Niedziela, 26 maja 202426/05/2024
690 680 960
690 680 960

Granaty na jednym z lubelskich cmentarzy. Trzeba było wzywać saperów

Pochodzące z okresu II Wojny Światowej granaty znaleziono na jednym z lubelskich cmentarzy. Znaleziskiem zajęli się saperzy.

W środę na cmentarzy przy ul. Unickiej w Lublinie znalezione zostały trzy granaty. O zdarzeniu od razu powiadomiona została policja. Jak się okazało, były to granaty odłamkowe RG-42 konstrukcji radzieckiej.

Znaleziska pochodziły z okresu II Wojny Światowej. Teren, w którym się znajdowały, został zabezpieczony przed dostępem osób postronnych.

Znaleziskiem zajęli się saperzy.

(fot. policja – zdjęcie ilustracyjne)

4 komentarze

  1. Zmarli też czasem potrzebują się rozerwać.

  2. Myśmy w wojsku (kompania saperów) jak trafiliśmy w ziemi na taki granat to go saperka otwieraliśmy bo był już zardzewialy i proch się wysypywalo i podpalało, i była zabawa.. I jakoś nigdy nie wybuchł.. Za palnik po tylu latach w mokrej ziemi od dawna się nie zapali, a nawet jeśli, to wybuch będzie jak petarda.. Granat jest tak skorodowany że nie ma już praktycznie metalu tylko korozja i do tego stary mokry proch też już się nie pali tak. Więc stado saperów pojechało do petardy ??

    • W moich okolicach parę lat temu zginęła dwójka dzieci na polu. Znalazły granat z czasów wojny wystający z ziemi. Jak się okazuje jest to śmiertelne niebezpieczeństwo nawet po kilkudziesięciu latach, więc taki MIETEK niech nie pier…. takich głupot. Powinno mu jaja urwać, może by go czegoś nauczyło. Później czytają to dzieci i jak coś znajdą to chcą petarde zrobić.

  3. Proch? RG-42 posiadał 120g trotylu.