Środa, 03 czerwca 202603/06/2026
690 680 960
690 680 960

Emilcin ponownie przyciągnął miłośników UFO. Trwa Piknik Ufologiczny

W Emilcinie na Lubelszczyźnie odbył się pierwszy dzień trzeciej edycji Pikniku Ufologicznego. Wydarzenie nawiązuje do słynnej historii z 1978 roku, kiedy Jan Wolski miał spotkać istoty pozaziemskie i zostać zabrany na pokład tajemniczego pojazdu. Drugi dzień pikniku zaplanowano na niedzielę, 10 maja. Sprawdź, jakie atrakcje czekają dzisiaj miłośników pozaziemskich cywilizacji.

Emilcin po raz kolejny stał się miejscem spotkania pasjonatów ufologii, kultury alternatywnej, sztuki i lokalnej historii. W sobotę odbył się pierwszy dzień trzeciej edycji Pikniku Ufologicznego, organizowanego przez Stowarzyszenie Extra Terrestra oraz Sołectwo wsi Emilcin. W niedzielę, 10 maja, zaplanowano dalszą część wydarzenia.

Piknik nawiązuje do jednej z najbardziej znanych historii UFO w Polsce. 10 maja 1978 roku rolnik Jan Wolski miał spotkać w Emilcinie tajemnicze istoty, które — według jego relacji — zabrały go na pokład niezidentyfikowanego pojazdu. Opowieść ta szybko rozpaliła wyobraźnię mieszkańców regionu i całego kraju, a Emilcin stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiej ufologii.

Zdarzenie sprzed 48 lat do dziś budzi emocje i spory. Dla jednych relacja Jana Wolskiego pozostaje wiarygodnym świadectwem spotkania z istotami pozaziemskimi, dla innych jest przykładem mistyfikacji lub historii, która z czasem została rozbudowana przez kolejne interpretacje. Sprawą zajmowali się m.in. publicyści, badacze i osoby związane ze środowiskiem ufologicznym. Wśród nich byli Bartosz Rdułtowski, autor publikacji podważających autentyczność historii, Krzysztof Drozd, były funkcjonariusz milicji z Lublina, który przez lata analizował sprawę, oraz Robert Bernatowicz, konsekwentnie uznający relację Jana Wolskiego za wiarygodną.

W pierwszym dniu Pikniku Ufologicznego Emilcin przyciągnął osoby zainteresowane nie tylko samą historią domniemanego lądowania UFO, lecz także kulturą, sztuką i alternatywnymi sposobami opowiadania o rzeczywistości. W programie znalazły się m.in. warsztaty komiksu, zajęcia z szydełkowania, pokaz wypalania ceramiki oraz spacery na miejsce związane z relacją Jana Wolskiego.

Do wsi przyjechali artyści z różnych części Polski, posługujący się odmiennymi technikami plastycznymi. Wśród uczestników znaleźli się także tatuatorzy ze świdnickiego studia Awokado. Ważnym elementem pikniku była również muzyka. Leśna sceneria Emilcina stała się przestrzenią dla elektronicznych brzmień o kosmicznym charakterze, a program muzyczny uzupełnił występ rapera, którego wybrane teksty były inspirowane emilcińskim zdarzeniem.

Organizatorzy podkreślają, że Piknik Ufologiczny nie jest wyłącznie spotkaniem osób wierzących w UFO. Wydarzenie tworzy przestrzeń do rozmowy o pamięci zbiorowej, lokalnych legendach, zjawiskach nadprzyrodzonych oraz ich obecności w kulturze. Emilcin na dwa dni ponownie stał się miejscem, w którym historia, sztuka, muzyka i wyobraźnia połączyły się w jedną opowieść.

Drugi dzień pikniku odbędzie się w niedzielę, 10 maja. Dla uczestników będzie to okazja do dalszych rozmów, spotkań i udziału w wydarzeniach towarzyszących 48. rocznicy słynnej historii z Emilcina.

Program na niedzielę 10 maja 

Emilcin ponownie przyciągnął miłośników UFO. Trwa Piknik Ufologiczny

Zdjęcia Michał Nowak

 

8 komentarzy

  1. Ocena: 5

    Dlaczego te czarne ludziki są takie czerwone? A bo są jeszcze zielone. Boita się czarnego luda? To oswajanie z innością i relokacją imigrantów.

  2. Bernatowicz przynajmniej trochę książek opyli. Z czegoś trzeba żyć.

  3. Kto się zgodził na medytację z elementami yogi. TAK SCHANIĆ TAKI DZIEŃ.
    Nawiedzona ze swoimi farmazonami powinna dostać na starcie bana ….

  4. Ocena: 1

    Będzie tam największe UFO latające nad Lubelszczyzną, czyli nasza europoślica?

  5. Osoba komentująca J
    Ocena: 0

    Aberracja umysłowa. Jakieś stwory przemierzyły by odległości tysięcy a może miliony lat świetlnych po to,żeby oglądać sprzączkę od paska do portek?Cała afera została spreparowana przez Służbę Bezpieczeństwa i B-B który podobno był bezpieczniackim kapusiem a ofiarą padł niewyksztacony,łatwy do manipulacji człowiek.Wielokrotnie opowiadał i pisał o tym Bartosz Rdułtowski.Są materiały w sieci.

  6. Ocena: 0

    I ci ludzie mają prawa wyborcze…

  7. Ocena: 0

    A Bernatowicz gdzie?

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia