Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Funkcjonariusz Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej uratował życie niemowlęcia (wideo)

Funkcjonariusz Straży Granicznej z Hrubieszowa w brawurowej akcji uratował życie rocznego niemowlęcia z Ukrainy. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na drogowym przejściu granicznym w Zosinie. Akcję zarejestrowała kamera monitoringu.

W nocy z 2 na 3 maja na terenie terminala w Zosinie doszło do dramatycznej sytuacji. Krzyk ukraińskiej matki z rocznym dzieckiem na rękach przerwał odprawy podróżnych. Pasażerka autokaru zauważyła, że jej syn nie oddycha i zaczyna sinieć.

Matka wybiegła z dzieckiem do pawilonu odpraw Ukraińskiej Służby Celnej, gdzie natknęła się na funkcjonariuszkę. Wspólnie pobiegły w kierunku strefy odpraw polskiej Straży Granicznej, aby zgłosić brak oznak życia u dziecka przez okienko kontrolerskie. Na szczęście, sierżant Mateusz Kondrat z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, który akurat przeprowadzał odprawę, natychmiast podjął się ratowania dziecka.

Funkcjonariusz przystąpił do resuscytacji, uderzając kilkakrotnie z wyczuciem w plecy leżącego na brzuchu dziecka. Po chwili chłopiec odzyskał przytomność. Na miejsce przybył funkcjonariusz z defibrylatorem AED oraz zespół ratownictwa medycznego. Dzięki szybkiej i skutecznej reakcji funkcjonariuszy oraz ratowników medycznych, dziecko zostało uratowane i przetransportowane do szpitala w Hrubieszowie.

To pokazuje, że służba w formacjach mundurowych niesie ze sobą wiele wyzwań, ale jednocześnie jest źródłem wielkiej satysfakcji. Zachowanie zimnej krwi w sytuacjach zagrożenia i udzielanie szybkiej pomocy może uratować bezcenne wartości – jak życie młodego człowieka.

(fot. wideo NOSG\źródło NOSG)

17 komentarzy

  1. BRAWO ! Oto CZŁOWIEK w pełnym tego słowa znaczeniu które byśmy sobie życzyli.

  2. Mama choć trzeźwa była?

    • Ocena: 0

      Po co głupio pytasz? Widzisz, gdzieś taką informację? Po to tylko komentujesz żeby jątrzyć?

      • Ocena: 0

        Kk ,ma rację.

        • nie kryty krytyk
          Ocena: 0

          KK czyli kościół katolicki, czyli tam sami plujący jadem i nienawiścią, tak jak ich uczono.
          ale spokojnie, niedziela niedługo klęknie wyspowiada się i już znowu będzie mógł pluć jadem.
          tacy są tak zwani katolicy.

  3. Ocena: 0

    Do „KK”

    Obyś się nigdy nie znalazł w takiej sytuacji jak mama tego maleństwa

  4. Ocena: 0

    Ale celniczka na szkolenie powinna się udać bo nie wiedziała co robić skoro u kolegi szukała pomocy

    • Witold Janusz
      Ocena: 0

      One tak mają. Emocje górą. Tak bardzo chciała pomóc że zapomniała jak to zrobić..

  5. Ocena: 0

    Nasze kiedyś też ,,ratowali” widłami najczęściej albowrzucanien do studni.

    • Ocena: 0

      Coś spore problemy ze znajomością poprawnej polszczyzny 🙂
      Wypłaty nie będzie 🙂

      • Ocena: 0

        do tak
        a u ciebie poważne braki w znajomości historii
        czas sie douczyć – podobno na naukę nigdy nie jest za późno

        • Ocena: 0

          „ircia” czy twoja wielka znajomość historii sprawiłaby, że w podobnej sytuacji odrzuciłabyś pomoc Ukraińca chcącego ratować twoje dziecko???
          Historia nie pozwoliłaby na przyjęcie pomocy od Ukraińca???

          • Ocena: 0

            Ircia z kamienną twarzą skazałaby niemowlę na śmierć, bo kiedyś jakiś Ukrainiec zamordował Polaka… W imię sprawiedliwości dziejowej, jako przejaw wyższej moralności oczywiście.

  6. Ocena: 0

    Brawo !!

  7. Ładne odwrócenie uwagi.

  8. Ocena: 0

    nie wiadomo o co kaman ale okej brawo re da ka cj a za komlementt

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia