Wtorek, 28 maja 202428/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zajechał drogę motocykliście, doprowadzając do jego upadku. Uciekł z miejsca zdarzenia

Dzisiaj wieczorem w Lublinie kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo na jadącym motocyklu. Kierowca jednośladu trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 19-tej na al. Racławickich w Lublinie na wysokości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wyjeżdżający z podporządkowanej ulicy kierowca samochodu osobowego marki Opel Astra wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym al. Racławickimi motocyklu. Kierowca jednośladu wiedząc, że nie zdąży wyhamować przed nagłą przeszkodą, postanowił „położyć” motocykl, a sam wylądował na jezdni.

Tymczasem kierowca opla, mężczyzna w średnim wieku, niewzruszony całą sytuacją odjechał z miejsca zdarzenia. Świadkowie wezwali pogotowie ratunkowe oraz policję. Karetka pogotowia przetransportowała motocyklistę do szpitala, na szczęście nie odniósł on poważnych obrażeń ciała. Skończyło się na potłuczeniach i otarciach.

Funkcjonariusze policji rozpoczęli poszukiwania kierowcy opla. Po ustaleniu numerów rejestracyjnych odnaleźli go w miejscu zamieszkania. Mężczyzna był trzeźwy, jednak jak się okazało, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Stracił je kilka lat wcześniej, pomimo tego wciąż kierował samochodem.

Teraz odpowie za doprowadzenie do kolizji drogowej oraz za ucieczkę z miejsca zdarzenia i kierowanie bez uprawnień.

Zajechał drogę motocykliście, doprowadzając do jego upadku. Uciekł z miejsca zdarzenia

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-05-01 21:50:39

6 komentarzy

  1. mi rozbił raz gość auto i zwiał . kamery go nagrały i co . policja nie wlepiła mu nawet mandatu za ucieczke.

  2. Cieć z Lubartowskiej

    Brawa dla motocyklisty za przytomność umysłu i dobrze wykorzystaną technikę jazdy.
    Dzięki temu uniknął poważniejszych obrażeń, a może nawet i śmierci.
    Natomiast zgredowi z opla powinno się dołożyć z grubej rury, żeby pamiętał dłużej jak należy się zachować.

  3. No to kto teraz zapłaci za naprawę motocykla, zadziała ubezpieczenie sprawcy czy nie (brak prawa jazdy) ?

  4. po to jest Fundusz Gwarancyjny, żeby pokrywał koszty tak powstałych szkód.

  5. ufg. zapłaci ale z gościa ściągną regresem

  6. Jak by dostał do tego ze 2 tys grzywny to drugi raz by się nie poidjął jazdy bez PJ

Wiadomości z info112