Już 7 kwietnia w Świdniku odbędzie się kolejna edycja poświątecznej zbiórki żywności. Inicjatywa, która od lat cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców, ma na celu ograniczenie marnowania jedzenia oraz wsparcie osób w trudnej sytuacji.
Gwałtowne warunki atmosferyczne, które pojawiły się nad Polską, spowodowały tysiące interwencji straży pożarnej. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w centralnej i wschodniej części kraju, a służby nadal monitorują rozwój pogody, szczególnie w województwie lubelskim.
We wtorek rano w Strzeszkowicach Dużych pod Lublinem doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Pojazd wypadł z drogi i dachował, a dwie osoby zostały przewiezione do szpitala.
W poniedziałek wieczorem, 6 kwietnia, na drodze ekspresowej S12\S17 doszło do zdarzenia drogowego. Na odcinku pomiędzy węzłami Kurów Wschód a Nałęczów, w rejonie miejscowości Markuszów, zderzyły się dwa samochody osobowe. Jedna osoba trafiła do szpitala.
To była najdroższa flaszka w jego życiu. Funkcjonariusze chcieli go tylko pouczyć, aby zjechał na chodnik. On jednak postanowił uciekać hulajnogą przed policyjnym BMW.
W okresie świątecznym Polacy wyrzucają ponad 60 tys. ton jedzenia. Dla zobrazowania jak duża jest to ilość, tyle żywności znajduje się w blisko 40 supermarketach. Tymczasem warto pamiętać, że nie wszystko musi trafiać na śmietnik.
Na obrzeżach miasta co pewien czas spotykane są dzikie zwierzęta. Dziś pojawiły się łosie. I to w dwóch różnych dzielnicach.
Funkcjonariusze prowadząc obserwację za pomocą rozlokowanych wzdłuż granicy kamer dostrzegli w pewnym momencie ruch. Jak się okazało, tym razem nie byli to nielegalni migranci, lecz zające. Od razu skojarzono je z trwającymi właśnie świętami.
Spacerując wzdłuż ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie można dostrzec szereg płyt winylowych z umieszczonymi przy nich powiewającymi na wietrze wstążkami. Jest to kolejna już w tym miejscu instalacja lubelskiego artysty Sławomira Matyjaszewskiego.
Gwałtowne burze i intensywny wiatr, które od rana przechodzą przez województwo lubelskie, spowodowały setki zdarzeń wymagających interwencji służb ratowniczych. Strażacy odnotowali uszkodzenia budynków oraz osobę poszkodowaną w wyniku zerwania linii energetycznych.
Po świątecznym weekendzie wielkanocnym kierowcy wracają do domów, a na drogach spodziewany jest wzmożony ruch. Policja apeluje o rozwagę i przypomina o tragicznych statystykach z ostatnich dni.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Rykach, zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, zatrzymali na targowisku w Dęblinie 36-letniego obywatela Rumunii. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna oferował do sprzedaży odzież z podrobionymi logami znanych marek. Zabezpieczono łącznie 230 sztuk towaru.
Poszukiwany 55-letni mężczyzna, ukrywający się w Hiszpanii, został sprowadzony do Polski w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania. Był ścigany dwoma ENA oraz dwoma listami gończymi w związku z udziałem w zorganizowanych grupach przestępczych. Konwój do kraju zrealizował Wydział Konwojowy Biura Prewencji Komendy Głównej Policji.
Niekorzystne warunki atmosferyczne oraz zaangażowanie w działania ratownicze sprawiły, że strażacy ochotnicy w regionie podjęli decyzję o odwołaniu tradycyjnych obchodów Śmigusa-Dyngusa.
Gwałtowne zjawiska pogodowe, które przeszły nad województwem lubelskim, spowodowały liczne szkody i wymagały intensywnych działań służb ratowniczych. Strażacy odnotowali setki wyjazdów do zdarzeń związanych z silnym wiatrem i burzami.