Budynek błyskawicznie stanął w płomieniach, zaczęły wybuchać butle. Nic nie udało się uratować (wideo, zdjęcia)
21:29 19-11-2020 | Autor: redakcja
Jeszcze kilka godzin mogą potrwać działania strażaków związane z pożarem hali magazynowo-biurowej przy ul. Pancerniaków w Lublinie. Ogień w dwukondygnacyjnym budynku o wymiarach ok. 15 na 50 metrów pojawił się tuż przed godziną 18.00. Wszystko wskazuje, że było to w jednym z pomieszczeń na parterze. Następnie błyskawicznie zaczął się rozprzestrzeniać i po kilku minutach płonęła już znaczna część hali.
Jak nam przekazano, spowodowane to było m.in. dużą ilością łatwopalnych materiałów, jakie znajdowały się w środku. Swoją siedzibę miała tam bowiem firma zajmująca się dystrybucją olejów i smarów do pojazdów. Z kolei, jak wyjaśniali pracownicy, w kolejnej części składowane były butle z gazami technicznymi. W pewnym momencie zaczęły one wybuchać, co sprawiło, że część ścian się zawaliła. W budynku miało się tez znajdować kilka pojazdów.
Strażacy opanowali już sytuację jednak jeszcze przed nimi wiele pracy. Obiekt po ugaszeniu musi zostać dokładnie sprawdzony. Ze względu na niebezpieczeństwo, do tej pory strażacy nie byli w stanie wejść do środka. Obecnie w działaniach bierze ponad 25 zastępów straży pożarnej z Lublina, Świdnika, a także z okolicznych miejscowości. Posiłki ściągano też z sąsiednich powiatów.
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
(fot. wideo lublin112.pl)
Raczej nieszczęśliwy wypadek – może ubezpieczony – szkoda właścicieli – niech idą do Żuka o pomoc !
tylko deweloperzy przyjmowani są
Kto to trzyma butlę z tlenem i acetylen w takich budynkach a do tego smary,oleje itp srodki łatwo pełne…..Glupota kosztuje..!!
tam od drugiej strony serwisowali samochody ciężarowe więc gazy spawalnicze to podstawa, a na końcu był serwis olejowy ciężarówek więc oleje w beczkach w dużych ilościach. Nic nadzwyczajnego, w warsztatach zawsze jest co się palić dlatego trzeba uważać z ogniem.
Po co piszesz taki głupi komentarz? Gdzie je mieli trzymać? Jeśli ta firma jest dystrybutorem smarów, olejów i gazów technicznych, to normalne, że będzie je trzymała zabezpieczone w swoim budynku. Myśl!
Co to za firma?
ITALPOL
Geniuszu a gdzie firma zajmująca się wymiana olejów ma trzymać produkty u sąsiada w DPD . W warsztacie samochodowym gazy techniczne są tak samo niezbędne jak klucz do naprawy samochodu ,więc trochę pomyśl zanim się wypowiesz.
Strasznie smutny widok, jeszcze w tych okropnych czasach gdy tyle firm walczy o przetrwanie, oby się udało dostac odszkodowanie
Butle z gazami palnymi należy przechowywać w miejscach przeznaczonych wyłącznie do tego celu, zlokalizowanych w odległościach nie mniejszych niż:
1) 20 m od budynków produkcyjnych i magazynowych;
2) 50 m od budynków mieszkalnych;
3) 100 m od budynków użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego.
Butle z gazami palnymi w ilości do 10, w przypadkach uzasadnionych technologicznie, można przechowywać przy ścianach budynków produkcyjnych i magazynowych, pod warunkiem, że są to ściany pełne o minimalnej odporności ogniowej 60 minut.
jesteś tępy Heniuuu
PRZYKRO
Jak pokazują ostatnie dni co raz wiecej jest i bedzie pożarów – łatwiej dostac odszkodowanie i pozamiatać firme niz dostac pomoc rzadu walcząc o przetrwanie.
akurat tam nie narzekali na brak klientów, częściej była kolejka oczekujących.
żeby sie dostać do tych firm które tam miały swoją siedzibe trzeba było swoje odczekac w kolejce. Fachowcy jakich mało. wielka tragedia dla właściciela ale i dla pracowników.
To poczytajcie sobie geniusze przepisy odnośnie składowania gazów technicznych i materiałów łatwopalnych. I zastanówcie się, czy w tym budynku można było je przechowywać oraz czy przechowywano je zgodnie z przepisami patrząc na rozmiar i szybkość pożaru. Dobrze że pożar wybuch wieczorem bo w dzień na pewno byłyby ofiary.
normalnie geniusz jesteś,pewnie w swojej pracy też zgodnie z kodeksem wszystko.obym Ciebie nigdy nie spotkał.
To nie Gazy były problemem a raczej oleje i smary. Tam nie bo dużej iloscii palnych gazów. Problem to oleje i smary.