Zgłoszenie dotyczące zawalenia się budynku mieszkalnego w Miłkowie-Kolonii parczewscy strażacy otrzymali o godzinie 12:10. Na miejsce początkowo skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej.
Od początku było jasne, że sytuacja jest poważna. W związku z możliwością przebywania ludzi pod gruzami do Stanowiska Kierowania Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego skierowano zapotrzebowanie na Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą z JRG Chełm.
Strażacy przeszukiwali gruzowisko
Pierwsze działania strażaków polegały na ugaszeniu zarzewi ognia, a następnie rozpoczęciu odgruzowywania i dokładnego przeszukiwania miejsca zdarzenia. W działaniach wykorzystywano również drona, a na miejsce udał się Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie.
Ze względów bezpieczeństwa wezwano również Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Pracownicy PGE zostali zadysponowani w celu odłączenia przyłącza elektrycznego do budynku.
W trakcie prowadzonych czynności ratownicy natrafili na ciało 75-letniego mężczyzny. Niestety, jego życia nie udało się uratować.
Duże siły służb na miejscu
Akcja wymagała zaangażowania znacznych sił i środków. Na miejscu pracowała Grupa Operacyjna Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego, Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z JRG Chełm, cztery zastępy PSP oraz siedem zastępów OSP.
Działania zabezpieczały również Policja oraz Zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Do usuwania gruzu i przeszukiwania zawalonego budynku skierowano ciężki sprzęt. Na miejsce wezwano między innymi ciągnik rolniczy z turem oraz koparko-ładowarkę.
Dokładne okoliczności zdarzenia, w tym przyczyna zawalenia się budynku i pojawienia się ognia, będą teraz ustalane przez odpowiednie służby.
