Poniedziałek, 05 października 202605/10/2026
690 680 960
690 680 960

Koniec z odblokowanymi hulajnogami? Rząd mówi o „patologii” i zapowiada nowe przepisy

Miały być bezpiecznym i wygodnym środkiem transportu, tymczasem część z nich zamienia się w prawdziwe pociski na dwóch kołach. Odblokowane i przerabiane hulajnogi elektryczne potrafią rozpędzać się do ponad 50 km/h, choć przepisy jasno określają maksymalną prędkość na 20 km/h. Ministerstwo Infrastruktury chce skończyć z tą, jak określono „patologią” i wziąć pod lupę zarówno użytkowników, jak i firmy sprzedające takie urządzenia.

Hulajnoga elektryczna, która zamiast maksymalnie 20 km/h pędzi ponad 50 km/h, może stanowić poważne zagrożenie nie tylko dla swojego użytkownika, ale również dla pieszych, rowerzystów i kierowców. Problem przerabiania elektrycznych jednośladów stał się jednym z tematów, nad którymi pracuje Ministerstwo Infrastruktury.

O planowanych zmianach mówił na antenie Polsat News wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Jak wskazał, resort przygotował rozwiązania, które mają ograniczyć możliwość sprowadzania i sprzedaży urządzeń niespełniających wymaganych norm.

– To jest patologia, która zagraża innym uczestnikom ruchu – mówił Stanisław Bukowiec.

Hulajnoga ma jechać maksymalnie 20 km/h

Obowiązujące przepisy są w tej kwestii jasne. Maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Co więcej, konstrukcja takiego pojazdu powinna ograniczać możliwość rozwinięcia większej prędkości.

Problem pojawia się w przypadku urządzeń, które można stosunkowo łatwo zmodyfikować. Po zmianach w oprogramowaniu lub usunięciu fabrycznych ograniczeń niektóre hulajnogi są w stanie osiągać prędkości znacznie wyższe od przewidzianych prawem.

Jak wskazywał Bukowiec, zdarzają się urządzenia mogące rozpędzić się do ponad 50 km/h. Wiceminister określił takie praktyki jako zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

I trudno się dziwić, że właśnie ten aspekt budzi szczególne zainteresowanie. Hulajnoga poruszająca się z prędkością 50 km/h ma zupełnie inną charakterystykę niż urządzenie jadące 20 km/h. W razie nagłego pojawienia się pieszego, przeszkody czy samochodu kierujący ma mniej czasu na reakcję, a skutki ewentualnego zderzenia mogą być znacznie poważniejsze.

Problem zaczyna się już na etapie sprzedaży

Ministerstwo chce ograniczyć problem nie tylko poprzez kontrole osób poruszających się przerobionymi hulajnogami, ale również poprzez nadzór nad samym rynkiem.

Jednym z elementów planowanych zmian ma być zwiększenie możliwości działania Transportowego Dozoru Technicznego. TDT miałby kontrolować sprzedawców i dystrybutorów pod kątem oferowania urządzeń, które nie spełniają wymaganych norm.

Chodzi przede wszystkim o to, aby do Polski nie trafiały urządzenia, które już w momencie sprzedaży są skonstruowane w sposób pozwalający na osiąganie prędkości niedopuszczalnych dla hulajnóg elektrycznych.

Problem jest jednak trudniejszy do rozwiązania ze względu na handel internetowy. Oferty bardzo szybkich hulajnóg można znaleźć w sieci, a część sprzedawców otwarcie informuje o ich osiągach.

Ministerstwo chce więc stworzyć system, w którym konsekwencje mogą dotknąć zarówno sprzedającego, jak i osoby kupującej urządzenie niespełniające wymagań.

Policja i straż miejska mają dostać nowe narzędzie

Jednym z pomysłów jest również szersze wykorzystanie tzw. hamowni. Są to urządzenia pozwalające sprawdzić możliwości danego jednośladu i ustalić, jaką prędkość może on rzeczywiście osiągnąć.

Według zapowiedzi takie rozwiązania mają być dostępne dla służb, w tym policji i straży miejskiej. Pozwoliłoby to łatwiej zweryfikować sytuacje, w których funkcjonariusze podejrzewają, że hulajnoga została zmodyfikowana.

To istotna kwestia, ponieważ w przypadku zwykłej kontroli nie zawsze łatwo jednoznacznie ocenić, czy urządzenie jest zgodne z wymaganiami. Sama deklaracja producenta czy użytkownika nie musi przecież odzwierciedlać faktycznych możliwości pojazdu.

Dwie ustawy mają zmienić zasady

Ministerstwo Infrastruktury pracuje obecnie nad dwoma rozwiązaniami. Pierwsze dotyczy homologacji pojazdów, a drugie organizacji przestrzeni parkingowych dla hulajnóg.

Według zapowiedzi przedstawionych przez wiceministra projekt dotyczący homologacji został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Druga ustawa, dotycząca przestrzeni parkingowych, jest na etapie konsultacji.

Resort chce w ten sposób podejść do problemu szerzej – nie tylko kontrolować użytkowników na ulicach, ale również uporządkować rynek urządzeń, które mogą być wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem.

20 km/h to nie sugestia

Warto przypomnieć, że ograniczenie do 20 km/h nie jest zalecaną prędkością, której kierujący może dobrowolnie przestrzegać. To maksymalna prędkość dopuszczona dla hulajnogi elektrycznej.

Szczególne znaczenie ma również zachowanie na chodniku. W sytuacjach, w których przepisy wyjątkowo pozwalają hulajnodze korzystać z drogi dla pieszych, kierujący musi poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym.

Dlatego problem szybkich, zmodyfikowanych hulajnóg dotyczy nie tylko samego kierującego. Urządzenie poruszające się z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę może pojawić się bardzo szybko w miejscu, gdzie pieszy czy inny uczestnik ruchu nie spodziewa się tak szybko nadjeżdżającego pojazdu.

Ministerstwo chce teraz doprowadzić do sytuacji, w której zarówno sprzedaż takich urządzeń, jak i ich użytkowanie będą trudniejsze, a służby zyskają skuteczniejsze narzędzia do ich kontroli.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

6 komentarzy

  1. wyłapywać i złomować

  2. Teraz tłumiki.

  3. wreszcie chyba że czekamy az sie gnoje i nie tylko pozabijają
    ą

  4. wystarczy przypilnować producenta lub importera

  5. W samym Lublinie jest kilkanaście sewisów które oferują wykonanie mapy do hulajnogi elektrycznej . A po drugie kto będzie chciał jeździć hulajnogą która będzie się toczyć do 20km na godz. Wielu uważa że 50km na godz to jest za mało .

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia