690 680 960

Skradziony w nocy nissan został odnaleziony. Trwa poszukiwanie sprawców

Odnalazł się samochód skradziony dzisiaj w nocy z lubelskich Choin. Auto stało zaparkowane w Elizówce.

Nieprzespana noc i ogrom nerwów, tak w skrócie można określić noc i poranek właściciela nissana, który dostrzegł, jak kradną jego samochód. O godzinie 1:53 usłyszał, jak w jego aucie uruchomił się alarm. Gdy wyjrzał przez okno, zauważył dwóch mężczyzn, którzy włamywali się do zaparkowanego przy ul. Gorczańskiej pojazdu. Zanim zbiegł na dół, zobaczył tylko tył odjeżdżającego samochodu.

O zdarzeniu natychmiast powiadomiona została policja. Pomimo, że funkcjonariusze przyjechali bardzo szybko, nie udało się natrafić na ślad złodziei. Właściciel nissana postanowił nie czekać biernie, tylko zaczął robić wszystko, by pomóc w odnalezieniu pojazdu. Informacja o kradzieży trafiła na portale społecznościowe jak też poszukiwano auta na własną rękę.

– Był to jedyny Nissan Juke w tej konfiguracji, jaki jest w naszym województwie – tłumaczył nam Piotr. Było pewne, że złodzieje daleko nie będą w stanie dojechać. W baku była resztka paliwa, pojazd mógł ujechać maksymalnie 15 kilometrów. Ponieważ znany był kierunek, w jakim się oddalili, tam zaczęto poszukiwania. By mieć pewność, sprawdzono najpierw wszystkie okoliczne stacje paliw, czy nikt takim autem w tym czasie nie tankował paliwa.

Później przy jednej z dróg w Dysie zauważono rozrzucone śmieci. Okazało się, że pochodzą one ze skradzionego nissana. Ponieważ złodzieje odjechali z uruchomionym alarmem, w tym miejscu najprawdopodobniej zatrzymali się, by wyłączyć zabezpieczenia. W międzyczasie nadchodziły różne informację o tym, że podobne auto widziano np. w Nasutowie czy też w Krasieninie.

Każdy sygnał był dokładnie sprawdzany, a jednocześnie zawężał się okrąg poszukiwań. W końcu po południu znaleziono pojazd przy jednym z bloków w Elizówce. Stał pozostawiony w takim miejscu, że nie było go widać ani z głównej ulicy, ani też z drogi dojazdowej.

Teraz policjanci po zebraniu śladów pozostawionych w pojeździe, poszukiwać będą osób odpowiedzialnych za kradzież.


(fot. lublin112)
2016-04-16 16:11:20

41 komentarzy

  1. Elizówka, czyli jechał na dział z częściami zamiennymi ale paliwa zabrakło. Kwestia wyglądu fury to kwestia gustu. Dla mnie maszkara …

  2. Oczywiście nie można było przeprowadzić obserwacji tego miejsca niczym Malanowski i jego partnerzy. AMATORZY

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas