Środa, 29 lipca 202629/07/2026
690 680 960
690 680 960

13-latka ciężko ranna po upadku z hulajnogi. 15-latek zostawił ją nieprzytomną i odjechał

Ciężko ranna 13-latka trafiła do szpitala po upadku z hulajnogi elektrycznej w Świdniku. Pojazdem kierował 15-letni chłopak, który po zdarzeniu odjechał, pozostawiając nieprzytomną koleżankę. Nastolatkowie jechali razem na jednej hulajnodze i nie mieli kasków ochronnych.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 28 lipca, po godzinie 21 na ulicy Piłsudskiego w Świdniku. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 15-letni mieszkaniec miasta korzystał z hulajnogi elektrycznej pożyczonej od kolegi. Razem z nim jechała 13-letnia znajoma.

– W pewnym momencie kierujący najechał na studzienkę kanalizacyjną, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i przewrócili się. Dziewczynka po upadku straciła przytomność, natomiast nastolatek odjechał z miejsca zdarzenia – przekazała aspirant sztabowy Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

13-latka z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala

Na miejsce skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Nieprzytomna dziewczynka została przetransportowana do szpitala w Lublinie. Lekarze stwierdzili u niej ciężkie obrażenia ciała.

Policjanci szybko ustalili miejsce pobytu 15-latka. Badanie wykazało, że chłopak był trzeźwy. Funkcjonariusze wyjaśniają teraz dokładny przebieg oraz wszystkie okoliczności zdarzenia. O sprawie ma zostać powiadomiony sąd rodzinny.

Jechali bez kasków na jednej hulajnodze

Oboje nastolatkowie podróżowali bez kasków ochronnych. Policja zwraca uwagę, że hulajnoga elektryczna jest przeznaczona wyłącznie dla jednej osoby. Przewożenie pasażera utrudnia kierowanie, ogranicza możliwość panowania nad pojazdem i znacząco zwiększa ryzyko upadku oraz odniesienia poważnych obrażeń.

– To zdarzenie pokazuje, jak tragiczne w skutkach może być lekceważenie obowiązujących przepisów i zasad bezpieczeństwa – podkreśliła aspirant sztabowy Elwira Domaradzka.

Funkcjonariusze przypominają również o znaczeniu kasków ochronnych. W przypadku upadku mogą one ograniczyć ryzyko urazów głowy, a w najpoważniejszych sytuacjach uratować zdrowie lub życie.

Policja apeluje do rodziców i opiekunów

Policjanci apelują do rodziców, aby rozmawiali z dziećmi nie tylko o zasadach bezpiecznego korzystania z hulajnóg elektrycznych, ale również o odpowiedzialności za własne decyzje i konieczności udzielenia pomocy osobie poszkodowanej.

– Chwila brawury, lekceważenie przepisów i strach przed konsekwencjami mogą doprowadzić do tragedii, której skutki pozostaną na całe życie – zaznaczyła przedstawicielka świdnickiej policji.

Źródło: Policja Świdnik

17 komentarzy

  1. Ocena: 22

    Non stop powtarzają o zakładanie kasków, ale nastolatkowie wiedzą lepiej, po co kask przecież to kicha, a jeszcze jazda we dwoje na hulajce, to prawdopodobnie do zdarzenia dojdzie i doszło.

    • Ocena: -15

      Chciałbym zobaczyć jak byłoby przestrzegane korzystanie z kasków, gdyby wprowadzono obowiązkowe kaski dla samochodzistów.

      • Ocena: 0

        Do Franio, kiedyś mój sąsiad kupił sobie Hondę Civic 9 generacji, więc przed wejściem do auta zakładał kask, było śmiane na dzielni.

  2. Ocena: 13

    jak można kogoś tak zostawić na pastwę losu?

  3. Franio na białoruś
    Ocena: 8

    Oby był sądzony jak dorosły !!!

  4. Rodzice nie przekazali że trzeba w kasku

  5. O za takie zachowanie tata Ci nie kupi f16 na urodziny. Rozumu dla rodziców najpierw chomika później dzieci.

  6. no małolat nie popisał się. Zostawić koleżankę po takim wypadku? Nieładnie. Tego właśnie go nauczyli na lekcjach religii. Tyle dobrego, że dorośli zobaczyli wypadek i zareagowali.

  7. Pan dziadek Józek z lubelskiego "slamsowa"
    Ocena: 1

    Zostawił ją nieprzytomną i odjechał… tak normalnie po polsku… może to nowoczesne wychowanie, a może na lekcjach religii się tego „naumieli”

  8. Ocena: 0

    Łobuz kocha najbardziej

  9. Ocena: -5

    „jak tragiczne w skutkach może być lekceważenie obowiązujących przepisów” – dokładnie. Do czego prowadzi brak dzwonka w rowerze czy hulajnodze widzimy w artykule.

  10. Ocena: -7

    Dżentelmen z kojca tusków.

    • Ocena: 2

      raczej pato-idota Bąkiewiczowy – jeździ bez kasku – głowa nie istotna, dodatkowo poziom empatii i odpowiedzialości zerowy

    • Taki „kojec Tusków”, że w Chamburku od ćwierć wieku rządzi nieprzerwanie PiS 😂

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia