Groźny wypadek na drodze krajowej nr 19. Pięć osób poszkodowanych (zdjęcia)
08:15 26-03-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 7.00 w Strzeszkowicach Dużych w powiecie lubelskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca dacii poruszającej się od strony Krężnicy Jarej wjechał na skrzyżowanie wprost przed jadący od strony Kraśnika pojazd osobowy marki Kia. W wyniku tego doszło do zderzenia, po którym dacia wypadła z drogi i uderzyła w ogrodzenie posesji. We wraku dacii zostały uwięzione cztery osoby. Strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych ewakuowali je i przekazali zespołom ratownictwa medycznego.
Do szpitala trafiło łącznie pięć osób, kierowca z kii oraz cztery osoby podróżujące dacią. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Droga w miejscu zdarzenia jest zablokowana. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać do godziny 10.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl\nadesłane)
Kierowca Dacii najwyraźniej jest ślepy, bo od strony Kreznicy i Bełżyc na tym skrzyżowaniu są wielkie znaki poziome STOP. Najwyraźniej nie ogarnął, że jedzie droga podporządkowaną. Nauka przepisów w tym przypadku trochę go będzie kosztowała.
Po otwarciu obwodnicy aut tam teraz jak na lekarstwo a i tak potrafi się władować na skrzyżowanie bez patrzenia.
Też o tym pomyślałem. Natężenie ruchu jeden samochód na 10 minut, a ci dalej się rozbijają. Niewidomy, pijany, pomroczność jasna?
Do szpitala trafiło łącznie pięć osób – no i to jest wynik godny tytułu: „Groźny wypadek na drodze krajowej…”.
I właśnie na tym nie polega kierowanie pojazdem,bo trzeba obserwować tego co włącza się ,z podporządkowanej.Nie da się na wszystkich uważać,ale warto obserwować drogę podporządkowana,
Nie wiem czemu nikt nie uczy na kursach prawa jazdy kierowców,że zasada nr 1 każdego kierowcy,to unikanie wypadków ,a nie pierwszeństwo przejazdu.Umoesz liczyć to licz na siebie,a nie oczekuje, że nikt ci nie wyjedzie nagle ze znaku STOP
A ponadto kia widząc ,że dacia jest na podporządkowanej,Kia mogła zjechać na lewą stronę takiej szerokiej drogi,bo podobno są tam pustki..Lepiej żyć i być zdrowym,ale wtedy trzeba za innych myśleć,czy jak by z tyłu za Kią jechał radiowóz i,to chyba by nie ukarali kierowcy Kia za to że zjechał daleko na lewą stronę i uniknął wypadku
skrzyżowanie z wielkimi znakami „STOP”, mały ruch, dobra widoczność – ale znowu jakiś [***] wymusza pierwszeństwo.
a i kijanka wolno (tj. 50 km/h) nie jechała. Ze względu na mały ruch na 19, auta suną 70-90 km/h.
przepisy trzeba stosować przez obie strony. Tu ewidentna wina [***] !!!
Do kierowcy bolta. A ty gdzie gonisz jak codziennie narażasz pasażerów na kalectwo lub śmierć?
do realista – kierowca bolta goni tam gdzie sobie życzą klienci [***]!
Podstawą kursu na prawo jazdy, powinny być lekcje poglądowe ratownictwa i straży pożarnej, gdzie wycinania się z wraku pasażerów. Wtedy może ktokolwiek byłby zorientowany co mu grozi.