Wtorek, 18 sierpnia 202618/08/2026
690 680 960
690 680 960

Skoczył do wody i już nie wypłynął. Trwa akcja ratunkowa nad Jeziorem Gumienek

Mężczyzna przebywając na wysokości jednego z ośrodków wypoczynkowych postanowił wejść do wody. Skoczył z pomostu do jeziora i zniknął pod wodą. Już nie wypłynął. Obecnie prowadzone są jego poszukiwania.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 28 czerwca, w miejscowości Jedlanka w powiecie lubartowskim. Po godzinie 18 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o utonięciu mężczyzny w Jeziorze Gumienek. Na miejsce natychmiast skierowana została straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz lotnicze pogotowie ratunkowe.

Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna przebywając na wysokości jednego z ośrodków wypoczynkowych postanowił wejść do wody. Skoczył z pomostu do jeziora i zniknął pod wodą. Już nie wypłynął.

Obecnie trwa akcja ratunkowa. Przeszukiwane jest dno jeziora w miejscu, gdzie 61-latek widziany był po raz ostatni.

Jezior Gumienek choć jest popularne wśród wypoczywających, nie posiada legalnego kąpieliska. Tym samym nad bezpieczeństwem plażowiczów nie czuwa ratownik, nie są też wyznaczone bezpieczne strefy do kąpieli. W przeszłości w tym miejscu notowano już utonięcia.

15 komentarzy

  1. Ocena: 13

    Szkoda chłopa

    • Ocena: -3

      Pawełku, pamiętaj: wszystko co dobre dzieje się dzięki Bogu (przynajmniej w Polsce). Delikwent skoczył z pomostu do jeziora i zniknął pod wodą. Już nie wypłynął – Dzięki Bogu !

  2. Ocena: 5

    Dychę od osoby to pobierać chętnie, a zadbać żeby był ratownik to już średnio…

  3. Niestety, wyłowili go. Policja czeka z nim na prokuratora. Takie są skutki kąpieli po alkoholu 🙁

  4. Ocena: 2

    Matka Natura eliminuje słabych..!!

  5. Ciekawe czy to nie ukr tam ich więcej niż nasz

  6. Ocena: 1

    a co go szkodować jak na Firleju ludzie z piwem w wodzie a policja nic z tym nie robi

    • bo w jeziorze Firlej to już wcześniej pływały trumny, jak kilkadziesiąt lat temu cmentarz parafialny podmyło… tam do nieboszczyków w wodzie przyzwyczajeni, więc bezpiecznie można wchodzić z browarem do wody – najwyżej to będzie ostatnie wejście do tej wody… ale tam przywykli.

      • Tam ludzie prali w jeziorze i krowy się kąpały, teraz ryby, ptaki i ludzie defekują i ścieki się spuszcza z ośrodków wypoczynkowych

    • 1. Nie można karać za coś co nie jest zabronione.
      2. Nawet jeżeli policja może ukarać mandatem to najczęściej stosuje pouczenie.
      3. Można podp., że rowerem po chodniku przyjechał, albo po pijaku będzie wracał. Wtedy to nawet policyjnego Blackhawka ściągną do akcji. Tylko, że chłop będzie aŁdicą wracać i nici z zasadzki.

  7. Ocena: 0

    Może szok termiczny, do tego jeszcze może facet dogrzany od wewnątrz setką lub dwiema…

  8. Chlapnął wskoczył i już nie wypłynął jakie to naturalne 😉

  9. Osoba komentująca J
    Ocena: -3

    Spoko.Ciepło jest,niedługo wypłynie.

    • Sprawdzić, czy nie ma łyżew, bo jak ma, to nie ten.

      Każdego lata podawane są statystyki utonięć, ale jakoś nie widzi się ich w rozbiciu na „utonięcia na kąpieliskach strzeżonych” i „utonięcia na kąpieliskach dzikich/poza godzinami pracy ratowników”.

      A byłoby ciekawie takie dane poczytać.

      • Aby takie statystyki miały sens, trzeba by podać ile osób się kąpie na strzeżonych a ile na niestrzeżonych i to porównywać. Nie sztuka porównać 100 niestrzeżonych do 1 strzeżonego.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia