Moniatycze to mała spokojna miejscowość położona w gminie Hrubieszów. Jednak od pewnego czasu zaczęły wybuchać tu pożary. Za każdym razem paliły się zabudowania gospodarcze należące do tutejszych rolników. Pierwszy pożar wybuchł 20 marca, kolejny zaś 1 kwietnia. W obu przypadkach spaliły się stodoły, w których przechowywane były płody rolne oraz sprzęt do prac rolniczych. Jak się okazało, były to podpalenia. Wszczęte przez policję śledztwo szybko doprowadziło do ustalenia podejrzanego o podłożenie ognia, był to jeden z mieszkańców Moniatycz, 31-letni sąsiad poszkodowanych.
Sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła w tej sprawie postępowanie. Po przesłuchaniu zatrzymanego przez policję 31-latka, który przyznał się do dokonania podpaleń, prokurator przedstawił mu zarzuty i wypuścił do domu. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policji oraz zakaz zbliżania i kontaktowania się z poszkodowanymi. We wsi ponownie zapanował strach, mieszkańcy obawiali się, że skoro podpalacz znów jest na wolności, może po raz kolejny podłożyć ogień. Nie mylili się.
W czwartek w nocy nad miejscowością znów pojawiła się łuna ognia. Znów płonął budynek gospodarczy jednego z mieszkańców. Wezwana na miejsce straż pożarna przez 6 godzin walczyła z ogniem, niestety praktycznie nic nie udało się uratować. Ze względu na noc, pożar został zauważony dość późno, gdy strażacy przyjechali na miejsce, budynek był już cały w ogniu. Spłonęło kilka ciągników, samochód ciężarowy i sprzęt rolniczy. Tym razem straty oszacowano na kwotę ponad 600 tys. zł.
Od początku nie było wątpliwości, kto może mieć związek z kolejnym pożarem. Zatrzymany Zbigniew N. i tym razem przyznał się do podpalenia. W momencie zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Tym razem od razu trafił do policyjnego aresztu. Za spowodowanie pożaru o wielkich rozmiarach i zniszczenie mienia grozi mu do 10-ciu lat więzienia.
(fot. KMP Hrubieszów)
2015-04-19 19:16:16
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się nazywa ten niby prorok?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
policja się narobiła,a ten kazał sprawce jeszcze przeprosić i odwieźdź do domu.Ten , człowiek co się tytułuje prokurator nie powinien już pracować na tym stanowisku,a wieś powinna z nim zrobić porządek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I niech teraz za wszystko zabuli….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brak jakiejkolwiek odpowiedzialności ze strony urzędnika skutkuje takimi zdarzeniami. Moim zdaniem właściciele podpalonych nieruchomości jak również spalonego sprzętu powinni domagać się odszkodowania od instytucji, która świadomie do tego dopuściła czyli od sądu. Proszę teraz prokuratora i sędziego aby osobiscie spojrzeli poszkodowanym w oczy !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram w 100% , jak jakiś marny sędzina czy prokuratorzyna wypuści debila co go policja pojmała a ten kolejny raz popełni wykroczenie za które był zatrzymany , powinno się takiego sędziego czy prokuratora traktować jako współwinnego i tak jak w tym przypadku powinien właściciel gospodarstwa od tych osób dostać odszkodowanie , wtedy każdego zatrzymanego zabójcę czy podpalacza itp. nie wypuszczało by się ot tak za jakieś poręczenie kilkuzłotowe ale o czym ja piszę przecież to POlska
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dokładnie. straty powinien teraz współpokryć sędzia i prokurator.Z własnej kieszeni,z wypłaty,jako że są współwinni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za niego powinien siedzieć ten marny prokuratorzyna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo prokuratura. Wypuścili go aby upewnić się, że to on podpalał !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
HA HA HA HA HA HA HA HA !!! dobre
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolego dla nas dobre ale nie dla ludzi, którzy stracili dobytek przez idiotę załamują ręce. Policja złapała, doprowadziła, udowodniła a prokurator splunął im w twarz jak również poszkodowanym. Pewnie dwa pożary uznano za małą szkodliwość społeczną czynu i kulturalnie wypuścił podejrzanego. Za batonika skradzionego w sklepie dostaje się od razu areszt. Śmiech na sali. Prokurator co najmniej powinien zostać zawieszony a prokuratura powinna wypłacić odszkodowanie pogorzelcom. Krótko: policja i strażacy męczyli się na darmo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie pogłaskali go teraz po główce i nie wypuścili znów do domu?
Biedaczyna jeszcze ich pozwie, bo przecież niesprawiedliwie go potraktowali teraz… po tym jak już za dwa poprzednie przestępstwa wypuścić do odpowiadania z wolnej stopy raczyli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ooooo, to nie wypuszczą go jeszcze raz? No może chociaż za poręczeniem? Ze 100zł… Mieszkańcy załatwiliby sprawę – po co obciążać wymiar sprawiedliwości, który nie radzi sobie nawet ze złodziejem roweru?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teraz ten, kto podjął decyzję, żeby wypuścić podpalacza do domu, czyli „prokurator”, powinien z własnej kasy zapłacić za szkody przezeń wyrządzone! Bo na pewno biedny nie jest… To było by prawe i sprawiedliwe!