Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ojciec dachował po pijaku, nietrzeźwy syn przyjechał na pomoc. Obaj trafili do policyjnej celi

Pijany kierowca Hondy po dachowaniu zerwał tablice rejestracyjne i uciekł pieszo. Zadzwonił też po syna. Kiedy ten przyjechał zobaczyć, co z samochodem, policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Teraz obaj "odpoczywają" w policyjnej celi.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w środę, 7 października, w miejscowości Sobieszczany-Kolonia. Przed godziną 23 kierujący Hondą mężczyzna poruszał się drogą serwisową wzdłuż trasy S19 Lublin–Rzeszów. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, staranowało ogrodzenie i dachowało, zatrzymując się przy ekspresówce.

Świadkowie, widząc, co się stało, zaalarmowali służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. Jak się okazało, w aucie, jak też nigdzie w pobliżu, nie było nikogo, kto podróżował samochodem. Co więcej, pojazd nie posiadał tablic rejestracyjnych.

Kiedy funkcjonariusze prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady, na miejsce zdarzenia podjechało Audi z dwoma mężczyznami w środku. Kiedy policjanci zapytali ich, czy któryś z nich kierował Hondą, ci powiedzieli, że nie, jednak z rozbrajającą szczerością oznajmili, iż był to ich ojciec.

Dodali również, że jechał on po pijanemu, a po dachowaniu zadzwonił do syna, aby ten po niego przyjechał. Następnie zerwał tablice rejestracyjne i oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia. Synowie odwieźli ojca do domu, po czym postanowili pojechać zobaczyć, w jakim stanie jest samochód. Tam zastali już policjantów.

Funkcjonariusze podczas rozmowy z kierowcą Audi nabrali podejrzeń co do jego trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało, że również syn był pijany. Miał promil alkoholu w organizmie. Z kolei jego ojciec, który dachował Hondą, miał blisko dwa promile. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania. Stracił je właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu.

Obywatele Ukrainy zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwieją, zostaną z nimi wykonane dalsze czynności. Usłyszą też zarzuty.

2 komentarze

  1. Polak z Lwowa Polskiego
    Odpowiedz

    Hehe ,teraz dostaną zakaz i dalej będą jeździć po wódkę 😅

  2. chłop ze Spiczyna
    Odpowiedz

    Obywatele Ukrainy zostali zatrzymani, w TV mówili żeby źle o braciach nie pisać, bo słynna zupa zatrudniła dodatkowo 100 prokuratorów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia