Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wydawała kandydatom na kierowców lewe zaświadczenia lekarskie. Stanie przed sądem

Przed sadem stanie lekarka, która nawet nie badając przyszłych kierowców, wydawała im zaświadczenia że są zdolni do kierowania pojazdami. Grozi jej 8 lat więzienia.

Do sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim wpłynął właśnie akt oskarżenia przeciwko Beacie S., która będąc lekarzem zajmowała się m.in. badaniem kandydatów na kierowców samochodów ciężarowych w Międzyrzecu Podlaskim i Białej Podlaskiej. Jednak jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim, 43-latka zamiast sprawdzać czy są oni zdolni do prowadzenia tego typu pojazdów, każdemu z nich wystawiała pozytywne zaświadczenia bez przeprowadzania jakichkolwiek badań.

Kobieta swój proceder uprawiała od listopada 2011 r. do grudnia 2013 r. Przez ten czas wystawiła 71 zaświadczeń lekarskich bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań. Osoby ubiegające się o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi do prowadzenia których wymagane jest prawo jazdy kategorii C lub C+E powinny zostać skierowane na obligatoryjne badania. W tym przypadku chodzi o konsultacje okulistyczne i badania oceniające widzenie zmierzchowe i zjawisko olśnienia.

Jednak lekarka wobec części osób nie dopełniła tego obowiązku. – Nie kierowała na wymienione badania i bez oparcia diagnozy w wynikach tych badań wydawała orzeczenia lekarskie , że zgodnie z tymi badaniami nie występują u nich przeciwwskazania do kierowania pojazdami silnikowymi w zakresie wymienionych – tj. czyn z art. 271 § 3 k.k. w zw z art.12 kk. – wyjaśnia Beata Syk – Jankowska z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Ponieważ w wystawianych przez siebie orzeczeniach lekarskich poświadczała nieprawdę co śledczy ustalili na podstawie zeznań świadków jak i analizy dokumentacji, grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności. Oskarżona nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień.

(fot. Policja)
2014-11-04 08:00:09

8 komentarzy

  1. większy realista od realisty

    „… nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień” – widocznie wspomniane zeznania świadków, oraz zgromadzone dowody niezbyt precyzyjnie określają winę pani doktor. Niech pan (pani) prokurator bardzie się postarają, bo oskarżony nie musi udowadniać swojej niewinności.
    Według polskiego prawa to na skarżącym ciąży obowiązek udowodnienia winy.

  2. jakis frajer ją pod-je-b-ał… nie ładnie

  3. Nie brońcie kobitki.Przecież wczoraj sąd zajmował się wypadkiem w którym jeden kierowca miał padaczkę,drugi cukrzycę.Nie wspomnę o ofiarach.Jakiś lekarz musial im podbić papiery żeby mieć w tamtym okresie wkladkę.

  4. @Justyna ofiary też miały padaczkę?

  5. ale tutaj wszyscy kierowcy byli zdrowi i nikt im prawa jazdy nie odbiera. Skoro zaświadczyła że sa zdrowi nawet bez przeprowadzania jakichś tam badań to gdzie tu nieprawda

  6. Mnie się wydaje, że w tym wypadku głównie chodzi ot, że jak wydawała, to brała za to kasę „bez polskich znaków akcyzy”. I tu jest „pies pogrzebany” – Państwo nie dostało Haraczu.

  7. z tego co piszecie to kierowcy zawodowi powinni mieć możliwość kupic badania niż je przejść?