Syn radnego potrącił 17-latkę, dziewczyna nie żyje. Mieszkańcy piszą list z apelem do Zbigniewa Ziobry, bo podejrzewają matactwo w sprawie

Część mieszkańców Siennicy Różanej podejrzewa, że w śledztwie prowadzonych w sprawie tragicznego wypadku, w którym zginęła 17-latka, może dochodzić do nadużyć. Dlatego też w liście skierowanym do Zbigniewa Ziobry proszą o przekazanie dochodzenia innej prokuraturze.

Cała sprawa dotyczy wypadku, który miał miejsce 10 grudnia ub. roku w Siennicy Różanej. Wtedy to kierujący audi 22-latek potrącił 17-latkę. Dziewczyna zginęła na miejscu. Autorzy listu tłumaczą, że okoliczności, które nastąpiły po wypadku, a także postępują w dalszym ciągu, dają podstawę przypuszczać, iż ma miejsce daleko posunięta ingerencja w dochodzenie. W ustalenia policji nikt nie ingeruje, jednak później miało nastąpić szereg dziwnych i niezrozumiałych zdarzeń. Mianowicie kierowca audi tuż przed zdarzeniem miał jechać na światłach drogowych, zmienił je na mijania, gdy z naprzeciwka nadjeżdżał inny samochód. Po wyminięciu się z tym autem, kierowca zauważył pokrzywdzoną tuż przed maską i według jego oświadczeń, nie miał kiedy zareagować. To sprawiło, że siła uderzenia była ogromna, a dziewczyna nie miała szans na przeżycie.

-W tym miejscu kończą się oficjalne fakty, w tym miejscu kończy się prawo i praworządność, w tym miejscu rozpoczyna się kolejny akt dramatu rodziny zmarłej Patrycji, a rozpoczyna tzw. Polska lokalna, Polska kolesi, układy koleżeńskie, zastraszanie, obrażanie i manipulacja faktami, w celu, jak nietrudno się domyśleć, obrony sprawcy oraz przypisania możliwie najwyższej winy Patrycji i jej przyczynienia się do zaistniałego zdarzenia – można przeczytać w liście. Powodem mają być bliskie koligacje pomiędzy rodziną kierowcy, a lokalnymi władzami. Dokładnie sprawcą wypadku miał być syn radnego gminy, który prywatnie ma przyjaźnić się z Wójtem oraz Starostą, co więcej łączy ich przynależność do jednej partii. – Społeczność Siennicy jest małą społecznością. Mieszkańcy na ogół się znają, wiele o sobie wiedzą i co istotne wiele widziano oraz wiele się wie i mówi o wypadku, a także o „działaniach” władz dotyczących dochodzenia – czytamy w liście.

Autorzy listu zwracają także uwagę na szereg dziwnych działań, jakie następują w ostatnim czasie. Mianowicie Starosta wraz z Wójtem mieli odwiedzać właścicieli domostw zlokalizowanych w pobliżu miejsca zdarzenia i „doradzać im”, aby ci nie zgłaszali się na policję, i nie zeznawali, że oprócz kierowcy w samochodzie byli jeszcze pasażerowie. A osoby, które tuż po wypadku wybiegły na ulicę, miały widzieć 4 lub 5 pasażerów wysiadających z pojazdu. Do tego wśród mieszkańców krąży informacja, iż kierowcą mogła być zupełnie inna osoba. Mianowicie nie 22-latek, lecz jego brat, który tego samego dnia miał spożywać alkohol i odwozić kompanów wspólnej imprezy do domów. Kolejną niezrozumiałą rzeczą, jak wyjaśniają rodzice ofiary, jest zabezpieczenie przez śledczych jej laptopa i telefonu, gdyż rozważana ma być wersja, jakoby 17-latka miała skłonności samobójcze.

List ma być prośbą o zajęcie się sprawą wypadku przez innych śledczych. -Panie Prokuratorze, niniejsze pismo stanowi swoisty apel społeczności gminy Siennica Różana, która w dalszym ciągu boi się głośno mówić w obawie przed represjami ze strony lokalnych władz. Apel stanowi jednocześnie prośbę o objęcie postępowania nadzorem z Pana strony, by dochodzenie mogło toczyć się z poszanowaniem przepisów prawa oraz pamięci i dobrego imienia Patrycji. Przecież zgodnie z kodeksem postępowania karnego, jego celem jest, by sprawca został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności – czytamy w liście.

(fot. policja),
2017-02-12 13:00:54

Zobacz również

312 komentarzy

  1. Jednak szla … zaraz nam prawde wypowiedza gnoje…..

  2. Kasiaaaa; opowiedz nam więcej na ten temat,ciekawy wątek

  3. Ktos na wymioty mnie zbiera jak czytam twoje zajadłe brednie i jak sobie wyobrażam twój tępy sposób rozumowania.

    • W końcu ostatni komentarz..weryfikujac z jaką zaciekłością „ktos” broni tego kierowcy(czytając wszystkie spędził tu wiele godzin) można sugerowac ze jest albo osobą która siedziała w tym samochodzie nie wykluczając jako kierowca lub rodzina bądź bliski znajomy. Na 100% zna kierowce. Jest gotów ripostowac każdy komentarz który choć w jednym stopniu mówi o winie kierowcy.
      Kierowca jechał za szybko. „Ktos” tak mogę powiedzieć dlaczego to wiem.. Bo jak by jechał wolniej to dziewczyna mogła by teraz pisać jak ja. (Tak byłem potrącony przez samochód który jechał twoje 50 h i z zeznań nocnych świadków było ze wtargnalem pod samochód. Nie pamięta m bo miałem wstrząs mózgu)

      • Na 100% wierzę w to, skoro wiesz, że ja wtedy w tym samochodzie…. Żałośni jesteście wszyscy, którzy uzurpujecie sobie prawo do „wiedzy” kim ja jestem, mimo że wielokrotnie piszę że nie mam nic wspólnego z kierowcą, nawet człowieka nie znam. No ale „pan doktor kazał przytakiwać” 😛

        • Pisać to ty sobie możesz, że nie masz nic wspólnego z kierowcą. Niestety, mentalnie jesteście tacy sami.

    • A mnie na wymioty zbiera jak czytam jakie masz argumenty broniąc sprawczynię.

  4. Popieram,niech nagłaśniają sprawę gdzie się tylko da w wszystkich mediach. Juz od dawna wiadomo ,,,gdzie człowiek jast już bezrady tam telewizja pomoże ”” .

  5. Nie od dziś wiadomo, że Pan Radny wiele razy swoich chłopaczków wyciągał z podejrzanych sytuacji. Nie od dziś wiadomo, że gdyby nie był radnym i nie kolesiował się z Wójtem to synkowie problemy z prawem mieliby nie raz i nie dwa. Dlatego w mataczenie wierzę. Mieszkańcy wiedzą, że to „ałdi”, którym zabito dziewczynę, co weekend stało pod okolicznymi sklepami (Żdżanne, parking w Zagrodzie), a z samochodu unosił się dymek palonej marihuany i opary alkoholu. A potem chłopcy rozbijali się nim to tu to tam. A jeździli bardzo szybko. Na drugi dzień po wypadku słyszałam nawet wypowiedź, iż ktoś kto był wtedy na miejscu relacjonował, jakoby sprawca miał przez chwilę pomysł aby się ciała pozbyć ale za dużo osób wybiegło z domów.
    Rodzino zmarłej, nie poddawajcie się! Walczcie!!! To Wasze dziecko nie żyje. Gdyby sprawca jechał jak człowiek czyli zgodnie z przepisami, skutki może nie byłyby tak tragiczne. Nie dajcie sobie wmówić, że to Wy w czymkolwiek zawiniliście. Mieszkańcy gminy, nie pozwólmy aby to skończyło się jak zawsze… kto ma władzę i układy ten ma rację:(

  6. życie jest bezcenne

    ktos WEŹ TY SIĘ DZIECKO DO ROBOTY ALBO IDŹ WRESZCIE DO TEJ SZKOŁY CZY CO NAJWYŻEJ NA UCZELNIĘ BO PO GODZINACH I CZASIE SPĘDZONYM NA TEJ STRONIE KOMENTARZY WIDAĆ, ŻE POTRZEBNE CI TAKIE TEMATY DO ŻYCIA I ODDYCHANIA I ŻE MASZ CZAS NA NIE. ALE ODCZEP SIĘ OD TEGO WYPADKU BO PROKURATOREM, SĘDZIĄ, RODZINĄ, MATKĄ, ANI STRONĄ W SPRAWIE NIE JESTEŚ NAPEWNO.
    TWÓJ ODPIS NA KAŻDY KOMENTARZ DAJE POŚWIADCZENIE, DLA WSZYSTKICH TU KOMENTUJĄCYCH IŻ CIERPLIWOŚĆ ,SZACZUNEK …. TO NIE ZNANE U CIEBIE NA KRZYWDE INNYCH LUDZI .TYLE W TEMACIE.

    POZDRAWIAM WSZYSTKICH POSTRONNYCH W TEJ SPRAWIE JAK I W KAŻDEJ INNEJ.

    PS. ktoś ŻYCZĘ CI, ŻE JAK JUŻ ZROBISZ KIEDYŚ PRAWO JAZDY I TAKA SYTUACJA NIGDY CIĘ NIE SPOTKA ANI PODOBNA.
    BO, PAMIETAJ KARMA ZAWSZE WRACA PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ.
    JESTEM MATKĄ I NIE WYOBRAŻAM SOBIĘ ŚMIERCI ŻADNEGO MOJEGO WŁASNEGO DZIECKA WSZYSTKO JEDNO W JAKICH OKOLICZNOŚCIACH.
    A NAPEWNO TAKICH KOMENTARZY JAK CHOĆBY JEDEN TWÓJ.
    KULTURA , KULTURA, I MYŚLENIE W PAPLANIU …… ŻYCZĘ CI . I PROSZĘ PRZESTAŃ SIĘ JUŻ POWTARZAĆ JEDNYM I TYM SAMYM.

    • Przypominam, że to już co najmniej 3 doba/nocka, gdy „ktoś” odpisuje non-stop (były wcześniej artykuły na temat tego wypadku).
      Lepiej niech już siedzi przed komputerem i wypisuje nawet najgłupsze komentarze, niż ma jeździć tym srebrnym karawanem i ludzi rozjeżdżać. Osobiście lub ze znajomymi zapewne jego pokroju.

    • Widzisz, krzywdzić kierowcę którego tu się obraża, któremu się ubliża to można? Ja staję po stronie krzywdzonego właśnie. Dlaczego mam się „odczepić” od tego wypadku? Bo prawda, którą piszę w oczy kole i jest niewygodna dla „adwokatów” sprawczyni? Dla twojej informacji, mam prawo jazdy od dawna, moje dzieci też mają. I doświadczeń sporo z takimi świętymi krowami łażącymi po jezdni jak po pastwisku też mam trochę, więc lepiej ucz swoje dzieci, żeby odpowiedzialnie zachowywały się na jezdni zamiast mnie pouczać.

      • Wyśpij się, zrelaksuj, trolliku, a potem powiedz czemu w Walentyki nic nie napisałeś?

      • ty ten bełkot nazywasz prawdą ? śmieszny jesteś

        • Masz jakieś wątpliwości? To, że dziewczyna wlazła pod koła nie jest prawdą? Przecież od początku to było wiadome, a cała gawiedź sprawczyni winę chce przerzucić na kierowcę, któremu jak do tej pory nawet nie są w stanie przypisać nadmiernej prędkości, szczekają o tym ale śledczy nie potwierdzają tych rewelacji.

  7. niech ktoś opisze wypadek tak jak to wynika z akt policji,bo na podstawie tego co w liście napisane to nic nie można wywnioskować,czy kierowca był trzeźwy i czy dziewczyna była trzeźwa,czy to teren zabudowany czy nie,jak nie to czy miała odblask? czy w tym miejscu jest chodnik czy pobocze? ile osób jechało samochodem? fakty się liczą a nie oskarżenia. może być winny kierowca a może dziewczyna. zawsze obiektywie trzeba patrzeć.to że radny zna się z wójtem to niewiele nam wnosi.

    • teren jak najbardziej zabudowany i to baaardzo mocno. dom przy domu

    • odblasku nie musiała mieć, bo teren oświetlony a w jednym z artykułów w Nowym Tygodniu napisali, że ciało ofiary było rozczłonkowane, tak że 50 to nie jechał. 50 km/h ratuje życie

    • Po prostu, jechał sobie samochód, z naprzeciwka drugi, który oślepił kierowcę pierwszego, i wtedy wprost pod koła wlazła mu dziewczyna, było to poza przejściem.

  8. Dziś znalazłam opis sprawy na Fakty, na stronie ONETu. Artykuł jest stronniczy, opisuje nieprawdę, sam tytuł wskazuje, ze chłopak zabił specjalnie tą dziewczynę. Ani słowa o tym, że dziewczę wlazło pod samochód, no kto kurczę, mądry pcha się nocą pod samochód? Jakim cudem ona tego nie zauważyła, ze samochód jedzie? Uważam, że sprawa jest jasna. Dziewczyna jest winna, przepis jest jasny i sąd weźmie pod uwagę fakt, ze jedyną przyczyną jej śmierci jest fakt pojawienia się na ulicy. Jej tam nie powinno być !!! Chłopak nie jest winny jej śmierci. Nie rozumiem dlaczego jest taka nagonka na niego? Po sprawie powinien wam wszystkim zrobić sprawe w sądzie za te bzdury co piszecie !!! Rodzice dziewczyny pewnie liczą, że jeśli jakimś cudem sąd uzna chłopaka winnym , to z 500 tys odszkodowania dostaną? Bo inaczej ja nie rozumiem po co to wszystko? Przecież sprawcą bezsprzecznie jest dziewczyna !!!! Większość osób tu komentujących ma jakieś zaburzone postrzeganie faktów. Podobno mało jest głupców na świecie ale tu widzę nastąpiła kumulacja.

    • 50 km/h ratuje życie! czaisz?

    • A skąd ty wiesz, że artykuł „jest stronniczy i opisuje nieprawdę”?… bezduszna istoto? Skąd wiesz na co liczą rodzice dziewczyny? Może tylko i wyłącznie liczą na dotarcie do prawdy, co im się bezwzględnie należy… bezduszna istoto.

    • Na łonecie znalazłaś? Wiarygodny portal. Widzę, że „ktoś” pomocnika wyszkolił. Sam już rady nie daje. Ten sam sposób wypowiedzi i skrupulatne pomijanie prędkości z jaką się kierowca poruszał. Trzeba być gimbazą lub całkowicie otępionym idiotą by pisać, że rodzinie o pieniądze chodzi.

  9. Wyluzuj miednicę Anka,sprawcę ustali sąd,a samochód widać ,ale nie zawsze w nocy dxa się ocenić czy jedzie 50 czy 150,zrób ze szwagrem eksperyment,niech jedzie 50,potem 70 ,albo 90 a Ty przechodź przez jezdnię w tę i z powrotem.

    • W przeciwienstwie do glupiutkiego dziewczecia nie msm problemu z wlazeniem pod kola samochodu. Jak widac jej eksperyment pt :jestem bogiem, skonczyl sie dla niej zle. 1:0 dlasamochodu

      • znałaś ją, że piszesz „głupiutka”? A problemów to jeszcze nie masz… ale życie przed tobą. Może i nie masz problemów, ale rozumu… niestety… też nie masz nawet za grosz, ani kultury, ani też odrobiny taktu

      • Ty niewiele mądrzejsza, czytając twoje komentarze. Pod koła może nie wleziesz, ale pajac któremu będzie zależało byś mu rozchyliła nogi. może przewiezie cię z podobnym skutkiem. Zmienisz zdanie przykuta do wózka, jeśli będziesz miała farta.

        • Jeżdżę ok 1000 km tygodniowo, mam zamontowaną kamerkę, aby nie było wątpliwości jak w przypadku opisanym. Nie wiem jakie szkoły skończyliście i czym się zajmujecie w życiu, ale nędza intelektualna z was wyziera i zazdrość. Mnie nie wolno pisać o głupocie tej dziewczyny, za to Wy życzycie mi najgorszego z możliwych. Nie piszę, ze mi nie jest jej żal, młode i głupie ale mogło wyrosnąć na kogoś mądrego, jednak to doświadczenie ją zabiło. Wasza dwulicowość oraz nienawiść do człowieka który myśli inaczej świadczy tylko o was. Jakimi jesteście zakłamanymi ludźmi, którzy z jakiegoś nieznanego mi powodu, nie potrafią logicznie pomyśleć. Jako, że kilka lat temu miałam wypadek, sprawca został skazany, próbowano mi wmówić, ze to moja wina bo szybko jechałam. Nie prawda, czynnikiem który spowodował wypadek było to, ze ktoś zajechał mi drogę a nie fakt z jaką prędkością jechałam. To ta osoba złamała przepis, i fakt że przekroczyłam trochę dozwoloną prędkość nie miał znaczenia, bo to nie miało wpływu na zaistnienie zdarzenia. Tak samo będzie w tym przypadku, nie fakt prędkości samochodu a fakt, że dziewczyna złamała przepisy i wtargnęła na jezdnię jest sprawczy. Dlatego uważam, ze chłopak jest niewinny. A dziewczyna – polały się jej łzy czyste, rzęsiste … na jej młodość górną i durną …

          • Byłaś tam i widziałaś że dziewczyna wtargnela?! Z tego co piszesz to tak… Znasz ja ze piszesz że byla glupia? jeśli ty atakujesz i obrażasz to nie dziw się że to działa też w twoja stronę

  10. Znajomy Buddy i Jezusa

    Ktosiu sprawiedliwość ludzka cię spotka tak jak i kierowcę oraz ojca kierowcy za to,że głupiego syna wychował.

  11. Dla wsytskich znawców,l”wszytskiego”proszę trochę poczytać zanim zacznie się wypowiadać że gdyby jechał wolniej to by żyła, tego nie wie nikt a ten tekst uświadomi wam tyljo że niekoniecznie http://www.kryminalistyka.fr.pl/praktyka_biomechanika.php nie jestem po Niczyjej stronie ale nie mogę czytać zw tylko prędkość tu miała znaczenie i Gówno prawda że przy 50 np by Przeżyła

    • Czyli: im szybciej tym bezpieczniej?
      Czy na egzaminie na prawo też przekonywałaś egzaminatora, że można jeździć szybciej, niż przepisy pozwalają?

    • Do „adwokatów” sprawczyni nie docierają żadne argumenty, oni wierzą tylko w to, co sami wymyślili. Tworzą też sobie tylko znane przepisy a te, które obowiązują ignorują.

  12. Czyli wg Anki sytuacja wyglądała następująco:
    -rodzice dziewczyny wsadzili kilku mieszkańców wsi do samochodu
    -upili ich
    -rozpędzili zdalnie ich samochód do 49,9km/h (bo o obszarze zabudowanym nie można szybciej)
    -a następnie wepchnęli córkę pod samochód, żeby odszkodowanie dostać, ewentualnie dziewczyna sama WLAZŁA pod samochód, żeby pomóc rodzicom wyłudzić odszkodowanie.
    Wszystko jest jasne jak Słońce.

  13. Stary „ktosiowi” odciął internet chyba. I dobrze, bo wreszcie zamilkł.

  14. A może „Anka” staniesz w obronie „głupiej” – ona nie może się już bronić. Nie jest to uczciwe, że „ktoś” ma obrońcę w Twojej osobie – a „durnego dziewcza” nikt nie broni.

    • Jak to nie broni nikt „durnego dziewcza” jak sam piszesz? A ty, a inni „adwokaci to co?

  15. Wiecie co.. jako osoba obiektywna czytająca ten artykuł i komentarze powiem co ja osobiście po przeczytaniu tego wszystkiego uważam:
    Dziewczyna może i faktycznie nie zachowała ostrożności przy drodze i mogła przyczynić się do wypadku, ale jak widzę tą audice na zdjęciu gdzie praktycznie pół przodu nie ma to jest niemożliwe żeby kierowca jechał 50km/h. I jakiś przygłup szczeka ciągle że nie ma na to dowodu a TO WŁAŚNIE STAN SAMOCHODU PO WYPADKU JEST NAJWIĘKSZYM DOWODEM W SPRAWIE. Jakikolwiek biegły który odważyłby się wystawić opinie że prędkość była w normie musiałby być dobrze przekupiony a jego nazwisko powinno się upublicznić. Sam byłem świadkiem potrącenia pieszego przy 40km/h i na samochodzie były dwa plastiki pęknięte w zderzaku i mały wgniot na masce, a nie skasowane auto a szczątki POSZKODOWANEJ porozrzucane jak w tym wypadku.

    Nie wiem czy rodzina sprawcy ma znajomości i próbuje mataczyć bo ich nie znam więc nie mi to oceniać, ale dobrze że sprawa została zgłoszona do Pana Ziobry. Przynajmniej jest szansa na sprawiedliwość. Ale póki co widać jak na dłoni że ktoś tu próbuje ukryć dużo i chciałby zamieść sprawę pod dywan…

    Po 1) ktoś kłapał pod każdym komentarzem i za wszelką cenę w prawie każdym komentarzu próbował zmarłą zrobić winną, obrażał ją wielokrotnie pisząc m.in. że była „głupia”, nazywał ją „bezmyślną gówniarą” itp. co wskazuje bezsprzecznie na to że czuje w stosunku do niej złość i agresje za to że on sam lub ktoś ze znanych bądź bliskich mu osób ma teraz kłopoty w związku z tym że znalazła się pod kołami tego auta – moim zdaniem bezsprzecznie wskazuje to na fakt że albo jest sprawcą albo był pasażerem tego auta, widać to po jego emocjach i zaangażowaniu

    Po 2) ktoś w jednym ze swoich komentarzy wyraźnie okazuje swoje oburzenie na ludzi którzy sprawę przekazali Panu Ziobro. Jest to dowód na to że w sprawie jest dużo bezprawnego naciągania faktów na korzyść kierującego, zacierania dowodów jego winy itp. a świadomość przekazania sprawy Najwyższej Instancji i zdemaskowania prawdy budzi w nim strach a co za tym idzie złość i oburzenie na ludzi. Gdyby faktycznie było tak że dziewczyna jest winna CIESZYŁ BY SIĘ Z PRZEKAZANIA SPRAWY BO NIE BYŁOBY ZAGROŻENIA ŻE COŚ NIEWYGODNEGO SIĘ WYDA.

    Po 3) widać jak na dłoni że ktoś tu pisał jak nakręcony przestraszony gówniarz przez co kilkoma komentarzami sam sobie zaszkodził co ludzie zauważyli i mu to pokazali że sam sobie robi przez tą swoją bezmyślność kłopoty, potem ewidentnie widać że najprawdopodobniej jego rodzice to zobaczyli i zabronili mu więcej tu pisać żeby nie pogorszyć bardziej swojej sytuacji, a od tamtej pory riposty kontynuuje jakaś wyszczekana małolata – pewnie koleżanka z auta.

    A najlepsze jest to że gówniarze szczekają tu w komentarzach zamiast okazać szczypte pokory bo myślą że pozjadali wszystkie rozumy, że rodzice wszystko załatwią i dalej sobie będą kopcić ziółko, chlać i zapierniczać po 150/h w zabudowanym bezkarnie. To sie zdziwią troszeczke…..

    • Co ty za brednie piszesz???? Włazi na jezdnię wprost pod koła i przyczynia się do wypadku??? POWODUJE WYPADEK!!!!! Jakie szczątki? Stopa, tylko stopa i napisali na stronie super tygodnia że elementy karoserii zadziałały jak gilotyna, jakby nie wlazła to NIC by się nie stało a ty o przyczynianiu? Rodzina sprawczyni próbuje za wszelką cenę winę na kierowcę zrzucić, nawet się posuwają razem ze swoją koalicją do pisania paszkwila do ministra, pogrążają się tylko, ale ich sprawa. Te twoje pseudopsychologiczne bzdury to długo wymyślałeś? Bezsprzecznie masz jakiś problem z rozumowaniem, to widać słychać i czuć. Nikt mi nie zabroni pisać prawdy, w przeciwieństwie do wymysłów wielu chorych na umyśle tobie podobnych „adwokatów” sprawczyni. Sam wyobrażasz sobie, że jesteś najmądrzejszy i zjadłeś wszystkie rozumy, jak widać więcej jest rozsądnych osób mających zdanie które logicznie można wytłumaczyć i poprzeć przepisami prawa a nie pobożnymi życzeniami żeby obciążyć kierowcę. Wyjazd służbowy uniemożliwił mi komentowanie w ostatnim czasie, jak widzę „adwokaci” sprawczyni są aktywni, i dobrze, niech się ośmieszają dalej, minister poczyta. Acha, zgadzam się z jednym z komentarzy pod paszkwilem do ministra na blogu, Siennica to jednak stan umysłu. Zwłaszcza w przypadku komentujących tutaj.

  16. Znajomy Buddy i Jezusa

    Ktoś na razie nie pisze po pewnie dyma Ankę a ona nie odpowiada bo może mieć gębę zapchaną.

  17. „Ktoś” milczy, bo tak zaleciła mu papuga. Skoro niebawem będzie przed sądem żałować tego co się stało i przepraszać rodzinę, to nie wypada w internetach obrażać ofiary.

  18. Lepszy jesteś od od najlepszej plotkary, objedziesz wszystkich w krótkim czasie..

  19. Przeoczyłeś kilka wypowiedzi. Co z tobą? Nie poznaje cię. Koleżanka też zamilkła.

    • Ty przeoczyłeś, czyżby brak było argumentów? Twoi koledzy i koleżanki z grona „adwokatów” sprawczyni też coś mało aktywni, czyżby docierało powoli że się ośmieszacie? I że żadnej kasy nie wyciągniecie a jeszcze zapłacicie za pomówienia i naruszanie dobrego imienia wielu osób?

  20. Znajomy Buddy i Jezusa

    ktosiu dostałbyś dwa razy w nos i odpowiedziałbyś czy prędkość ma znaczenie. dla mnie masz dwa zwoje mózgu więcej od kury .tylko gdaczesz.

    • Ty gdaczesz, a to co napisałeś podchodzi pod groźby karalne. Większe znaczenie ma w tej sprawie łażenie po jezdni jak po pastwisku, sprawczyni tam nie powinno być.

    • Znajomy Buddy i Jezusa

      czekam na pozew z niecierpliwością. ulica jest dla pieszego i dla kierowcy.kierowca już dużo wcześniej jechał ponad normę zanim ją uderzył.

      • A to jest potwierdzone czy tylko pobożne życzenia „adwokatów” sprawczyni? Jak tak szybko – jak twierdzisz – jechał to jaki iloraz inteligencji miała sprawczyni że wlazła pod tak jadący samochód? Pogrążacie ją sami, a potem pretensje jak ktoś prawdę napisze.

  21. „ktosiu”, ty wszystko wiesz najlepiej i masz tyle do powiedzenia. Mam wielki niedosyt, dlaczego wczoraj nie wystąpiłeś w TV… w roli biegłego od wypadków drogowych.

  22. wszystko w temacie....

    KTOŚ jadąc samochodem potrącił dwoch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora I pyta:

    Co z tym zrobimy?

    Prokurator po chwili odpowiada:

    Myślę że ten, który głową rozbił przednią szybe może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

    http://www.fabrykasmiechu.pl

  23. Co siejesz,to zbierasz.
    To co dajesz,to dostajesz.
    To co widzisz w innych,jest twoim odbiciem.
    Pamiętaj życie to echo,zawsze do ciebie wróci.
    KARMA

    • No to ładnie zebrała sprawczyni, teraz jej rodzina i „adwokaci” też zbiorą co zasiali…. Widzą winę w kierowcy, zamiast spojrzeć prawdzie w oczy, muszą mieć dobrze za uszami skoro karma do nich wróciła w taki sposób.

  24. Specjalnie dla Ktosia

    Tym razem zacznę tak. Czytam twoje odpowiedzi na stawiane tu zarzuty względem kierowcy. I co widzę?To, że jesteś wygadany, posiadasz jakąś wiedzę na temat wypadku, prawa, i całkiem logiczne uzasadniasz swój punkt widzenia.Widzę jeszcze to,że postanowiłeś sobie bronić go za wszelką cenę i tak manipulujesz faktami, żeby zawsze była twoja racja, czyli po prostu idziesz ”w zaparte”. Argumenty od komentujących, które są dla ciebie niewygodne po prostu pomijasz. Staram się ciebie zrozumieć co chcesz przekazać i myślę, że rozumiem. tylko jest taka różnica między nami, że ty bronisz kierowcy, a ja będę bronić dziewczyny.Wysłuchaj teraz mojego punktu widzenia, bo postaram się wytłumaczyć go najdokładniej i najlepiej jak potrafię. Twierdzisz, że dziewczyna jest SPRAWCĄ wypadku, czyli masz na myśli, że ona zainicjowała całe zdarzenie. Powołujesz się tutaj na podobne sytuacje na drodze. Chodzi o dwie dziewczynki, które wbiegły na drogę. Sędzia podkreśla tutaj, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było nagłe wbiegnięcie na ulicę. I tu muszę się zgodzić. Ale, czytając dalej sędziowie uzasadniają w obu przypadkach, że BEZPOŚREDNIĄ PRZYCZYNĄ ŚMIERCI tych dziewczynek była nadmierna prędkość samochodów
    (udowodniona przez biegłych) i niezastosowanie się przez kierowców do przepisów ruchu drogowego, czyli do ograniczenia prędkości w obszarze zabudowanym.
    czytaj: przyczyna zdarzenia-nagłe wbiegnięcie
    przyczyna śmierci-nadmierna prędkość
    I tu też muszę się zgodzić. A ty? Widzisz te fakty czy celowo pomijasz?
    Idźmy dalej do ”naszej ” sprawy. Wiem, wiem zaraz odpiszesz mi, że prędkość nie została jeszcze udowodniona.Wiesz co ci odpowiem? Jak dla mnie i wielu komentujących tutaj nadmierna prędkość jest tak oczywista jak to, że codziennie świeci słońce. I choćby wszyscy ludzie na całym świecie staraliby się ugasić to słońce to ono i tak będzie świecić i to jeszcze mocniej. A wiesz dlaczego? Bo ludzie nie mają wpływu na takie rzeczy. Nieważne ile osób powie i napisze, że nieprawda i że nieudowodnione. Była to prędkość nie tylko nadmierna, alę wręcz ogromna. A dlaczego ogromna? Bo to właśnie prędkość pozostawiła ogromne ślady zarówno na aucie jak i ciele dziewczyny. Zwolennikom kierowcy wydaje się, że dziewczyna już się nie obroni i że przeforsują swoje racje.A tu niestety nie. Mimo,że dusza opuściła ciało dziewczyny to ciało mówi do nas, a nawet krzyczy, a szczególnie krzyczy jej noga i domaga się prawdy. Krzyczy tak głośno jak wielka była prędkość, która spowodowała obcięcie tej nogi. Mam tylko nadzieję, że biegli i śledczy zajmujący się tą sprawą są wytrawnymi specjalistami w swojej dziedzinie i potrafią odczytać niemy krzyk ofiary i właściwie wyciągają wnioski.Każdy kto więcej lub mniej śledzi to zdarzenie wie na podstawie opinii biegłych w jakim stanie pozostało ciało.Tego nie da się ZA-TU-SZO-WAĆ. Zbyt wielu było świadków widzących to tuż po zajściu.Dlatego nie rozumiem człowieku jednej rzeczy.Wydajesz się być logicznie rozumującym, a nie widzisz tak oczywistych faktów? Czy ta dziewczyna tuż po zdarzeniu wstała i szybko pobiegła do domu (bo miała blisko) po siekierę,wróciła i odrąbała sobie nogę tylko po to, żeby kierowcę ukarać za to, że ją potrącił i pogrążyć go? a za chwilę stwierdziła, że może już umrzeć na ulicy bo przyszła na to pora? Ale po co? Tylko po to, żeby zrobić mu na złość i bezpodstawnie wsadzić go do więzienia? No pomyśl. No nie, na pewno nie! To jest najmniej prawdopodobny scenariusz jaki mógłby się wydarzyć. Ja widzę za przyczynę śmierci dziewczyny niedozwoloną prędkość auta.
    czytaj: mała prędkość (taka do 50 km/h)=życie
    nadmierna, niedozwolona,przekroczona,ogromna prędkość= śmierć
    A kto decydował o prędkości samochodu? Oczywiście kierowca. I tu jest podane, że był trzeźwy. I bardzo dobrze! Bo tak powinno być, bo to jest norma, a nie coś nadzwyczajnego. Tylko świadczy to trochę na jego niekorzyść. Bo jakby był pod wpływem, to zawsze można by było zwalić na alkohol, że nie wiedział co robi, że nie ten refleks itd., itp.
    A tak?-trzeźwy. Brawo! Tylko co za tym idzie? Jak trzeźwy-to świadomy, jak świadomy-to wie co robi. Jak wie co robi-to wie jak jechać. Jak wie jak jechać-to umie właściwie nacisnąć pedał gazu lub hamowania, to umie dostosować odpowiednią prędkość do warunków panujących na drodze i odpowiednich na niej ograniczeń i w końcu umie skręcić kierownicą w odpowiednim momencie np. żeby uniknąć zderzenia. Jak jest po prostu trzeźwym i świadomym kierowcą, to jedzie tak aby uszanować innych uczestników ruchu (a nie jechać tak, żeby zabić). Bo jak się świadomie jedzie to nie łamie się przepisów i nie stwarza zagrożenia. A on co? Świadomie i celowo złamał wiele przepisów?Moim zdaniem nie świadczy to o nim dobrze. A może nie taki do końca był świadomy? Bo jak wykluczyli alkohol to jeszcze nie znaczy, że nie był pod wpływem innych środków zmieniających świadomość. Wiesz co jakby nie było z tą jego świadomością (zaburzona czy nie) to i tak działa to na jego niekorzyść. Ja tu sobie tylko gdybam i nic nie twierdzę na pewno. Jedynie staram się pobudzić wyobraźnię czytelników i podważyć kilka twoich teorii. c.d.n.

    • Zacznę od tego, że skoro piszesz, że osoba trzeźwa to świadoma, więc nie zaprzeczysz że dziewczyna ŚWIADOMIE weszła pod koła, bo przecież trzeźwa była, prawda? Dobrze świadczy o niej to, co zrobiła? Pochwalasz takie zachowanie? Sama sobie zgotowała ten los, niestety…. Co do twojej teorii, że gdyby był pijany to działało by to na jego korzyść to bredzisz. Alkohol ZAWSZE jest okolicznością obciążającą. A co do prędkości, to nie zamierzam być jasnowidzem, jakoś przy innych wypadkach było, podawane że kierowca jechał z nadmierną prędkością jeśli tak było, tutaj przez ponad dwa miesiące jeszcze takiej informacji nie ma, to, co sobie wyobrażają „adwokaci” sprawczyni (zgadzasz się z tym że to dziewczyna spowodowała zdarzenie przecież) to pobożne życzenia, niech się wypowiedzą biegli wtedy porozmawiamy. Bo do tej pory właśnie owi „adwokaci” uzurpują sobie prawo do bycia „biegłymi” podając rzekomą prędkość, na jakiej podstawie? Czy ktokolwiek z twierdzących że jechał tak szybko jak pisze miał do czynienia z wypadkami i ofiarami, że może wysnuć taki wniosek? Czy tylko własne wyobrażenia na podstawie informacji sąsiada, który był na miejscu po zdarzeniu jak wyglądał ciało? Relacja może być przerażająca, ale dla kogoś, kto miał wcześniej styczność z ofiarami wypadków nie jest to już tak przerażające i potrafi ocenić inaczej, dlatego chłodna ocena biegłego jest tu konieczna, bo wszyscy którzy piszą podchodzą nie dość że bez wiedzy, doświadczenia to jeszcze emocjonalnie, a tu trzeba rzeczowego podejścia. Bazowanie na własnych wyobrażeniach jest w tej sprawie dla „adwokatów” sprawczyni podstawą, no chyba że jest wśród nich jakiś biegły, który się nie ujawnia. Dla mnie prędkość nie jest tak jednoznaczna, tak samo jak to, że obrażenia świadczą na niekorzyść kierowcy, to tylko pomówienia. Poczytajcie sobie trochę jak potrafi wyglądać ciało po wypadku, stopa, na którą jak podawano w artykułach elementy karoserii zadziałały jak gilotyna nie jest wyznacznikem tego, że jechał z taką prędkością jak piszą, wiecie co to jest gilotyna? Poczytajcie, gilotyna obcinała głowy skazańcom i wcale nie potrzebowała prędkości żeby to zrobić. To nie argument, gdyby ciało dziewczyny było w kawałkach, a wnętrzności porozrzucane po ulicy, wtedy łatwiej byłoby mi uwierzyć w przekroczoną prędkość, ale nie w tej sytuacji.
      Reasumując nadal nie widzę podstaw do zweryfikowania swojego zdania, cieszy mnie że ktoś z „adwokatów” sprawczyni dostrzega jej sprawstwo ale szkoda, że widzi tylko to, co jego zdaniem nie świadczy dobrze o kierowcy a zapomina o tym, że to co zrobiła dziewczyna świadczy o niej nie najlepiej. Powtórzę, gdyby ona wtedy nie postąpiła tak bezmyślnie włażąc na jezdnię nie było by całej sprawy. To ona zainicjowała zdarzenie, jest sprawczynią i to jest fakt. Szkoda, że tak marginalnie dostrzegany i tak stronniczo ten fakt jest pojmowany.

  25. Specjalnie dla Ktosia

    Jeszcze jedno. Wiem, że twierdzisz, że nastolatka jest sprawczynią zdarzenia, bo weszła w niedozwolonym miejscu wprost pod nadjeżdżający samochód. Wiem, że nie powinna. A czy on miał prawo jechać z niedozwoloną prędkością? Też nie miał takiego prawa.Wiem, że mówisz, że prędkość nie została udowodniona. Ale jak pisałam powyżej dla mnie znaczne przekroczenie prędkości przez kierowcę jest jasne i oczywiste (a będzie to udowodnione). Wyobraź sobie, ale tylko wyobraź, że zanim dziewczyna weszła na drogę (łamiąc tym przepisy) on już wcześniej złamał je, bo JUŻ poruszał się z nadmierną prędkością. Tak więc w/g mnie to on jako pierwszy złamał przepisy.(Tylko nie został w porę złapany zanim doszło do wypadku). To on nie dostosował się do znaku drogowego, który ogranicza prędkość do 50 km/h w obszarze zabudowanym. To on JAKO PIERWSZY złamał prawo, a ona jako druga bo weszła. Czy widzisz to co chcę przekazać? Czy nadal uważasz, że kierowca jest taki zupełnie bez winy? I jeszcze inna kwestia. Piszesz, że jakby była na przejściu to dopiero wtedy byłaby ewidentnie jego wina, bo wtedy to przepisy stanowią inaczej.Tylko co z tego? Czy ty uważasz, że jakby kierowca jechał tak jak jechał i zobaczyłby dziewczynę jak twierdzi tuż przed maską, ale na przejściu to zdążyłby wyhamować? Na pewno nie! Czy ty uważasz, że to coś w ogóle zmienia? Przecież jej bez różnicy czy zginęła na pasach czy nie, bo i tak nie żyje. To, że znalazłaby się na pasach nie przywróciłoby jej życia w żaden sposób. Bo co, może mi powiesz, że przed pasami to by hamował i zdążyłby ją przepuścić? Akurat! Jakby był tego typu kierowcą to nie pozwoliłby sobie na tak szybką jazdę w terenie zabudowanym.Bo najzwyczajniej w świecie jakby był ostrożny przed pasami to wykazałby się ostrożnością na innej części drogi. Ale tego nie zrobił.
    I jeszcze jedno. Dnia 24.01.17r. o godz.23:09 na innej stronie piszesz ” sprawczynią jest dziewczyna, a kierowca (jeśli faktycznie biegli ustalą, że przekroczył prędkość) co najwyżej PRZYCZYNIŁ SIĘ DO ROZMIARU SZKODY”
    Wiesz kiedy jest szkoda? Jak krowa do studni nasra. Ani wody ani gówna. Nazywaj rzeczy po imieniu. Nie PRZYCZYNIŁ SIĘ DO ROZMIARU SZKODY tylko PRZYCZYNIŁ SIĘ DO ŚMIERCI DZIEWCZYNY. A jeśli chodzi o prędkość to biegli to ustalą i możesz być pewien, że właśnie ta prędkość najbardziej pogrąży kierowcę. Wiesz co, żeby nie być gołosłowną i żebyś mi nie powiedział, że mam bujną wyobraźnię i ponosi mnie fantazja mam jeszcze coś.
    PODSTAWA PRAWNA:
    Ustawa z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym art. 19-21
    ” Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem…
    ” Prędkość jest jednym z zasadniczych składników bezpieczeństwa ruchu drogowego.Od niej w dużym stopniu zależy poziom bezpieczeństwa.Bezpieczna prędkość to taka, która zapewnia kierującemu panowanie nad pojazdem, po uwzględnieniu warunków, w jakich ruch się odbywa…
    Kierowca panuje nad pojazdem, kiedy w istniejących warunkach drogowych może swobodnie reagować na zmieniającą się sytuację na drodze”.
    I co ty na to? Zastosował się? UDOWADNIAM!
    To jeszcze nie wszystko.
    ”Im większa prędkość, tym dłuższa droga hamowania. Droga hamowania składa się z trzech faz:
    -czas reakcji kierowcy
    -czas zadziałania układu hamulcowego
    -hamowania ”
    I co, zastosował się? (nawet nie próbował hamować). To jeszcze nie wszystko. Dalej czytamy.
    ” Pole widzenia kierowcy zależy od prędkości, z jaką jedzie pojazd, i ma ogromny wpływ na to co postrzegamy na jezdni”.
    I co teraz? Kierowca wagarował na kursie prawa jazdy i taki niedouczony, czy może tatuś kupił prawo jazdy a teraz synek nie wie jak jeździć? To dlatego teraz bronisz go twierdząc, że ” jak ty byś zareagował gdyby tobie wyszła prosto przed maskę”. To dlatego jej nie widział, bo pole widzenia kierowcy zależy od prędkości z jaką się poruszał.
    To dużo tłumaczy. To on znowu nie dał sobie szansy dostrzec jej i w porę zareagować, bo tak pędził, że nie zdążył zahamować. I to też tłumaczy dlaczego zatrzymał się tak daleko od miejsca zdarzenia. Ludzie widzicie TO!
    Jak dla mnie kierowca jak najbardziej jest winny śmierci dziewczyny. Bo to on i tylko on zdecydował o prędkości tym samym zabierając sobie wszystkie manewry obronne aby nie doszło do zdarzenia. Jeszcze odniosę się do twoich wpisów z dnia 25.01.17r. g.19:15 ”Jeśli uważasz inaczej to podaj artykuł, który kierowcy ZAKAZUJE przekraczania prędkości” i dalej „znaki ograniczenia prędkości NIE SĄ ZNAKAMI ZAKAZU!!!!” Odpowiadam.
    PODSTAWA PRAWNA:
    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Paragraf 15-34.
    „Znaki zakazu obowiązują na drodze, na której są ustawione. Zakaz wyznaczony znakiem obowiązuje od miejsca jego ustawienia, chyba że przepisy stanowią inaczej…
    Znak umieszczony pod znakiem D-42 „obszar zabudowany” oznacza, że zakaz obowiązuje do znaku D-43 „koniec obszaru zabudowanego”…
    B-33 „ograniczenie prędkości”-oznacza zakaz przekraczania prędkości określonej na znaku liczbą kilometrów na godzinę”.
    I co teraz „dupa blada”? Czy dla ciebie ZNAKI ZAKAZU nie ZAKAZUJĄ tylko zezwalają? Jak tak, to masz jakieś wypaczone rozumowanie przepisów PORD. Także reasumując. Dziewczyna może być uznana spowodowania wypadku, a kierowca może być uznany za winnego spowodowania śmierci dziewczyny. To, że ona być może spowodowała wypadek nie znaczy, że powinna ponieść śmierć (mogła przeżyć).To kierowca z powodu prędkości spowodował śmierć dziewczyny. Jak dla mnie winni oboje.Tylko, że ja umiem przyznać sprawstwo dziewczyny, a czy ty przyznasz, że kierowca jest winny śmierci dziewczyny? Aha jeszcze coś Jeśli ona się pomyliła i weszła pod koła to ona już zapłaciła i to najwyższą karę jaka może spotkać człowieka tutaj na ziemi. A teraz pora na kierowcę,żeby zapłacił za swój czyn. Tylko jaką karę by nie dostał będzie nieporównywalnie niska do tej jaką ona poniosła. Bo on żyje i jeszcze może zrobić ze swoim życiem i osiągnąć co tylko chce, a ona już nie. Niesprawiedliwe-prawda? Ale to tylko w naszym ludzkim rozumowaniu.
    Moim zdaniem kierowca ze swoją mentalnością jazdy powinien zostać ukarany dożywotnim zakazem poruszania się jakimkolwiek pojazdem mechanicznym. Bo wątpię, żeby kara pozbawienia wolności coś tu pomogła. Tacy kierowcy niosą śmierć.
    I co szanowny ”ktosiu” zrobisz? Jak się będziesz tym razem wymigiwał jak okaże się, że to co wcześniej twierdziłeś okaże się przypuszczeniami, a moje przypuszczenia się potwierdzą?

    • Ble, ble ble!!!! Dobrze że zauważasz na końcu swojego wywodu że to są PRZYPUSZCZENIA!!!!! Jakoś do tej pory nikt nie potwierdza przekroczonej prędkości, nawet o niej nie wspomina, czy to policja, czy prokurator, tylko szczekają „adwokaci” sprawczyni. Skąd taka pewność że zostanie udowodnione coś, co jest tylko przypuszczeniem i to osób nie prowadzących śledztwa? Czyżby jakieś próby „załatwienia” żeby tak było? Wtedy ten cały wywód miałby sens, a póki co NIE MA!!! Piszesz, że ona jako druga złamała prawo, nie zgodzę się z tym, ponieważ zdarzenie zostało spowodowane JEJ WEJŚCIEM NA JEZDNIĘ!!! Gdyby jej na tej jezdni nie było to nawet, gdyby jechał i 300/h to NIC by się nie stało. Jesteś w stanie to zrozumieć i przyznać? Co do przejścia dla pieszych, to tam i tylko tam pieszy ma pierwszeństwo, ale też tylko wtedy gdy już na nim jest, zdarzenie które ma miejsce na przejściu jest zupełnie inaczej przez prawo traktowane, nie chodzi tu o to czy zdążyłby wyhamować czy nie, ale o to, że w sytuacji nagłego wejścia na jezdnię nawet na przejściu ZAWSZE winny jest pieszy, a mówi o tym art. 14 kodeksu drogowego, poczytaj sobie. Pieszemu ZABRANIA SIĘ wchodzenia przed jadący samochód NAWET NA PRZEJŚCIU!!! To mówi przepis. Poza tym przytaczasz przepis, który mówi o panowaniu nad pojazdem, a czy kierowca nie panował nad nim? Wpadł w poślizg, na barierki wjechał czy coś innego? NIE!!!! Jechał prosto ulicą, więc co udowadniasz? Piszesz o hamowaniu, ale jak miał hamować jak wcześniej dziewczyny na jezdni nie było, weszła mu prosto pod koła co widać po tym, gdzie są uszkodzenia na samochodzie, miał zgadywać czy wejdzie? Skąd mógł przypuszczać, że jakieś dziewczę wlezie wprost pod koła zupełnie bezmyślnie? Dalej piszesz: ” Pole widzenia kierowcy zależy od prędkości, z jaką jedzie pojazd, i ma ogromny wpływ na to co postrzegamy na jezdni”. NA JEZDNI!!!! Rozumiesz? Kierowca ma patrzeć na jezdnię, a nie rozglądać się po bokach jak szpieg z krainy deszczowców czy aby jakieś dziewczę bezmyślnie wlezie mu pod koła, a tu tak się stało. Dziewczyna i tylko ona jest winna temu że nie żyje, bo zdecydowała że wejdzie pod samochód i powinna liczyć się z konsekwencjami. Dlaczego za jej głupotę ma odpowiadać kierowca, któremu dotąd NIKT nie udowodnił jakiejkolwiek winy? W przeciwieństwie do winy samej sprawczyni, która od początku nie budzi wątpliwości, ale jak widać jej „adwokaci” nie przyjmują tego do wiadomości, no bo jak kierowca może być winnym jej śmierci skoro to ona SPOWODOWAŁA zdarzenie i jest temu sama winna? Nie pisz że „być może” spowodowała, bo SPOWODOWAŁA!!! Nie wprowadzaj w błąd, nie umniejszaj jej winy i nie zaprzeczaj że jest sprawczynią. Podajesz przepisy trafione jak kulą w płot. Piszesz, „jeśli ona się pomyliła i weszła”, jak można „się pomylić” w takiej sytuacji? Wyobraź sobie, tylko wyobraź, że ktoś (nieznajoma ci osoba, z którą nie jesteś związana i nie znasz jej) stoi na chodniku i chce wejść a na ulicy jedzie samochód, co myślisz? Że mądra jest? Że się pomyli jak wejdzie? Tak samo tutaj, jak ,można powiedzieć że się pomyliła? Popełniła głupotę i tyle, i za to zapłaciła, ale dlaczego za JEJ GŁUPOTĘ ma ktokolwiek płacić? Sprawiedliwe jest, że za swoją głupotę tylko ona zapłaciła a nie ktoś inny miałby cierpieć, bo takie przypadki się zdarzają przecież, na szczęście tutaj nikt inny nie ucierpiał. Z tą mentalnością to jak nie teraz to innym razem by komuś wlazła, tylko mieliby problem „adwokaci” sprawczyni jakby to nie był syn radnego tylko zwykły człowiek, wtedy byłby problem z wmawianiem że wójt ze starostą chcą załatwić sprawę, nie można byłoby twierdzić że sprawa jest źle prowadzona, a przynajmniej o wiele trudniej by było, a tak można sobie ulżyć i kogoś oczerniać, jak choćby pisząc że prawo jazdy tatuś kupił i syn nie wie jak jeździć, a czy sprawczyni wiedziała jak chodzić? Jej tatuś nie „kupił” mózgu? Tacy piesi sami sobie niosą śmierć a innym kłopoty, niestety. Jako dowód art. 13 i 14 kodeksu drogowego.
      I jeszcze jedno, to zwłaszcza do Ktosiu:, w końcu znalazła się osoba, która odpowiedziała na moją prowokację skierowaną głównie do ciebie, bo już dawno piszę że przepisów nie znasz a wypowiadasz się jak znawca a potrafisz tylko wklejać bezmyślnie wyrwane z kontekstu moje wypowiedzi. Nie „załapałeś” tego, że ograniczenie prędkości JEST znakiem zakazu, zresztą nie ty jeden, nikt z tak żarliwie broniących sprawczyni do tej pory nie zaprzeczył temu co piszę, a było to świadome i celowe, czysta prowokacja, która miała na celu obnażenie braku znajomości przepisów.

  26. Znajomy Buddy i Jezusa

    jeszcze raz. dostałbyś dwa razy w nos .i wtedy byś wiedział czy prędkość ma znaczenie.

    • Większe znaczenie ma łażenie po jezdni jak po pastwisku w tej sprawie.

    • Pewnie że ma! Największe do stopnia głupoty dziewczyny, im większa prędkość samochodu tym większa głupota dziewczyny która lezie pod pędzące auto. O to ci chodziło?

  27. Znajomy Buddy i Jezusa

    szkoda tylko że auto nie zatrzymało się w stawie.cała ekipa popływałaby to na pewno inaczej by pisali albo na świteziance.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 4.0031zł -0.53%
    • GBP 4.9213zł -0.21%
    • EUR 4.4503zł 0.54%
    • CHF 4.1621zł 0.31%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)
      Szturm Twierdzy Zamość 2019

      Co? Gdzie? Kiedy?

      Dzień Dziecka w gminie Podedwórze. Dla najmłodszych przygotowano balony z helem
      Policjanci zapraszają do honorowego oddawania krwi
      Lubelskie obchody Dnia Flagi RP i Święta Narodowego Trzeciego Maja
      #zostańwdomu z Muzeum Wsi Lubelskiej | Oferta kulturalna Muzeum w sieci
      #zostańwdomu i weź udział w warsztatach kultury online