Niedziela, 03 marca 202403/03/2024
690 680 960
690 680 960

Odwołał się od wyroku, otrzymał więcej. Kolejny wyrok w sprawie śmiertelnego potrącenia 14-latki

Odwołał się od wyroku, licząc na łagodniejszy wymiar kary. Sąd wydłużył zakaz kierowania pojazdami dla Piotra C., który śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych w Lublinie 14-letnią Ninę.

W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie odbyła się rozprawa odwoławcza w sprawie Piotra C., który w marcu 2014 roku pędząc swoim bmw ulicą Jana Pawła II w Lublinie, potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Dziewczyna pomimo natychmiast udzielonej pomocy zmarła. W kwietniu ub.roku Piotr C. usłyszał wyrok trzech lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz pięciu lat zakazu prowadzenia pojazdów. Jego obrońca złożył jednak apelację od wyroku, domagając się łagodniejszego wymiaru kary.

Jak wyjaśniał, orzeczona kara jest rażąco niewspółmierna do popełnionego przez Piotra C. czynu. Mianowicie mężczyzna nie był nigdy karany, był trzeźwy, nie uciekał pozostając cały czas na miejscu zdarzenia oraz nie odmawiał współpracy ze śledczymi. Obrońca liczył na zmniejszenie kary do dwóch lat pozbawienia wolności oraz warunkowego jej zawieszenia. Sędzia Artur Ozimek po wysłuchaniu opinii dwóch biegłych, którzy opiniowali prędkość z jaką poruszał się oskarżony, nie zdecydował się na zmianę wyroku, co do kary pozbawienia wolności. Wydłużył natomiast z pięciu do ośmiu lat okres, na jaki wydany został zakaz kierowania pojazdami.

W tym przypadku zaważyła opinia, iż Piotr C. w momencie dojeżdżania do oznakowanego przejścia dla pieszych poruszał się z prędkością blisko 120 km/h, zamiast dozwolonych tam 50 km/h. Tym samym umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa na drodze. Rodzice ofiary, którzy występowali jako oskarżyciele posiłkowi, wnosili o przykładniejsze ukaranie Piotra C., domagając się kary ośmiu lat pozbawienia wolności.

Do tragicznego wypadku doszło w marcu 2014 roku na ulicy Jana Pawła II w Lublinie. Jadący bmw, 24-letni wtedy Piotr C., potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Pomimo akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować życia nastolatce. Jak później ustalili śledczy, zanim doszło do potrącenia, na przejście dla pieszych wchodziła grupa pieszych. Jadący prawym pasem jezdni samochód zatrzymał się, aby umożliwić im pokonanie jezdni, jednak kierujący bmw 24-latek, jadąc lewym pasem wjechał wprost w idącą jako pierwszą 14-letnią Ninę.

Dziewczyna w tym momencie schodziła już z przejścia dla pieszych. Została uderzona lewą stroną auta, czyli gdy znajdowała się zaledwie krok od opuszczenia przejścia. Siła uderzenia była tak duża, że nastolatka przeleciała w powietrzu kilka metrów, aż za dzielące pasy jezdni barierki. Z kolei rozpędzone auto zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, kierowca tam zawrócił i z powrotem przyjechał w pobliże przejścia dla pieszych.

Wyrok jest prawomocny.

(fot. wideo – lublin112)
2016-01-27 19:17:17

116 komentarzy

  1. poczytajcie dokladnie ;;;;;Do tragicznego wypadku doszło w marcu 2014 roku na ulicy Jana Pawła II w Lublinie. Jadący bmw, 24-letni wtedy Piotr C., potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Pomimo akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować życia nastolatce. Jak później ustalili śledczy, zanim doszło do potrącenia, na przejście dla pieszych wchodziła grupa pieszych. Jadący prawym pasem jezdni samochód zatrzymał się, aby umożliwić im pokonanie jezdni, jednak kierujący bmw 24-latek, jadąc lewym pasem wjechał wprost w idącą jako pierwszą 14-letnią Ninę.
    WSZYSCY OPISUJECIE ALE B BYLO AUTO NA PRAWYM PASIE KTORE SIE ZATRZYMALO A TEN DEBIL POJECHAL LEWYM PASEM

  2. Czyli jak kogoś się nie lubi można go rozjechać na pasach i dostanie się tylko 3 lata zamiast 20 lat za zabójstwo…

  3. Nie bronię tego idioty, ale skoro już piszemy o sprawiedliwości – dlaczego taki sam wyrok dostaje policjant, który w Wólce zabił dziewczynę na pasach? Przecież tamten uciekł z miejsca wypadku (był pijany – nikt go nie zbadał), usiłował zatrzeć ślady naprawiając samochód, wraz z żoną składał fałszywe zeznania, oraz nakłaniał innych do składania fałszywych zeznań, poza tym był funkcjonariuszem policji – osobą do której powinno się czuć społeczne zaufanie – swoją postawą nadszarpnął wizerunek policji jako instytucji. Powinien zostać surowo ukarany. I co? Wyrok taki sam, ale tu: bez ucieczki, na trzeźwo, bez mataczenia, powoływania się na wpływy w policji, itd. Sprawiedliwie?

  4. 120 km/h ,wyprzedzanie na przejściu,deszcz ,wieczór.Ten idiota wcześniej czy później by kogoś zabił.Prawo jazdy zabrane powinny być dożywotnio ,kara więzienia też nie jest sprawiedliwa do popełnionego czynu.

  5. Mam nadzieje,ze wynagrodzenie z sum budrzetowych Skarbu Panstwa zostalo wyplacone wszystkim bieglym tzn i temu co wyliczyl ok 50km/h i temu co wyliczyl ok 120km/h.

  6. Takie kosmetyczne wyroki – nic tylko wziąść sprawę we własne ręce…
    A za kradzież batonika dają rok.

  7. Jak chcesz kogoś zabić – najlepiej rozjedź go samochodem.

  8. Morderca drogowy został 'surowiej ukarany’. Jak? „Sąd wydłużył mu zakaz prowadzenia pojazdów” he he he… Ale mi surowość dla bandyty, politowania warte nad wysokim swądem wolskim. Nie odebrano mu pawa jazdy dożywotnio??? Na co liczy litościwy nad mordercą swędzia, że bestia się za parę latek zmieni w ostrożnego, potulnego baranka, któremu można będzie siadać za kierownicą rekinopodobnych bryk??? Czyj to synalek, kuzynek albo bliski znajomek, że takie fory w imieniu srawa?

  9. Skoro wyrok jest prawomocny proszę redakcję o pisanie pełnego nazwiska nie tylko C ludzie mają prawo wiedzieć kim on jest

Z kraju

Polityka i społeczeństwo