Poniedziałek, 08 czerwca 202608/06/2026
690 680 960
690 680 960

Dachowanie w Bogdance. Auto zatrzymało się na polu daleko od jezdni, kierowca trafił do celi

Kilkadziesiąt metrów od jezdni zatrzymał się samochód, który dachował w Bogdance. Kierowca nie chciał poddać się badaniu alkomatem. W związku z tym pobrano od niego krew do analizy.

Do zdarzenia doszło w minioną środę, 3 czerwca, w miejscowości Bogdanka. Około godziny 23:40 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dachowaniu samochodu osobowego.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierujący autem mężczyzna na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z jezdni zatrzymując się na dachu na polu.

Mieszkaniec gminy Ludwin został przetransportowany do szpitala, jednak nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Odmówił poddaniu się badaniu alkomatem.

W związku z tym osadzono go w policyjnej celi. Zatrzymano mu również prawo jazdy. Teraz policjanci oczekują na wyniki analizy próbek krwi pod kątem zawartości alkoholu w organizmie.

Dachowanie w Bogdance. Auto zatrzymało się na polu daleko od jezdni, kierowca trafił do celi

fot. nadesłane – Tomek

Dachowanie w Bogdance. Auto zatrzymało się na polu daleko od jezdni, kierowca trafił do celi

fot. nadesłane – Tomek

4 komentarze

  1. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 6

    Poszedł jak dzik w kartoflisko.

  2. Ocena: 5

    tak wyglada wypadek gdy droga nie jest obsadzona drzewami ! nic nikomu a gdyby w drzewo trafił- trup
    drzewa przy drogach to smierc nie daja szay na bledy awarie kapcia

  3. Gruby górnik?

  4. I w pi@#u i wylądował…

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia