Przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zakończył się proces w sprawie katastrofy budowlanej, jaka miała miejsce 24 maja 2017 roku przy ul. Lubartowskiej w Lublinie. Wtedy to w godzinach popołudniowych rozległ się huk i runęła część kamienicy. Były to kondygnacje od dachu, aż po pierwsze piętro w jednym pionie budynku. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Do godzin wieczornych trwało przeszukiwanie gruzowiska, w akcji brali udział ratownicy nie tylko z całego Lublina, lecz również z Warszawy i Łodzi.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie zginął. W jednym ze zniszczonych mieszkań strażacy natrafili na częściowo przysypanego gruzem mężczyznę. Jednak był on przytomny i nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Od początku podejrzewano, że przyczyną zawalenia się budynku mogły być prace budowlane, jakie wykonywano w jednym z lokali na parterze. Na ten trop wskazywali również mieszkańcy.
Prowadzone przez śledczych czynności potwierdziły owe hipotezy. Jak wskazała prokuratura, jeden ze współwłaścicieli budynku, bez uprzedniego zgłoszenia, zlecił wykonanie prac remontowych, w trakcie których doszło do zniszczenia ściany nośnej. W wyniku tego nieumyślnie sprowadzili zdarzenie zagrażające mieniu w wielkich rozmiarach. Drugim z oskarżonych jest szef firmy budowlanej, która wykonywała prace. Zdaniem prokuratury, mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu.
W grudniu 2021 roku akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu. Teraz zapadł wyrok. Sędzia wskazał, że przystępując do prac z użyciem narzędzi udarowych, nie został zweryfikowany stan techniczny lokalu. A nie był to przecież nowy budynek, lecz licząca ponad 100 lat kamienica, która znajdowała się w złym stanie. Dodatkowo zamiar przeprowadzenia prac budowlanych nie został zgłoszony do odpowiednich urzędów, a pracownicy wykonujący roboty nie mieli doświadczenia przy tego typu inwestycjach.
Ostatecznie sędzia uznał, że zły stan techniczny budynku nie był jedyną przyczyną katastrofy. Zwłaszcza, że zawaliła się tylko ta cześć, w której prowadzono prace. Skrzydła kamienicy nie zostały naruszone. Tym samym 44-letni Michał K. i 45-letni Andrzej B. zostali uznani za winnych. Pierwszy z nich w ramach kary ma zapłacić 30 tys. zł grzywny i 60 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonych lokatorów kamienicy, drugi odpowiednio 6 i 30 tys. zł. Do tego dochodzi po 25 tys. zł w ramach zwrotu kosztów postępowania. Wyrok jest nieprawomocny.
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak dla mnie mogłyby się wszystkie te brzydkie kamienice na Lubartowskiej i ulicach przylegających pozawalać. Nie dość, że są brzydkie, to jeszcze mieszka w nich klientela, dla której chlew to za dużo. Leją gdzie stoją, nie zawracają sobie głowy smyczą dla swoich psów, głośno się zachowują. Ta ulica to jakieś getto
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kabaret podejrzewam, że akcja ratunkowa kosztowała więcej niż te grzywny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
30 tys. zł grzywny i 60 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonych lokatorów kamienicy, drugi odpowiednio 6 i 30 tys. zł. jak zwykle sont stanął na wysokości zadania, a jaki prędki (niewolny) jedynie 7 lat zajęło ustalanie czy faktycznie kamienica się zawaliła. Takie rzeczy tylko u nas…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinni wszystkie rudery przy Lubartowskiej wyburzyć bo niedługo same się zawalą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się więcej inżynierów „ja nie dam rady?” z piwkiem w ręku będzie brało za remonty, to tak będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli można być głupim i chciwym, sprowadzając niebezpieczeństwo na innych, byle później coś tam zapłacić.
Przecież to żadna kara!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A sw Michał i Queen mama nadal działają xD państwo polskie silne wobec słabych, słabe wobec silnych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy mógłbyś rozwinąć temat? Ma to coś wspólnego z wielkim banerem na sąsiedniej kamienicy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy poszkodowani (pozostali współwłaściciele budynku) już wytoczyli januszexowi sprawę cywilną? Czy może zawalenie było im na rękę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest dowcip jakiś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Majątek fikcyjne sprzedany, firma zamknięta i otworzona na nowo na słupa i już zobaczycie swoje wierzytelności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak to się wydaje tym co mają zerowy stan posiada , jak nie zapłacą to będą biedakami do końca życia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słownik do ręki weź, a później pisz.