Osmolice Drugie: Najechała volkswagenem na pieszego. Mężczyzna w krytycznym stanie trafił do szpitala
20:39 14-02-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek około godziny 19 w miejscowości Osmolice Drugie. Kierująca autem marki Volkswagen, jadąc jedną z lokalnych dróg, najechała na znajdującego się na jezdni mężczyznę. Zanim kobieta zatrzymała pojazd, przejechał on kilkadziesiąt metrów.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Poszkodowany w krytycznym stanie został przetransportowany do szpitala. W rejonie wypadku pracują funkcjonariusze lubelskiej drogówki. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku. Kierująca pojazdem była trzeźwa.
2017-02-14 20:23:46
(fot. lublin112.pl)


Myślał że jest nieśmiertelny i może chodzić bez odblasku ale takich mamy ludzi odpornych na wiedze
Chyba kierowcow jak mozna sie nie zatrzymac tylko ciagnac przez kilkadziesiat metrow czlowieka gdyby nie kierowca jadacy z nad przeciwka to wcale by sie nie zatrzymala .Co do predkosci to w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 40 a nie 80 km
Zatrzymala sie zanim kierowca dojechal bo w momencie kiedy dojechal stala i dzwonila na 112
Jak kto co? Nie miał odblaskow i tyle. Co tu wyjaśniać? Pchaja się sami po śmierć
a skąd wiesz, że nie miał? a może to było zabójstwo skoro jechała jeszcze kilkadziesiąt metrów zanim się zatrzymała? albo jechała za szybko?
Pieszy ma obowiązek ustąpić pojazdowi… Coś jeszcze?
Zastanow sie zanim kolejny raz cos tak glupiego napiszesz
..a gdzie światła mijania, a gdzie drogowe? Pogoda niby dobra, widoczność niby też i żeby na takiej pustej drodze najechać na idącego człowieka i ciągnąć kilkadziesiąt metrów..? Kto jej w ogóle dał to prawo jazdy.???
Jakbyś miał prawo jazdy to byś wiedział, że na drodze ze zdjęcia trzeba kilkadziesiąt metrów, żeby zatrzymać prawidłowo jadący pojazd.
Jakbyś ty byś miał prawo jazdy to byś wiedział że na takiej drodze trzeba dostosować odpowiednią prędkość do trudnych warunków na drodze a tym bardziej przy wyprzedzaniu, wymijaniu lub omijaniu różnego rodzaju pojazdów jak i osób pieszych.
Przy dobrze ustawionych światłach i prędkości adekwatnej do stanu nawierzchni miała szansę uniknąć najechania. Na lokalnych drogach różne niespodzianki mogą się przed pojazdem pojawić; jak nie zwierzę to zmęczony wędrówką globtroter.
Mam prawo jazdy od ponad 20 lat i wiem, że oświetlony światłami drogowymi pieszy, nawet leżący na jezdni, widoczny jest z ponad 100m… sprawdzone kiedyś na „12” pomiędzy Zwoleniem a Radomiem… przebudzony „leżak” jeszcze chciał mnie bić, bo mu „przeszkadzałem”.
Nie jestem pewien ale światła mijania nie świecą na odległość 100m…
Dlatego poza zabudowanym, kiedy tylko się da, włącza się światła drogowe… choćby na chwilę.
Jak sie jest kierowca to sie zatrzymuje I udziela pomocy gdyby nie drugi kierowca to by sie wcale nie zatrzymala
może akurat szminki szukała w torebce
W końcu LUB.
mam lu i jestem z lublina i mieszkam na wsi bo nie lubie wciągać gownaa w powietrzu
Zwłaszcza jak za płotem gnojowicę lub zawartość szamba sąsiad wylewa lub parkiet z obory przekłada.
Ja mam LUB a na mieście przywalił mi gościu LU! Nie mam z tego powodu kompleksów w przeciwieństwie do ciebie
W tamtej wiosce pół na pół jest LUB i LU. Więc szanse mają po równo. I to nie w Osmolicach Drugich, a Pierwszych był ten wypadek.
Hej nie wiadomo czy facet szedł czy leżał..,. No i czy był trzeźwy..,
Może w końcu po sypią piachu i solą ale wiecznie brak…..
Barbaro!!! Jeszcze człowiek ciepły, a Ty chcesz go posypywać piachem i solą???
Facet byl nietrzezwy i lezal nieprzytomny na drodze. W dodatku to bylo za gorka gdzie lezacego nie da sie zaywazyc zwłaszcza o takiej porze. A gosciu mial nie pierwszy raz takie zdarzenie. Wiem bo stamtad jestem.
Akurat temu gościowi zdarzyło się to pierwszy raz a Pan Roman jak nie wie o co chodzi dokładnie niech zbędne komentarze zostawi dla Siebie.
Biedna dziewczyna przez pijaka będzie miała teraz niemałe problemy
A kto to był i skąd? wie ktoś?