Konferencję „Parasites at the Wildlife and Domestic Interface – Challenges for Public Health” organizuje Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach. Polski Związek Łowiecki angażuje się w jej współorganizację i objął wydarzenie patronatem honorowym.
Obrady będą poświęcone zagrożeniom pasożytniczym związanym z kontaktem środowisk zwierząt dzikich i domowych oraz ich znaczeniu dla zdrowia ludzi.
— Nauka musi być podstawą odpowiedzialnych decyzji dotyczących zarządzania populacjami dzikich zwierząt i ochrony zdrowia publicznego. Potrzebujemy rzetelnych danych, wiedzy ekspertów oraz współpracy instytucji naukowych, służb weterynaryjnych i środowisk mających bezpośredni kontakt z dziką fauną — podkreśla Wacław Matysek, p.o. rzecznika Polskiego Związku Łowieckiego.
Choroby zwierząt i bezpieczeństwo żywności
W programie znajdą się zagadnienia dotyczące włośnicy, toksoplazmozy i chorób odkleszczowych, a także pasożytów zwierząt łownych przenoszonych drogą pokarmową. Osobnym wątkiem będzie bezpieczeństwo żywności, w tym dziczyzny.
Prelegenci omówią rolę dzikich zwierząt w utrzymywaniu i przenoszeniu patogenów. Zajmą się również zagrożeniami związanymi ze wzrostem populacji szopów praczy oraz konsekwencjami zmian liczebności dzikiej fauny.
Wiedza z konferencji w praktyce łowieckiej
Udział łowczych okręgowych ma umożliwić bezpośrednią wymianę doświadczeń z naukowcami i lekarzami weterynarii. Zdobyta wiedza może pomóc w codziennej współpracy z kołami łowieckimi oraz służbami weterynaryjnymi.
Myśliwi uczestniczą w monitorowaniu zdrowia dzikich zwierząt i działaniach ograniczających zagrożenia epizootyczne, czyli związane z występowaniem i szerzeniem się chorób zwierząt. Skuteczność tej współpracy wymaga aktualnych informacji o występowaniu chorób, drogach ich przenoszenia i sposobach ograniczania ryzyka.
PZŁ chce udziału naukowców w konsultacjach
Podczas konferencji przedstawiciele Polskiego Związku Łowieckiego mają również zwrócić się do środowiska naukowego i weterynaryjnego o udział w konsultacjach obywatelskiego projektu zmian w Prawie łowieckim.
W ocenie PZŁ ograniczenie możliwości prowadzenia gospodarki łowieckiej może utrudnić zarządzanie populacjami dzikich zwierząt oraz działania związane z bezpieczeństwem epizootycznym. Związek wskazuje na potrzebę uwzględnienia w debacie wyników badań i wiedzy o epidemiologii chorób zwierząt.
Źródło: PZŁ
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz zacznie się nagonka na dziczyznę bo ludzie coraz częściej po nią sięgają jako alternatywe dla mięsa sklepowego nawalonego wszelkim syfem,ogólnie tendencja obrzydzania i demonizowanoa mięsa gdzie jest większość potrzebnych witamin adek i z grupy B i uparte narzucanie żarcia liści i robactwa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio u pyty udzielał się główny wegetarianin Warszawy. Możesz popatrzyć, co to za towarzystwo. W sumie niewiele różniące się od hołoty z Grodka.