Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Blisko dwa miliony strat po pożarze w fabryce ciastek. Ogień miał się pojawić z instalacji elektrycznej

Ogromne straty po nocnym pożarze, jaki miał miejsce na terenie firmy zajmującej się produkcją ciastek w Międzyrzecu Podlaskim. Podkreślono doskonałą reakcję pracowników.

Jak już informowaliśmy, pożar na terenie zakładu należącego do firmy dr Gerard przy ul. Radzyńskiej w Międzyrzecu Podlaskim został zauważony w piątek o godzinie 22:46. Natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe oraz wdrożono procedurę ewakuacji pracowników. Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że ogniem objęta jest hala magazynowa w której składowano m.in. odpady poprodukcyjne.

Budynek objęty był ogniem, do tego panowało duże zadymienie. Dlatego też do pomocy skierowane zostały kolejne zastępy strażaków z jednostek OSP w okolicy. Początkowo strażacy musieli odnaleźć źródło ognia a następnie przystąpiono do akcji gaśniczej. Działania trwały ponad siedem godzin i zakończyły się nad ranem.

Strażacy chwalą postawę pracowników zakładu. Kiedy dojechali na miejsce, cała załoga nocnej zmiany, a było to aż 105 osób, znajdowała się na zewnątrz w bezpiecznym miejscu. Dodatkowo dowodzący ewakuacją poinformował, że wszyscy zostali przeliczeni i w budynku nie ma już nikogo. Dzięki temu od razu można było zacząć walkę z ogniem.

Straty wywołane pożarem wstępnie oszacowano na blisko dwa miliony złotych. Oprócz uszkodzonego ogniem budynku, zniszczeniu uległo wiele produktów używanych do produkcji ciastek. Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie w instalacji elektrycznej, bądź też jej nieprawidłowe działanie.

Dr Gerard jest jedną z największych firm cukierniczych, nie tylko w Polsce, ale też w skali europejskiej. Posiada dwa zakłady produkcyjne, oprócz tego w Międzyrzecu Podlaskim, drugi znajduje się w Radzyniu Podlaskim. Na 24 liniach produkcyjnych powstaje 200 rodzajów produktów, które trafiają nie tylko do sklepów w Polsce, lecz także do odbiorców w 30 krajach.

(wideo – Międzyrzec.info)
2018-07-28 19:32:42

6 komentarzy

  1. Mala3
    Odpowiedz

    Co tam z ciastkami i stratami !szkoda pracowników bo cały syf po pożarze muszą oni spszatac !! Siedzą w smierdzacych pomieszczeniach od dymu !!!

  2. lodożerca
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że najwięcej spłonęło konserwantów i różnego rodzaju nadmuchiwaczy ciasta. Polska żywność jest jedna z najbardziej zanieczyszczonych chemią w całej Europie

    1. ktos
      Odpowiedz

      nie bardziej jak twój mózg

  3. Dlaczego???
    Odpowiedz

    ” dr.Gerard ” – a ci co tam pracują nazywają „lider”????

    1. Mariusz
      Odpowiedz

      Ponieważ wcześniej ta firma nazywała się LIDER SKG.

  4. Pool Dead
    Odpowiedz

    Co ja teraz będe do mojego mleczka jadł na kolację. Ciastek ni ma. A idę zrobię sobie kanapkę ze smalcem i cebulą.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy