Środa, 23 września 202623/09/2026
690 680 960
690 680 960

Jesień dopiero się zaczęła, a w Tatrach już zima. Spadło kilkanaście centymetrów śniegu

Dziś, 23 września, rozpoczęła się kalendarzowa jesień. Podczas gdy wiele osób wypatruje jej pierwszych kolorowych zwiastunów, w Tatrach pojawiła się już prawdziwie zimowa aura. Na szlakach zalega śnieg, a jego grubość w niektórych miejscach przekroczyła kilkanaście centymetrów. Nie wszyscy turyści byli przygotowani na tak gwałtowną zmianę pogody.

Koniec lata a początek jesieni przyniosły w górach warunki, które bardziej przypominają środek zimy niż początek nowej pory roku. Mianowicie zrobiło się biało. I nie są to niewielkie, przelotne opady, jakie mogą zdarzyć się nawet w sierpniu. Tym razem biały puch przykrył górskie szlaki i schroniska, a jego warstwa w wyżej położonych rejonach Tatr jest już wyraźnie widoczna.

Jak poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, śnieg zalega już od wysokości około 1500 metrów nad poziomem morza. Z przekazanych informacji wynika, że na Kasprowym Wierchu spadło 14 centymetrów śniegu. W Dolinie Pięciu Stawów Polskich pokrywa śnieżna osiągnęła 16 centymetrów. Zimowa aura dotarła również na Halę Gąsienicową, gdzie odnotowano 3 centymetry białego puchu.

Warunki w górach szybko się zmieniają, a opady śniegu sprawiają, że poruszanie się po szlakach staje się znacznie trudniejsze. Szczególnie niebezpiecznie może być w wyższych partiach, gdzie mokre podłoże, śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność stanowią poważne utrudnienie dla turystów.

Tatrzański Park Narodowy przekazał dziś ostrzeżenie dotyczące aktualnych warunków turystycznych. Powyżej 1800 metrów nad poziomem morza obowiązuje zagrożenie lawinowe. Na szlakach jest mokro i ślisko, a miejscami występują oblodzenia. W partiach graniowych niski pułap chmur znacznie ogranicza widzialność, co dodatkowo utrudnia orientację w terenie.

Zimowa aura w Tatrach nie umknęła uwadze internautów. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele nagrań pokazujących ośnieżone szlaki, górskie schroniska i krajobrazy, które bardziej przypominają grudzień niż początek kalendarzowej jesieni. Niektórzy postanowili wykorzystać niespodziewany atak zimy do zabawy i zabrali się za lepienie bałwanów. Wśród publikowanych relacji nie brakuje jednak również głosów dotyczących turystów, których nagła zmiana pogody wyraźnie zaskoczyła.

Górska pogoda potrafi zmienić się w bardzo krótkim czasie, a kalendarzowa pora roku nie jest wyznacznikiem warunków panujących na dużych wysokościach. Wędrówka w takich okolicznościach wymaga odpowiedniego przygotowania, właściwego obuwia i odzieży, a także sprawdzenia aktualnych komunikatów służb górskich.

Jest jednak szansa, że zimowy epizod nie potrwa długo. Z prognoz meteorologicznych wynika, że od soboty powinno nadejść ocieplenie. Wraz z nim może powrócić bardziej słoneczna, przyjemna jesienna aura.

 


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

2 komentarze

  1. Ocena: 0

    Tam to sobie może padać 365 dni w roku bez żadnej przerwy.

  2. Ocena: 0

    Planeta płonie!

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia