Pierwszy dzień długiego majowego weekendu na naszych drogach przebiegał spokojnie. Choć nie obyło się bez wypadków i pijanych kierowców.
W związku z planowanymi uroczystościami, które odbędą się w centrum miasta przewidywana jest zmiana organizacji ruchu.
Za czynną napaść na policjantów oraz kierowanie wobec nich gróźb karalnych odpowie 34- letni mieszkaniec Chełma. Mężczyzna podczas interwencji groził pozbawieniem życia funkcjonariuszy. Jednego z nich zaatakował usiłując zadać cios nożem.
Dzisiaj wieczorem w Lublinie kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo na jadącym motocyklu. Kierowca jednośladu trafił do szpitala.
Wieczorem w Lublinie kierowca pomimo czerwonego światła wjechał na przejście dla pieszych. Na nim były trzy nastolatki.
Policja zaledwie w niecałą dobą po zgłoszeniu zatrzymała sprawcę znęcania się nad zwierzętami w Milejowie. Okazał się nim starszy mężczyzna.
Z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala 10-latek, po zderzeniu dwóch aut. Ranna jest także jego 3-letnia siostra.
Dzisiaj przed południem wybuchł pożar w zakładzie produkującym znicze. Z ogniem walczyło sześć zastępów strażaków.
Paraliż na drogach dojazdowych, tłumy turystów na rynku czy w kawiarniach a także brak miejsc parkingowych – tak wygląda Kazimierz Dolny do którego zjechały tysiące turystów z całej Polski.
Długi weekend majowy to tradycyjnie czas wyjazdów, gdyż w regionie odbywa się wiele imprez. Dla tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali gdzie się wybrać, przygotowaliśmy przegląd zaproszeń na ciekawe wydarzenia.
Zapraszamy do spędzenia majówki w Kazimierzu nad Wisłą. Od 1 do 4 maja nie będziecie się tam na pewno nudzić!
Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się obrotem na wielką skalę papierosami i alkoholem bez polskich znaków akcyzy.
Zamość na wyciągnięcie ręki? Oczywiście, że tak! Chcecie zobaczyć zamojską starówkę, rynek, ogród zoologiczny? Wystarczy kliknąć w obrazek poniżej i przenieść się w wirtualny spacer po Zamościu. Zwiedzaj Lubelskie zaprasza!
Dzięki czujności 30-letniej mieszkanki Łęcznej oraz jej dzieci udało się uratować małe szczenięta zakopane żywcem w ziemi.