Czwartek, 18 kwietnia 202418/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zabójstwo w Rakowiskach: Prokurator chce dożywocia, obrońca Zuzanny M. złagodzenia wyroku. Kto wygra?

Po złożonej przez prokuraturę apelacji do wyroku 25 lat pozbawienia wolności w sprawie zabójstwa małżeństwa w Rakowiskach, teraz swój wniosek złożył adwokat Zuzanny M. Sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny.

Pomimo ogłoszonych w grudniu wyroków dla Kamila N. i Zuzanny M., oskarżonych o podwójne zabójstwo rodziców chłopaka, sprawa jak na razie się nie kończy. 12 stycznia lubelska prokuratura skierowała do Sądu Apelacyjnego w Lublinie apelację o ponowne rozpatrzenie sprawy. Przede wszystkim chodzi o niewspółmierność kary do czynu jaki oboje oskarżeni popełnili.

Nie ma zastrzeżeń co do ustaleń czy też kwalifikacji popełnionego czynu, dlatego prokuratura wnosi jedynie o ponowne rozpatrzenie przez Sąd Okręgowy części dotyczącej orzeczenia kary. Jeżeli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, prokurator będzie po raz kolejny żądał kary dożywotniego pozbawienia wolności dla obojga sprawców.

Według prokuratury, za karą dożywotniego pozbawienia wolności przemawia fakt, iż dokonana przez Kamila N. i Zuzannę M. zbrodnia nie była przypadkowa. Sprawcy wszystko dokładnie zaplanowali, działali z premedytacją i po ich zatrzymaniu nie wyrażali skruchy. Zadali Jerzemu N. i Agnieszce N. kilkadziesiąt uderzeń trzema nożami powodując rany kłute i cięte szyi, tułowia, kończyn górnych i dolnych, co doprowadziło do wstrząsów krwotocznych, w wyniku których pokrzywdzeni zmarli. Morderstwo w Rakowiskach było jednym z najbardziej brutalnych, jakie miały miejsce w naszym regionie, w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Teraz apelację złożył także Tomasz Nowak, obrońca Zuzanny M. Już w mowie końcowej domagał się łagodnego wymiaru kary dla swojej klientki. Wysuwał szereg okoliczności łagodzących, które miały się skłaniać ku temu, by kara wymierzona była znacznie niższa niż wnioskował prokurator. Miało za tym przemawiać przyznanie się do winy i złożenie przez Zuzannę M. obszernych wyjaśnień. Także to, że już podczas drugiego przesłuchania przed prokuratorem, wyraziła skruchę i powiedziała, że nie może zrozumieć, dlaczego to zrobiła.

Wyjaśniał, że to właśnie dziewczyna była wyraźnie podporządkowana Kamilowi N. i miała realizować jego potrzeby. Dodatkowo 25 lat pozbawienia wolności to według adwokata eliminacyjny charakter kary wymierzany, gdy nie ma szans na resocjalizację. A Zuzanna M. jako młoda osoba powinna dostać szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.

W chwili obecnej nie ma decyzji obrońcy Kamila N. co do apelacji od wyroku. Jutro upływa termin na jej złożenie.

(fot. lublin112)
2016-01-25 21:55:29

27 komentarzy

  1. A co z jej partnerem takim kochanym,który stracił rodziców,biedna sierota.Żal mi go,On też powinien zaraz opuścić te więzienne mury.

  2. Panie Nowak bredzisz ale takie Twoje prawo wybielać oskarżaną .

Z kraju