Poważny wypadek w Lublinie. Rowerzysta w ciężkim stanie trafił do szpitala
09:08 02-10-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek po godzinie 7.00 na ul. Koncertowej. Na skrzyżowaniu z ul. Poturzyńską potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Oplem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Poturzyńskiej i wykonywał manewr skrętu w prawo, w stronę ul. Zelwerowicza. Nie zauważył jednak nadjeżdżającego od strony ul. Kosmowskiej rowerzysty. Potrącony rowerzysta upadł na jezdnię i doznał poważnych obrażeń ciała. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.
Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują utrudnienia w ruchu, zablokowany jest jeden pas jezdni, przejazd odbywa się wahadłowo.
Galeria zdjęć
Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane Krzysztof
Często tam widać jak gamonie wyjeżdżając z osiedli w ogóle nie zachowują ostrożności ani przy zblizaniu się do przejsc, ani drogi rowerowej
Kierowcy mają filtr na oczach rozglądają się, czy nie jedzie auto, a roweru nie widzą. Nawet jak rowerzysta jest ubrany w jaskrawe kolory.
Dziesiątki razy powtarzałem, że samochodziści zaczną dostrzegać rowerzystów dopiero wtedy, gdy po drogach dla rowerów zaczną jeździć wywrotki.
Można by jeszcze wystawiać mandaty za wymuszenia na rowerzystach, ale to u nas niemożliwe. Lepiej mandatować dzieci jeżdżące parami na hulajnodze.
Nic by to nie zmieniło… Ostatnie zdarzenia pokazują, że kierowcy nie widzą zarówno rowerzystów, jak i pociągów… Niestety, problem jest głębszy – zaczyna się od systemu szkolenia, poprzez idiotyczne wręcz przepisy dotyczące karania kierowców (wyższą karę można dostać za niewielki poślizg w zimie niż za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu/rowerzyście), aż po błędy w infrastrukturze drogowej (usytuowanie DDR często stwarza zagrożenie, choćby przez fatalną widoczność, chociaż nie w tym przypadku). Na koniec muszę dodać, że część rowerzystów (żeby nie było, sam również jestem rowerzystą) albo nie ma żadnej wiedzy w zakresie przepisów ustawy PoRD, albo ma je w głębokim poważaniu – ignorowanie znaków, sygnałów drogowych (czerwone światło to tylko luźna sugestia), wymuszanie pierwszeństwa, przejazdy z dużą prędkością przez przejścia dla pieszych są na porządku dziennym… Żeby poprawić sytuację, należy rozpocząć edukację – zarówno kierowców, jak i rowerzystów. I serio, uważam że powinniśmy wrócić do tematu posiadania uprawnień (choćby karty rowerowej) – bo sam znam co najmniej dwie osoby jeżdżące regularnie rowerem, które nie znają znaczenia praktycznie żadnego znaku drogowego…
No nie. Bo zdecydowana większość samochodzistów jednak dostrzega pociągi i im ustępuje. Natomiast samochodzistom przy skręcie i przecinaniu drogi dla rowerów nawet im się głowy nie chce obrócić by się rozejrzeć.
Za chwilę znowu pojawi się przeważająca część komentarzy że wina rowerzysty i nie powinno go tam w ogóle być na tej jezdni . I że to kolejny wypadek spowodowany przez nieodpowiedzialnego kierującego rowerem .
Tacy są kierowcy w Polsce
Jak większość kieroFcuF doznał paraliżu odcinka szyjnego kręgosłupa bidulka i nie może się rozglądać… taka sytuacja…
Taki kierowca, gdy się goli, to też gna na pałę, nie przejmując się czy gęba pocięta? Jak bierze do ręki szlifierkę, to też tnie byle szybko, bez uwagi na palce? Bo co robi za kółkiem to widać, gaz w podłogę bez patrzenia, bo akurat luka między samochodami i się wciśnie – oszczędzi 30 sekund. Ciekawe czy teraz jest zadowolony z tej oszczędności?
Kierowca starszej daty. Duże lusterko. Koszyk. Rozsypane zakupy. Zapewne emeryt. Kasku nie widać.
I już mamy pierwszego adwokata bandytów za kółkiem. Jakie miałbyś argumenty gdyby samochodzista potrącił rowerzystę młodej daty z małym lusterkiem i kaskiem na głowie?
Człowieku ! Kask ratuje głowę od urazów głowy ! Sam z rodziną jeżdżę rowerami i nawet w lesie je zakładamy.
To zakładaj także sobie i rodzinie jak jedziesz samochodem. Będzie jest bezpieczniej.
Tomcio a gdzie ten kask chciałeś zobaczyć?
Z koszyka miał się wysypać?
Je*nij się w główkę… tylko kask sobie nałóż.
Wypadek się zdarzył przez brak kasku?
Wam beztlenowce krzywdę zrobiły ?
Sam wypadek nie, ale jego skutki… W zasadzie, można było mówić – po co światła w nocy, i tak coś widać, po co ograniczenia prędkości – w końcu, gdyby taki Majtczak nie miał przed sobą kogoś kto zmienia pas, to prawdopodobnie pomknąłby sobie dalej te 300 km/h… Tutaj też nikt nie uderzył rowerzysty z prędkością 100 km/h – obrażenia powstały w wyniku uderzenia głową o asfalt…
„Olo” ale po co wkręcasz się w ten temat?
Jakiś baran na zdjęciu nie zobaczył kasku i wyszedł z założenia, że rowerzysta go nie miał.
Kamizelki odblaskowej też na zdjęciu nie ma i co?
Będziecie pisać o jej skuteczności podczas gdy problemem jest kierowca, który nie zauważył rowerzysty?
To może napiszcie coś o kierowcy bo okularów też nie widać.
Tacy są najgorsi. Niepozorny staruszek a pędził jakby surronem jechał. To samo staruszki na pasach wyprawiają. Nie spodziewasz się, a ta rzuca się pod koła jakby zniżka w Biedronce była dla osób z tytanową panewką biodra.
” A gdyby tu staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wtedy wy byście tę staruszkę przejechali, a to być może wasza matka! „
Apele i pouczenia nie pomogły? Może teraz pora na rozdawanie broszur.
Premie w Pouczeniówce za październik już wypłacone?