Zdewastowany pomnik UPA, Braun pokazał wszystko w sieci. MSWiA zapewnia, że nie pozostanie bezkarny
14:48 11-09-2026 | Autor: redakcja
Trwają czynności w sprawie kolejnego już uszkodzenia pomnika UPA zlokalizowanego w uroczysku Białystok w powiecie hrubieszowskim. Już wcześniej był on dewastowany, jednak tym razem temat ten stał się szczególnie głośny. Wszystko za sprawą nagrania, jakie w czwartek opublikował na Facebooku europoseł Grzegorz Braun.
Przedstawia ono, jak polityk wraz z innymi osobami uderzają młotem w kamienny obelisk. Lider Konfederacji Korony Polskiej napisał również, że „obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu!”.
Jak poinformowała dziś aspirant sztabowa Edyta Krystkowiak z Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie, funkcjonariusze zabezpieczają dowody w tej sprawie i przesłuchują świadków. Dochodzenie prowadzone jest zaś w kierunku znieważenia pomnika, nienawiści na tle narodowościowym oraz uszkodzenia mienia.
Równolegle Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie wszczęła śledztwo dotyczące znieważenia grupy narodowości ukraińskiej poprzez uszkodzenie miejsca spoczynku osób poległych w walce z funkcjonariuszami NKWD. Do sprawy odniosła się też rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka. Zaznaczyła, iż sprawcy zniszczenia pomnika w Białymstoku nie pozostaną bezkarni.
Jeżeli chodzi o sam pomnik, jest on uznawany za jeden z bardziej kontrowersyjnych ukraińskich znaków pamięci znajdujących się na terenie Lubelszczyzny. W mogile pochowano 41 członków UPA, którzy zginęli w lutym 1946 roku podczas walk z oddziałem NKWD w rejonie Lisków. Oficjalnie nie udało nam się ustalić, kto odpowiada za jego umieszczenie w tym miejscu.
Pierwotne upamiętnienie powstało prawdopodobnie w latach 1996–1997. Wiadomo jednak, że w 2019 roku na mogile ustawiono duży, ciemnoszary granitowy kamień z wygrawerowanym godłem Ukrainy. Na obelisku umieszczono napis poświęcony poległym żołnierzom UPA oraz dane 41 pochowanych osób – ich imiona, nazwiska, pseudonimy, daty urodzenia i miejscowości pochodzenia. Inskrypcję kończą słowa „Wdzięczni potomkowie”.
Według dostępnych informacji miejsce ma również wcześniejszą historię religijną. Przed II wojną światową znajdowała się tutaj kaplica i miejsce kultu Matki Boskiej. Okoliczne tereny zamieszkiwała wówczas ludność ukraińska. Po zakończeniu wojny sytuacja narodowościowa regionu uległa zasadniczej zmianie, a większość mieszkańców Lisków została wysiedlona w ramach akcji „Wisła” w 1947 roku.
Sam monument od lat budzi spory. Dla części społeczności ukraińskiej jest miejscem pamięci o osobach, które zginęły w walce z sowieckim aparatem bezpieczeństwa. Jednocześnie działalność UPA na ziemiach polskich pozostaje jednym z najbardziej tragicznych i kontrowersyjnych rozdziałów wspólnej historii polsko-ukraińskiej. W ocenie historycznej nie można pomijać zbrodni popełnianych przez struktury UPA na polskiej ludności cywilnej.
Istotną kwestią pozostaje również status prawny tego miejsca. Lubelski Urząd Wojewódzki informował, że znajdująca się w gminie Dołhobyczów mogiła członków UPA nie figuruje w prowadzonej przez wojewodę ewidencji grobów i cmentarzy wojennych.
Pomnik był już wcześniej niszczony. W 2025 roku obelisk został zamalowany białą i czerwoną farbą. W kolejnych miesiącach dochodziło do następnych aktów dewastacji. Pod koniec lipca 2026 roku pomnik został pomalowany sprayem, a od jego konstrukcji odcięto metalowy łuk będący elementem upamiętnienia. W każdej z tych spraw policjanci prowadzą czynności wyjaśniające.
Jedyny który ma ikrę reszta zdrajcy!!
jak to mówią, próbował wchodzić drzwiami ale go wyrzucali więc wszedł oknem. Jak nagłaśnianie tego typu spraw przestało dawać rezultaty to wział sprawy w swoje ręce.
Po następnych wyborach widzę pana Grzegorza jako premiera
Z jednej strony spoko, a z drugiej niesmak, że nie zrobił tego Polak :/