Niebezpieczny żółw znaleziony w Puławach. Stanowi zagrożenie dla ekosystemu (zdjęcia)

Żółwia z gatunku uznanego za jeden z najbardziej inwazyjnych, znaleziono w Puławach. Od kilku lat zwierzęta te są dużym problemem w wielu miastach kraju.

W poniedziałek jedna z mieszkanek Puław zauważyła w okolicy ulicy Chmielowskiego sporych rozmiarów żółwia. Zaskoczona obecnością tego typu zwierzęcia w tym miejscu powiadomiła o wszystkim straż miejską. Po jego odłowieniu okazało się, że jest to żółw czerwonolicy, gatunek wodno-lądowy, niebezpieczny dla rodzimego ekosystemu. Żółw został przetransportowany do lecznicy weterynaryjnej a w środę ma trafić do lubelskiej Fundacji Epicrates, która zajmuje się egzotycznymi zwierzętami.

Żółw czerwonolicy jest podgatunkiem żółwia ozdobnego pochodzącego z Ameryki Północnej. Przez lata masowo sprowadzano go do Polski a jego niska cena, atrakcyjny wygląd oraz małe rozmiary sprawiały, że znajdował wielu nabywców, którzy postanawiali hodować je w domowych warunkach. Żółwie te są jedna niezwykle żarłoczne i szybko rosną. Młode mają wielkość pięciozłotowej monety i szybko osiągają nawet do 20-30 centymetrów długości. Ponieważ dużo jedzą, należy im poświęcać sporo czasu, głównie na sprzątanie odchodów oraz częstej zmiany wody. To sprawia, że wiele osób przestaje sobie z nimi radzić a niektórzy postanawiają je wypuścić do naturalnego środowiska.

Żółwie te już dawno zostały uznane za inwazyjne i stanowią zagrożenie nie tylko dla rodzimego gatunku żółwia błotnego, lecz również dla wielu innych zwierząt. W zbiornikach wodnych i rzekach zagrażają też rybom. Dorosły żółw potrafi zjeść ponad pięć kilogramów ikry miesięcznie. Żółwie mogą być również źródłem wielu groźnych egzotycznych chorób, jak np. Harpes Virus Coli. Żółw czerwnolicy uznany został przez Grupę Specjalistów d.s. Gatunków Obcych Światowej Unii Ochrony Przyrody, jako jeden ze 100 najniebezpieczniejszych obcych gatunków inwazyjnych na świecie.

– Dochodzą do nas sygnały, że żółw ten jest wypuszczany w okolicach łachy wiślanej oraz innych zbiorników wodnych na terenie miasta. Znakomicie czuje się w kanale zrzutowym ciepłych wód z Zakładów Azotowych oraz utworzonym przez nie rozlewisku. Dlatego apelujemy, aby nie wyrzucać żółwi hodowanych w domu do pobliskich rzek i kanałów, gdyż mogą być potencjalnym zagrożeniem dla rodzimej fauny – mówi Marta Maślankiewicz, sekretarz miasta Puławy.

Problem z żółwiami czerwonolicymi mają nie tylko Puławy. W minionych latach informowaliśmy o inwazji tych żółwi w Zalewie Zemborzyckim. Dwa lata temu była mowa, że żyje ich tam nawet ponad tysiąc sztuk. Kolejne widywano w Bystrzycy. Fundacja Epicrates prowadzi badania tych żółwi, zajmuje się również ich odłowem. Złapane, zdrowe zwierzęta trafiają do azylu.

(fot. UM Puławy)

Zobacz również

13 komentarzy

  1. 20 lat temu był do kupienia niemal w każdym sklepie zoologicznym. Wszystkim się podobał taki malutki, kolorowy – słodziak. Kupowali dla niego plastikowe kuwety z wyspą i palemką 🙂 Mało kto rozumiał, że ten miluś urośnie i będzie potrzebował więcej miejsca. Książka na ten temat? Informacja od rzetelnego sprzedawcy? – nie! To się nie liczyło! Kupowano pod wpływem impulsu jako prezent dla dziecka. W końcu to egzotyczny gad, a dla wielu milszy niż jaszczurka. No i kosztował tyle co nic. Gdy podrósł to „darowało się” mu wolność i po sprawie. Już 15 lat temu pływało ich w wodach całkiem sporo . Teraz nadal je widać w wielu miejscach np w stawie w ogrodzie botanicznym UMCS. A zimy coraz cieplejsze, lata gorące – jeszcze chwila i zacznie się rozmnażać, a wtedy … ech 🙁

    • Powodem był i nadal pozostaje totalny brak kontroli wszelkich sklepów zoologicznych. Już pospolite chomiki które są tam sprzedawane, namnażane są przez amatorów w sposób totalnie nieodpowiedzialny i nieodpowiedni – krzyżowanie ze sobą osobników blisko spokrewnionych bo szybko, tanio…. a skutki są takie że zwierzęta rodzą się chore i bardzo szybko zdychają….

  2. A da się z tego przyrządzić jakieś danie, np. zupę żółwiową ?
    Jak tak to do wszystko co jest michą umiejącej gotować, niejakiej Magdy G.

    • Racja! Problem sam się rozwiąże jeśli nie będzie to kłusownictwo! Mój znajomy, Krzysio z Krępca dzieli wszelkie stworzenie (jak grzyby) na jadalne i niejadalne. 150 kg wagi.

  3. 15 lat temu na Florydzie widziałem z jakim zapałem wędkarze do nich strzelali – nie tylko u Nas są problemem ale żeby azyl, na odstrzał i po sprawie ….

  4. Swego czasu nad Z. Zemborzyckim zawsze widywałem w tzw Rękawie kilka zółwi wygrzewajacych sie na konarze.

  5. CO TO JEST ? Harpes Virus Coli, nie ma czegoś takiego, chyba z2w1 ;-))))))

  6. Strzelać do tego i na zupkę. Chińczyk napewno nie zmarnuje

  7. W rzece Bystrzyca w tym roku widziałem dwa.

  8. No to odstrzelić sk….syna na miejscu

  9. Na c.uj to sprowadzali? Zakazać sprzedaży i po problemie…

  10. Cieszmy się że to takiego znaleźli a nie żółwia jaszurowatego lub żółwiaka które potrafią poka leczyć ludzkie ciało bo wtedy już z jezior zalewow by się nie korzystało tylko baseny i morze.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.8208zł -0.41%
    • GBP 5.2393zł -0.5%
    • EUR 4.5414zł -0.37%
    • CHF 4.1265zł -0.21%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Trwa akcja charytatywna w Parafii Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku
    Oprowadzania po wystawach w Galerii Labirynt
    Dzisiaj zaczynają się Wydziałowe Drzwi Otwarte UMCS
    W Lublinie odbędzie się kolejna edycja „Nocy Sów”. Tym razem w formie online
    W Chatce Żaka na żywo zagra Orkiestra św. Mikołaja