Chciała poćwiczyć przed kursem prawa jazdy. 18-latka uderzyła Hondą w zaparkowane auto
10:12 25-08-2026 | Autor: redakcja
19-latek chciał umożliwić swojej 18-letniej koleżance przećwiczenie jazdy przed zapisaniem się przez nią na kurs prawa jazdy. Sam zajął miejsce pasażera, a kierowanie Hondą powierzył młodej kobiecie. Próba zakończyła się jednak chwilę po jej rozpoczęciu. Na miejsce kolizji skierowano funkcjonariuszy.
— Policjanci zostali skierowani do zdarzenia na terenie miejscowości Urszulin. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Na miejscu policjanci zastali dwoje młodych ludzi. Jak ustalili, 18-latka, nie mając uprawnień, wsiadła za kierownicę Hondy i rozpoczęła jazdę, właściciel auta zajął miejsce pasażera. Niestety, przejażdżka zakończyła się bardzo szybko, ponieważ kobieta uderzyła w zaparkowanego nieopodal Citroena. Na szczęście w wyniku zderzenia samochodów nikt nie odniósł obrażeń, jednak uszkodzone zostały oba pojazdy — relacjonuje starszy aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Konsekwencje dla kierującej i właściciela auta
Odpowiedzialność może ponieść zarówno 18-latka, która prowadziła samochód bez wymaganych uprawnień, jak i 19-letni właściciel Hondy.
— Zgodnie z obowiązującymi przepisami za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu osoby niemającej wymaganych uprawnień grozi kara grzywny. W przypadku osoby, która zdecydowała się prowadzić pojazd, nie mając do tego uprawnień, grozi kara grzywny nie niższa niż 1500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat — informuje przedstawicielka włodawskiej policji.
Funkcjonariusze podkreślają, że praktyczna nauka prowadzenia samochodu nie może odbywać się w dowolnym miejscu i pod nadzorem przypadkowej osoby.
— Przypominamy, że nauka jazdy powinna odbywać się wyłącznie w odpowiednich warunkach i pod nadzorem osoby uprawnionej do szkolenia. Nauka „na własną rękę” może mieć poważne konsekwencje prawne, a w skrajnych przypadkach zakończyć się tragedią — przestrzega starszy aspirant Daniela Giza-Pyrzyna.

fot. Policja Włodawa
Trzeba było aż policję i dziewczynie schody robić?
Co za naród… Dogadać się na miejscu i już.Mandat droższy niż ten strucel spod znaku choinki.
Tak, bo jeśli szkody wyrządziła osoba bez PJ to będzie problem z odszkodowaniem i dużo uganiania się… a tak to policja daje pismo i jest mniej problemów dla poszkodowanego
Nie miał czym zahamować jej eh
Mogli ćwiczyć w lesie.
Po co wzywać MO twarz dziewczynie zakaza robić kilka lat dumny z siebie jesteś bucu???
Oto skutki horrendalnych cen za kurs prawa jazdy. Nie dość że pytania egzaminacyjne są dla ludzi po uniwersytecie i jest ich za dużo, to jeszcze kurs jest droższy niż miesięczne zarobki, to blokuje zrobienie kursu wielu osobom.