Bohaterski wyczyn małżeństwa. Uratowali starszego mężczyznę który wpadł do Bystrzycy

Przypadkowe zatrzymanie się nad rzeką sprawiło, że małżeństwo uratowało wychłodzonego, 85-letniego mężczyznę, który wpadł do lodowatej wody. Gdyby nie oni, niedługo później nie byłoby kogo ratować. – Są bohaterami – przyznają ratownicy.

Wszystko wydarzyło się w sobotę około godziny 16:20 w pobliżu mostu na rzece Bystrzycy na ulicy Cienistej w Lublinie. Małżeństwo wraz z dwójką dzieci przejeżdżając w pobliżu rzeki dostrzegło pływające tam łabędzie. Postanowili zatrzymać się na chwilę by popodziwiać te piękne ptaki. Wtedy usłyszeli stłumiony głos dobiegający spod mostu.

Gdy zaniepokojeni zeszli na dół, zauważyli znajdującego się w wodzie mężczyznę. – Był prawie po ramiona pod wodą, bez chwili wahania ruszyliśmy z mężem na pomoc- tłumaczyła nam kobieta.

W pobliżu znaleźli długiego kija, którego jeden koniec podali mężczyźnie. Potem przez kilka minut, centymetr po centymetrze wyciągnęli go na brzeg.

Gdy na miejsce dotarły służby ratunkowe, poszkodowany znajdował się już w samochodzie małżeństwa, gdzie starano się zabezpieczyć go przed dalszym wychłodzeniem.

-Po wyciągnięciu go z wody zaczął nam się osuwać na ziemię, zaprowadziłam go więc do samochodu i włączyłam ogrzewanie. Taki instruktaż otrzymałam z pogotowia, mówiono też, żeby czymś go okryć. Jednak pomimo że były z nami dzieci, to nie mieliśmy ze sobą nic takiego. Pierwsze co mi przyszło do głowy, to żeby grzać samochód – dodaje kobieta.

Jak się okazało, zanim mężczyzna został zauważony, przebywał w lodowatej wodzie już od wielu minut. Ratownicy podkreślali, że małżeństwo uratowało mu życie. Znajdował się on w takim miejscu, gdzie praktycznie nikt nie zagląda. Nie miał także szans na samodzielne wydostanie się z wody. W takiej temperaturze, jeszcze kilkanaście minut i nie byłoby kogo ratować. Gdyby nie ich spontaniczna decyzja o zatrzymaniu się, mężczyzna by zmarł z wychłodzenia organizmu.

Został on przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, jego życiu już nic nie zagraża. Jest przytomny, początkowo miał znacznie obniżoną temperaturę ciała, obecnie wszystko wraca do normy. Jak tłumaczył, zszedł nad rzekę, gdyż chciał umyć ręce. Stracił równowagę i wpadł do wody.

(fot. lublin112)
2016-01-23 21:10:58

50 komentarzy

  1. brawo dla tych ludzi !!!

  2. Chylę czoła bohaterom.

    • miał dziadek farta jak nic 😀 prawie go łabędzie zjadły 😀 a może nawet i wciągnęły do wody…

  3. Piękna postawa. Szacunek dla Was ludzie. Widać nie był to jeszcze czas na tego człowieka i KTOŚ te łabędzie tam podesłał…

  4. Brawo. Ktos jeszcze nad nim czuwal. Szacunek dla nich.

  5. Brawo! 😀 Piękny przykład dla dzieci 😀 Szacunek 😀

  6. A gdzie koc termiczny w apteczce? Ale tak po za tym….to WIELKI SZACUNEK za pomoc! Tym bardziej ze byli z dziećmi. Oby więcej takich ludzi .Jesteście razem z dziecmi BOHATERAMI i zaslugujecie za swój czyn wedlug mnie na odznaczenie z…..

    • No…koc termiczny W APTECZCE.

    • Hahaha koc termiczny!!! Widzę ze coś ktoś ale o czym i do kogo. Koc termiczny(tzw. folia życia) owszem że należy stosować ale nie w takim przypadku, taką osobę trzeba rozebrać i osuszyć, następnie powoli ogrzewać.
      Brawo dla tych ludzi za reakcję i odruch człowieczeństwa, zamiast wyciągnąć telefon i nagrywać,a potem wrzucić na YT jak to dzisiaj jest bardzo modne, udzielili człowiekowi pomocy.

    • …defibrylator i nosze….

  7. Bardzo wszystkim dziękujemy za miłe słowa zachowaliśmy się jak ludzie a bohaterami są nasze dzieci że w takiej sytuacji zachowały spokój i dodały nam wsparcia słowami (mamo tato ratujcie tego pana)

  8. Zwalisty mężczyzna

    Piękna postawa.

  9. A nie mogli kurtki z siebie ściągnąć? Rozumiem, że to już było za dużo. Benzyna przecież kosztuje…

  10. No i facet miał szczęście w nieszczęściu.
    Gdyby nie łabędzie to nikt by go nie zobaczył i dodatkowo trafił na normalnych, myślących ludzi.
    Oczywiście za podjętą decyzję należą się słowa uznania.

  11. Wiolu Grześ , czy tego pana imię zaczynało się na Z ?

  12. Wszystko fajnie, nie ma co do tego wątpliwości, tylko mam jedno pytanie; po co do jednego człowieka , który i tak już przecież został uratowany przez tych ludzi , wysyła się aż trzy jednostki straży pożarnej???!!! Paranoja!!

    • ,,Paranoja” to twoje drugi imię , nie chce mi się już kolejny raz wyjaśniać jak to działa , ale jak kiedyś nie daj boże będziesz potrzebował pomocy straży pożarnej to przestaniesz liczyć i wypominać ile jednostek było zadysponowane , zapamiętaj jedną zasadę lepiej jeden zastęp ratowników za dużo , niż jeden za mało , a jeżeli chcesz wiedzieć to cię poinformuję , że 2 z tych zastępów to pojazdy techniczne na których jest specjalistyczny sprzęt do nietypowych akcji ratunkowych a obsada na tych wozach jest dwuosobowa , więc ja nic dziwnego w tej dyspozycji nie widzę , pozdrawiam i w przyszłości życzę bardziej trafnych komentarzy

  13. Od dłuższego czasu przeglądam 112Lublin. Jedyną wada tego portalu jest mozliwosc dodawania komentarzy. To, co ludzie tu wypisuja to momentami jest tragedia. Ktoś zginie: „dobrze mu tak”.
    Ktoś zostanie uratowany „źle bo mu kurtki nie dali”. W takich przypadkach doskonale widać NASZĄ polską cebulowatą mentalność. Przykro mi z tego powodu ale taka jest prawda…

  14. koko Ty deklu pewnie zamiast pomóc robiłbys zdjęcia i nagrywał filmik swoją pralką żeby na wsi się pochwalić

    BRAWO DLA CAŁEJ RODZINKI

  15. Wielki szacunek i wielkie uznanie.Daliście lekcję nam wszystkim.jak się nalezy zachowac jak taką sytuację sie zobaczy.Czyn Bohaterski

  16. tylkopolska widzę że jesteś tępą dzidą więc Ci tłumaczę Wiola i Grześ zobaczyli tonącą osobę zachowują się przytomnie dzwonią np.112, 999,998 dyspozytorzy wysyłają pogotowie i straż pożarną. I tu to czego nie rozumiesz dwa zastępy z najbliższej jednostki liczy się czas ! czyli JRG2 w tym rzucie jest samochód ratownictwa technicznego wyposażony np w sanie lodowe, ponton, liny itp. trzeci wóz to zastęp z specjalistycznej grupy ratownictwa wodnego, rozumiesz już?

    • Próżne chyba nasze wysiłki wytłumaczenia komuś czegoś , o czym nie ma zupełnie bladego pojęcia , a w necie struga wielkiego mądrego , a pod twoim komentarzem następny obrońca i statystyk wyjazdów się objawił , ręce opadają.

  17. Jak zwykle, kilka zastępów straży pożarnej….kto za to płaci?!

    • Obiektywny, niezwyczajny, ale fajny

      M.in. ja oraz inni czytelnicy. Tak samo jak my składamy się na rentę dla ciebie. Gdyż jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby taki dekiel lak ty, nie był upośledzony umysłowo.

      • Obiektywny, niezwyczajny, ale fajny. No po prostu nic dodać nic ująć 100% racji.

        • ,,dfdfdf” widzisz deklu , w tym materiale najważniejszym wątkiem jest jakaś opaczność , że odpowiedni ludzie , znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie , potrafili zachować zimną krew i ruszyć jak najszybciej z pomocą poszkodowanemu , ale twój rozum tego nie łapie , ty szukasz dziury w całym

          • Opatrzność, szanowny Belzebubie, najwyraźniej miała dziadka w swojej pieczy, zesłała mu ludzi, którzy na szczęście nie potraktowali tego opacznie, ale jak należy – uratowali człowieka. 🙂

      • Ha ha! Piękny, celny komentarz! A rodzinie, która uratowała człowieka gratuluję postawy i życzę wszystkiego najlepszego! Brawo, kochani!

  18. Wedkarz czy amator pieczonych labedzi?

  19. Kaśka, na marne to twoje logiczne tłumaczenie jak i tak dla np.dfdfdf to kosmos i liczy się tylko kasa .Ekonomista zasrany się znalazł ,może wzywający pomocy ma określić co potrzebne a co nie.Po myśl jak masz czym.
    SZACUNEK I WIELKIE UZNANIE DLA WAS WIOLA I GRZESIU NO I DLA DZIECIACZKOW,A DLA URATOWANEGO SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA.
    Ps. bo wszystkie Grześki to fajne chłopaki.

  20. Nic nie dzieje się bez powodu 🙂

  21. Szanowni Panstwo.Życia nie przelicza się na pieniądze. Naturalną rzeczą jest podanie ręki osobie potrzebujacej pomocy tylko bardzo ważną rzeczą jest zachowanie bezpieczeństwa,spokoju i rozwagi.W takiej sytuacji jakiej my się znalezliśmy to byliśmy zdani sami na siebie wszystko było zamarznięte i przysypane śniegiem dobrze że w tym miejscu rośnie drzewo na które mój mąż wspiął się i złamał gałąź i że byliśmy samochodem którym ogrzewaliśmy mężczyznę.Służby ratownicze zostały wezwane natychmiast gdzie mężczyzna był jeszcze w wodzie i nie byli pewni czy uda nam się do ich przyjazdu mężczyznę wyciągnąć.Taka obsada to procedura a gdyby nam się nie udało oni mieli by co robić.Na szczęście człowiek żyje.Dziękuję Służbom medycznym i ratunkowym za szybki przyjazd i Lekarzowi który opatrzył mojego męża.

  22. Tam często stawiają siaty kłusole ale oczywiście PZW tego nie widzi, …tak samo pozwolić postawić około 1 km sieci na Zalewie Zemborzyckim przed świętami- u siebie na podwórku- paranoja. Po co dziadek miał myć ręce w rzece jak tyle śniegu dookoła. Ale brawo za postawę rodzinie. Myślę, że każdy powinien posiadać taki instynkt. Pozdrawiam

  23. bez przesady,żaden wyczyn,KAŻDY Z NAS by się tak zachował,znalezli się w odpowiednim miejscu i czasie akurat! czy Wy gdybyście widzieli coś takiego przeszlibyście obojętnie? miał dziadek szczęście i tyle

  24. Brawo,. chylę czoła!

  25. wdzięczni za uratowanie

    Zwracam się do Państwa Wioli i Grzesia z ogromną wdzięcznością i podziękowaniem za uratowanie mojego męża. Dzięki Wam wyszedł z sytuacji, w której nie miał wielu szans. Pojawiliście się tam w ostatnim momencie i udzieliliście naprawdę ofiarnej i ogromnej pomocy, narażając swoje zdrowie, narażając swoje dzieci na stres, brudząc samochód. Wiemy jak wiele Wam zawdzięczamy – życie męża ,ojca, dziadka. Jesteście naszymi Bohaterami. W imieniu całej rodziny serdecznie DZIĘKUJĘ.
    Chciałabym z mężem osobiście podziękować Państwu i w tym celu skontaktuję się z redakcją i podam kontakt.
    Chcę tu również podziękować Służbom Ratowniczym – obsadzie karetki za sprawne prowadzenie akcji, personelowi SOR za wspaniałą opiekę i doprowadzenie męża do normalnego stanu, Straży Pożarnej za gotowość do pomocy i Panom Policjantom, którzy zawiadomili o wypadku. Tutaj chciałabym specjalnie podziękować za sposób w jaki zostałam poinformowana – za delikatność , ogromne wyczucie i pomoc.
    W tym dramatycznym wydarzeniu, które spotkało mojego męża jest wątek bardzo pozytywny. Tak wiele osób pokazało, że los drugiego człowieka nie jest obojętny, że bez chwili zastanowienia ratuje się człowieka znajdującego się w opresji, że akcje ratunkowe specjalistycznych służb są szybkie i sprawne, że w tak trudnych chwilach można się spotkać, z ofiarnością, z prawdziwą życzliwością, zaangażowaniem .

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9689zł 0.26%
    • GBP 4.9496zł 0.1%
    • EUR 4.471zł 0.03%
    • CHF 4.2027zł 0.02%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

      Co? Gdzie? Kiedy?

      Festiwal Pierogów Świata w Lublinie
      Potrzebna krew dla 8-letniego Tomka
      W Wojciechowie znów będzie wielkie kucie. Niebawem ruszają Ogólnopolskie Warsztaty Kowalskie
      Kiermasz Produktów Lokalnych w Kazimierzu Dolnym
      W niedzielę odbędzie się „Festiwal Młody Ziemniak”