Motor Lublin z brązem PGE Ekstraligi! Wygrana 56:34 i szósty medal z rzędu
08:38 04-10-2026 | Autor: redakcja
Trudny początek i utrata kolejnego zawodnika
Ostatni ligowy mecz na Z5 zaczął się od niebezpiecznego zdarzenia. W pierwszym wyścigu Kacper Woryna po kontakcie z Grzegorzem Zengotą z dużym impetem uderzył w bandę. Zdołał samodzielnie wrócić do parku maszyn, ale następnie udał się do szpitala i nie kontynuował rywalizacji.
Dla Motoru było to kolejne osłabienie. W składzie gospodarzy już wcześniej brakowało kontuzjowanego Mateusza Cierniaka, za którego stosowano zastępstwo zawodnika.
Lublinianie szybko odpowiedzieli jednak na torze. Przełom przyniósł czwarty bieg, w którym Martin Vaculik i Bartosz Bańbor wygrali podwójnie. Po pierwszej serii gospodarze prowadzili 15:9, przejmując również prowadzenie w dwumeczu.
Motor powiększał przewagę
W kolejnych wyścigach zawodnicy lubelskiego zespołu coraz skuteczniej wykorzystywali znajomość własnego toru. Vaculik pozostawał niepokonany przez rywali, a ważne punkty zdobywali także Bartosz Zmarzlik, Fredrik Lindgren oraz juniorzy — Bartosz Bańbor i Bartosz Jaworski. Po ósmym biegu przewaga Motoru wzrosła do dwunastu punktów, a wynik wynosił 30:18.
Goście mieli problemy z dopasowaniem motocykli do warunków. Najskuteczniejszy w ich szeregach był Benjamin Cook, który utrzymywał Unię w walce.
W dziesiątym wyścigu Cook i Nazar Parnicki przywieźli podwójne zwycięstwo, zmniejszając stratę Leszczynian do dwunastu punktów. Odpowiedź gospodarzy przyszła już w kolejnym biegu: Vaculik i Lindgren wygrali 5:1. Po dwunastym wyścigu Motor miał zapewnione zwycięstwo w dwumeczu i brązowy medal.
Vaculik bez porażki z rywalami
Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Martin Vaculik. Słowak zakończył mecz z dorobkiem 16 punktów i dwóch bonusów. W sześciu startach ani razu nie przegrał z zawodnikiem Unii.
Bartosz Zmarzlik zdobył 14 punktów, mimo że jeden z jego występów zakończył się zerem z powodu defektu. Fredrik Lindgren wywalczył 11 punktów i bonus, a Bartosz Bańbor dołożył 9 punktów oraz trzy bonusy. Dorobek gospodarzy uzupełnił Bartosz Jaworski, zdobywając 6 punktów.
W zespole z Leszna Cook uzyskał 12 punktów. Kacper Mania zdobył 6 punktów i bonus, Grzegorz Zengota — 5, Piotr Pawlicki — 4, Nazar Parnicki — 4 i bonus, a Keynan Rew — 3. Janusz Kołodziej zakończył spotkanie bez punktu.
Szósty sezon na podium
Ostatni wyścig przypieczętował przewagę Motoru. Zmarzlik zwyciężył przed Vaculikiem, a za nimi finiszowali Rew i Cook. Podwójna wygrana gospodarzy ustaliła wynik meczu na 56:34.
Brąz przedłużył medalową serię lubelskiego klubu. Po srebrze w 2021 roku, trzech kolejnych mistrzostwach Polski i srebrnym medalu w poprzednim sezonie ORLEN OIL Motor Lublin ponownie zakończył rozgrywki na podium PGE Ekstraligi.
ORLEN OIL Motor Lublin – 56
9. Martin Vaculik (3,3,3,2*,3,2*) 16+2
10. Mateusz Cierniak (zz)
11. Kacper Woryna (w,-,-,-,-) 0
12. Fredrik Lindgren (1,3,1,1,2*,3) 11+1
13. Bartosz Zmarzlik (3,3,d,3,2,3) 14
14. Bartosz Bańbor (1*,2*,1,3,1,1*) 9+3
15. Bartosz Jaworski (2,1,0,3,0) 6
16. Dawid Cepielik (ns)
FOGO Unia Leszno – 34
1. Piotr Pawlicki (1,2,1,0,0) 4
2. Keynan Rew (0,0,-,w,2,1) 3
3. Grzegorz Zengota (2,d,2,1,0,-) 5
4. Janusz Kołodziej (0,-,-,-,-) 0
5. Ben Cook (2,2,2,3,3,0) 12
6. Nazar Parnicki (0,1,2*,1) 4+1
7. Kacper Mania (3,0,2,1*) 6+1
8. Emil Konieczny (ns)
Zaraz i tego nie będzie. Jakiś pajac anulował przetarg. Liga niedopuści starocia na Zygmuntowskich. Będą jeździli wkoło ronda z pniakiem kulu.
Tak jest, bo motor to tylko żużel!
Tylko brąz? Miało być złoto jak na ubrankach.