Środa, 03 czerwca 202603/06/2026
690 680 960
690 680 960

Targ Japoński w Lublinie pełen atrakcji. Kulinarna i kulturowa podróż (zdjęcia)

Miłośnicy kultury japońskiej mieli okazję uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu, które przeniosło ich w sam środek japońskich tradycji. Targ obfitował w egzotyczne smaki, unikalne produkty oraz atrakcje nawiązujące do historii i kultury Kraju Kwitnącej Wiśni.

Miłośnicy kultury japońskiej mieli niepowtarzalną okazję, by w ciągu soboty i niedzieli zanurzyć się w atmosferze Kraju Kwitnącej Wiśni. Wydarzenie przyciągnęło zarówno fanów ramen i sushi, jak i osoby pragnące spróbować czegoś zupełnie nowego.

Podczas targu można było znaleźć wystawców oferujących szeroki asortyment wyjątkowych produktów prosto z Japonii. Od słodyczy, przez mangi, ceramikę i rękodzieło, aż po sztukę, japońskie noże i katany, ubrania oraz matchę. Nie zabrakło również różnorodnych produktów spożywczych, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem odwiedzających.

Strefa gastronomiczna stała się prawdziwą ucztą dla podniebienia. Goście mogli skosztować klasycznych japońskich dań, takich jak okonomiyaki, taiyaki, dango, ramen, sushi oraz takoyaki. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie i poczuć smak Japonii bez konieczności opuszczania kraju.

Dodatkowo organizatorzy zadbali o liczne atrakcje. Uczestnicy mieli okazję obejrzeć fascynujące pokazy, wziąć udział w walce samurajskiej, podziwiać wystawę katan i zbroi, a także spróbować swoich sił w grach na klasycznych japońskich konsolach. Wielu odwiedzających chętnie angażowało się w tradycyjne japońskie gry planszowe, takie jak shōgi, co było doskonałą okazją do spędzenia czasu w gronie rodziny i przyjaciół. Targ obfitował w atrakcje i cieszył się sporym zainteresowaniem, pozostawiając uczestnikom niezapomniane wspomnienia oraz inspirację do dalszego zgłębiania kultury japońskiej.

7 komentarzy

  1. Patrząc na ceny, to chyba wszystko przyleciało lotniczą pocztą w 12h. We łbach się przewraca kiedy mówimy o jednej z najtańszych kuchni w podstawie. Nie mówie o Tuńczyku, Wagyu, czy płetwach rekina, tylko podstawowej paszy na tokijskiej ulicy.

    • Ocena: 3

      popatrz na ceny na naszych rodzimych przedświątecznych straganach- kiełbasa po 40-70 zł, sery ok.80 zł, a pajda chleba ze smalcem to nawet nie patrzę, w dodatku nie wiadomo ile miejscowości to jadło już zwiedziło, a tu masz przynajmniej coś niespotykanego, no i też nie musisz kupować

      • Co najmniej 2 razy w tyg robię coś azjatyckiego. Lubię tajskie bo jest pikantne i kwaśne, ale co raz lepszy jestem też w sushi. Znam ceny „talerza”. To nie chodzi o to czy muszę, czy nie coś kupić. Chodzi o koszty wytworzenia.

  2. Studium przypadku z tego jak wcisnąć coś tłumowi z kilkukrotną przebitką nazywając to wyjątkowym niespotykanym itp.

  3. Ocena: 1

    Nie ma suszi?

  4. Ocena: 1

    a gdzie to jest?

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia