Informację o śmierci Tadeusza Lutaka przekazał 6 października Instytut Pamięci Narodowej. Kombatant zmarł dzień wcześniej, 5 października 2026 roku. Miał 109 lat. Jego odejście oznacza również utratę jednego z ostatnich bezpośrednich świadków wydarzeń, które kształtowały losy przedwojennej i wojennej Polski.
Tadeusz Władysław Lutak urodził się 29 sierpnia 1917 roku w Żarnowej. W 1937 roku, jako 20-latek, ochotniczo zgłosił się do wojska. Trafił do 2. Batalionu Pancernego w Żurawicy, gdzie przeszedł szkolenie podoficerskie. Później został przydzielony do kompanii czołgów lekkich Vickers. Otrzymał również odznakę „Dobrego Strzelca”. W 1938 roku uczestniczył w zajęciu Zaolzia, Spiszu i Orawy.
Kiedy we wrześniu 1939 roku Niemcy zaatakowały Polskę, Lutak znalazł się na pierwszej linii walk. Służył jako goniec motocyklowy w 121. kompanii czołgów lekkich w ramach 10. Brygady Kawalerii dowodzonej przez płk. Stanisława Maczka. Walczył m.in. pod Myślenicami i Jordanowem. Jego wojenny szlak prowadził następnie przez Nowy Wiśnicz, Mielec, Kolbuszową, Rzeszów, Jarosław i Lasy Janowskie. W okolicach Starego Dzikowa dostał się do niewoli, jednak zdołał uciec z transportu i wrócić w rodzinne strony.
Przeszedł do konspiracji
Po ucieczce z niewoli Tadeusz Lutak nie zakończył walki. Od 1940 roku działał w konspiracji – najpierw w Związku Walki Zbrojnej, a następnie w Armii Krajowej. Przyjął pseudonim „Pancerz”, nawiązujący do jego wcześniejszej służby w wojskach pancernych. Był członkiem grupy dywersyjnej dowodzonej przez Stanisława Mikulskiego ps. „Żmija”, działał także w organizacji wywiadowczo-dywersyjnej „Ruch”, podporządkowanej inspektorowi rzeszowskiemu AK kpt. Łukaszowi Cieplińskiemu.
W czasie okupacji uczestniczył w akcjach sabotażowych i dywersyjnych, zdobywał również informacje dla podziemia. Jednym z mniej znanych fragmentów jego wojennych losów była praca przy budowie niemieckiego schronu kolejowego w Strzyżowie. Z pozoru pracował na rzecz okupanta, w rzeczywistości wykorzystywał tę sytuację również do działalności konspiracyjnej. Udało mu się zdobywać materiały, które mogły być wykorzystywane przez podziemie.
Po wojnie Tadeusz Lutak wrócił do Żarnowej. Pracował jako masarz i rolnik, ale przez kolejne dekady pozostawał aktywny w środowisku kombatanckim. Współpracował ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej oraz działał w Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych. Jego wspomnienia były publikowane, a następnie wydane również w formie książkowej.
Był także jednym ze świadków historii, których relacje zarejestrował IPN. Opowiadał m.in. o kampanii 1939 roku, walkach pod Jordanowem, niewoli oraz działalności konspiracyjnej. Jego relacja została zachowana w ramach projektu „Opowiedziane”.
Najstarszy mężczyzna w Polsce
Tadeusz Lutak przez ostatnie lata życia był wyjątkową postacią nie tylko ze względu na wojenną biografię. Był najstarszym żyjącym mężczyzną w Polsce, a jednocześnie najstarszym żyjącym żołnierzem Wojska Polskiego i jednym z najstarszych świadków historii. 29 sierpnia tego roku świętował swoje 109. urodziny. Z tej okazji odwiedził go Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell, który wręczył mu pamiątkową szablę.
Kpt. Tadeusz Lutak pozostawił po sobie nie tylko wojenne odznaczenia i wspomnienia. Pozostawił również świadectwo czasów, których coraz mniej osób może opowiedzieć z własnej perspektywy.
Kombatanta żegnają władze kraju
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że z głębokim żalem przyjął wiadomość o śmierci kpt. Tadeusza Lutaka „Pancerza”. Dodał, iż w jego osobie żegnamy bohatera kampanii wrześniowej, żołnierza ZWZ-AK i najstarszego kombatanta Wojska Polskiego.
Przez 109 lat życia niósł on w sobie pamięć o pokoleniu, które walczyło o wolną Polskę, a później strzegło pamięci o jej bohaterach. Jego odwaga, patriotyzm i wierność Ojczyźnie pozostaną dla nas wzorem.
Z kolei szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że kpt. Tadeusza Lutaka to żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia odszedł na wieczną wartę. Podjął także decyzję o jego awansowaniu do stopnia podpułkownika.