Środa, 21 lutego 202421/02/2024
690 680 960
690 680 960

Boszcz ma swoje święto. Już w najbliższą niedzielę odbędzie się impreza promująca lokalną kuchnię

W niedzielę 28 maja na stadionie sportowym w Wilkołazie Pierwszym odbędzie się Wilkołaskie Święto Boszczu. To już druga edycja tego wydarzenia, które ma na celu promowanie lokalnej kuchni.

Boszcz to żur przygotowywany na zakwasie żytnim, zwany jest także boscem a nawet białym barszczem. Wilkołaski boszcz, który gospodynie w tych okolicach przyrządzają od niepamiętnych czasów, a przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, stał się tytułową potrawą imprezy, jaka odbędzie się w niedzielę w Wilkołazie Pierwszym.

Po raz pierwszy Wilkołaskie Święto Boszczu zorganizowano w ubiegłym roku. Cieszyło się ono bardzo dużym zainteresowaniem więc od razu zapadła decyzja o kontynuowaniu wydarzenia.

– Jest to doskonała okazja dla mieszkańców województwa lubelskiego na zapoznanie się z tradycyjnymi smakami Lubelszczyzny. Uczestnicy będą mogli posmakować regionalnych potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z terenu Gminy Wilkołaz. Oprócz boszczu będą też piróg, ciasta i przekąski przygotowane tradycyjnymi metodami – wskazują organizatorzy.

Wydarzenie rozpocznie się o godz. 15:00. W programie zaplanowano występy m.in.: dzieci z przedszkola oraz Gminnego Ośrodka Kultury Wilkołazie, Maksymiliana Bielniaka, Kapeli z Morcinkowej Górki a także zespołów Feniks, Pluss i Czar Seniora. Gwiazdą wieczoru będą zaś Łobuzy.

Nie zabraknie też atrakcji poza sceną. Mowa tu m.in. o: pokazach sprzętu wojskowego i strażackiego, parku rozrywki, animacjach i zabawach dla dzieci, przekąskach, przejażdżkach kucykiem, a także stoiskach: medycznym, kulinarnym i lokalnych przedsiębiorców.

Festyn współorganizowany jest przez przez Urząd Gminy Wilkołaz, Gminny Ośrodek Kultury w Wilkołazie oraz Stowarzyszanie Wschód Lubelskich Serc. Portal lublin112.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

Boszcz ma swoje święto. Już w najbliższą niedzielę odbędzie się impreza promująca lokalną kuchnię

(fot. materiały organizatora)

4 komentarze

  1. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji

    Urodziłem sie w sąsiedniej wsi, Obroki, boszcz pamiętam w wykonaniu mojej, nieżyjącej już babci.
    Dodatkiem do owego boszczu, były tłuczone karofle ze skawarkami i posypane świeżym koperkiem.
    Zaprawdę powiadam Wam pychota !!!

  2. Artykuł o boszczu ukazał się wczoraj, po ilości komentarzy można myśleć dwojako:
    a). albo pognali zająć kolejkę sobie i rodzinie
    b) albo nie lubią boszczu i „oleją” imprezę
    Ci drudzy nie wiedzą co tracą…

  3. Jasio z zerówki

    Cała nadzieja, że cena porcji boszczu w Wilkołazie nie będzie większa niż bilet wstępu na baseny w Świdniku.
    Pewnie będą oferowane też lody, pojadę sprawdzić, czy będą tańsze niż na deptaku w Lublinie (5-7 PLN za gałkę).

    • Zgadzam się,
      na tego typu imprezach ceny powinny być niższe niż „na co dzień”,
      bo ideą tego typu wydarzeń jest promowanie danej miejscowości, kultury, kuchni, lokalnej społeczności,
      a nie zysk

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo