Rzeka zamieniła się w niewielki strumień, stawom Echo grozi wyschnięcie. Roztocze walczy z rekordową suszą
18:34 15-08-2026 | Autor: redakcja
Tegoroczne lato wiele osób zapamięta z powodu upałów, jakie występowały zarówno w naszym kraju, jak i w Europie. Pobitych zostało szereg rekordów. Dzień 28 czerwca 2026 r. okazał się najcieplejszym dniem w historii pomiarów, kiedy to w Słubicach w województwie lubuskim zanotowano 40,5°C, bijąc o 0,3°C poprzedni rekord z Opolszczyzny z 1921 r. IMGW potwierdził, że była to najwyższa temperatura powietrza odnotowana na stacjach synoptycznych w historii pomiarów w Polsce.
Niedawno pojawiły się informacje, że w miejscowości Kołuda Wielka w woj. kujawsko-pomorskim temperatura maksymalna tego dnia osiągnęła jeszcze więcej, bo aż 40,6°C. Jeśli pomiar ten zostanie oficjalnie potwierdzony przez IMGW, oznaczałoby to ustanowienie nowego absolutnego rekordu ciepła w Polsce.
Do tego dochodzą nowe rekordy liczby dni z upałem, czyli takich, kiedy temperatura przekraczała 30°C, średniej temperatury dobowej czy też niskiego poziomu wody w rzekach.
Obecnie w naszym regionie Wisła w Annopolu ma 160 cm, a dotychczasowy rekord wynosił 162 cm i został ustanowiony 8 sierpnia 1952 roku. Wieprz w Kośminie ma 124 cm – dotychczasowy rekord wynosił 136 cm, Bug w Kryłowie – 6 cm, przy rekordzie wynoszącym 12 cm, Wieprz w Lubartowie – 159 cm, przy rekordzie 162 cm, a we Włodawie – 54 cm, podczas gdy rekord z 1963 roku wynosił 62 cm.
Problem niedoboru wody w rzekach pogłębia się z dnia na dzień. W jednym z najnowszych raportów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa cały kraj został objęty suszą hydrologiczną, która obowiązuje do odwołania. RCB podawało, że susza hydrologiczna, związana z niskimi przepływami wody, obejmowała cały kraj.
Jej objawy to m.in. obniżenie poziomu wody w studniach, wysychanie mniejszych cieków i potoków, pogorszenie jakości wody oraz zagrożenie dla ekosystemów. Jeżeli chodzi zaś o opady, to są one ostatnio krótkotrwałe i intensywne, przez co powodują szybki spływ wody do kanalizacji i rzek, zamiast jej stopniowego wsiąkania w grunt.
W ostatnich dniach na problem ten zwrócił uwagę również Roztoczański Park Narodowy. Jak wynika z danych Działu Edukacji Przyrodniczej RPN, również na Roztoczu tegoroczne upały mocno dają się we znaki. Najgorętszym dniem okazał się 29 czerwca, kiedy to w Zwierzyńcu o godzinie 15.00 zmierzono 39,6°C – temperaturę wyższą o prawie 4°C od najwyższej dotychczas zmierzonej w latach 1998–2025. Panujące warunki pogodowe niestety mają negatywny wpływ na przyrodę Parku.
– Tak źle z zasobami wodnymi jeszcze nie było od początku pomiarów realizowanych w całej, ponad 50-letniej historii Parku. Mamy już do czynienia z suszą hydrogeologiczną. Na koniec lipca br. odnotowano absolutne minima stanów zwierciadła wód podziemnych – jeszcze niższe niż dotychczas najniższe zanotowane w grudniu 2019 i styczniu 2020 roku – wyjaśnia Paweł Marczakowski z Działu Edukacji Przyrodniczej.
Cała sytuacja przekłada się m.in. na natężenie przepływu rzeki Świerszcz, meandrującej przez leśne tereny Parku. W ostatnich miesiącach przepływ Świerszcza wynosił w punkcie pomiarowym na „Malowanym Moście” 2–3 l/s, a okresowo nawet tylko 1 l/s. Dla porównania, w optymalnych warunkach, kiedy jeszcze nie notowano takich kłopotów z wodą, przepływ wynosił średniorocznie około 40 l/s, a jeszcze na początku lat 2000. – nawet 70 l/s.
Pracownicy Parku dodają, że pod koniec lata zazwyczaj odnotowywany jest spadek zasobów wody. Jeśli sytuacja opadowa nie ulegnie radykalnej poprawie, oznacza to wyschnięcie Stawów Echo, a strumień Świerszcz będzie płynął tylko poniżej Czarnego Stawu.

fot. RPN

fot. RPN

fot. RPN
Jak by opłaty za wstęp do parku były wyższe to by tak bardzo nie wysychało.
a pale pod kosciolem na wyspie w zwierzyncu nie wyschną od braku wody i sie zawali?
Co tam, browny i pisiory śmieją się z tego. Zmiany klimaty to wymysł Unii Europejskiej!