We wtorkowy poranek na al. Piłsudskiego w Lublinie doszło do uszkodzenia sieci trakcyjnej przez gałąź drzewa. Choć ruch został już przywrócony, pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami w komunikacji miejskiej.
W ostatnim miesiącu w sezonie artystycznym 2024/2025 widownią Opery Lubelskiej (ul. Marii Curie-Skłodowskiej 5) zawładną niepodzielnie najmłodsi widzowie. Wprawdzie mają oni do dyspozycji trzy tytuły, ale aż w sześciu odsłonach. Dorosłym zaś pozostanie cieszyć się wprawdzie również trzema ale za to jakimi…!
Zjeżdżając z ronda zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej. W wyniku tego doprowadził do wypadku. Jedna osoba trafiła do szpitala. Są utrudnienia w ruchu.
Jedna osoba została poszkodowana w wypadku, jaki miał miejsce po południu na lokalnej drodze w powiecie łukowskim. Obecnie policjanci ustalają przyczyny zdarzenia.
Spore utrudnienia w ruchu występowały dziś rano na wjeździe do Lublina od strony Świdnika. Dokładnie chodzi o al. Witosa w okolicach Makro i kolejnych wiaduktów. Doszło tam do trzech zdarzeń drogowych.
Trzy osoby usłyszały zarzuty udziału w bójce, w tym kobieta z udziałem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża. To efekt awantury, jaka miała miejsce na Starym Mieście.
Kilka godzin trwały działania mające na celu usunięcie przewróconej ciężarówki. W tym czasie obowiązywały objazdy. Właśnie ruch został odblokowany.
Zjechała nagle na przeciwległy pas jezdni. Po zderzeniu kobieta została uwięziona we wraku auta. Do szpitala przetransportowano trzy osoby. Droga jest zablokowana.
Pomimo ograniczonej widoczności, a dokładnie zasłaniającej skrzyżowanie ciężarówki, zdecydowała się wykonać manewr skrętu w lewo. Doprowadziła do zderzenia z BMW.
Agresor zaczepiał przechodniów, uderzył też jadącego rowerzystę. Kiedy zaatakowany wrócił z kolegą, stracił już odwagę i zaczął uciekać. Wywiązała się bójka.
Po zderzeniu pojazdów, jakie miało miejsce na trasie Zamość - Tomaszów Lubelski, kierowcy napotkają utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.
Po wypadku, do którego doprowadził pijany kierowca, są problemy z przejazdem przez tzw. czerwony wiadukt. Na miejscu pracują funkcjonariusze drogówki.
Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei prowadzili akcję na jednym z przejazdów kolejowych. W pewnym momencie nadjechała kobieta, która nie dość, że zignorowała czerwone światło, to na dodatek uszkodziła rogatkę.