690 680 960

Po pijanemu wjechał w przedszkole. Po raz kolejny jeździł w takim stanie

Dzisiaj po południu samochód dostawczy staranował ogrodzenie jednego z lubelskich przedszkoli. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 14 na ulicy Nadbystrzyckiej w Lublinie. Samochód dostawczy staranował tam ogrodzenie przedszkola. Jak ustaliliśmy, kierujący volkswagenem mężczyzna, jadąc od strony ulicy Janowskiej, na skrzyżowaniu stracił panowanie nad kierownicą w wyniku czego pojazd zjechał na pobocze a następnie z impetem uderzył w ogrodzenie przedszkola. Auto staranowało metalowy płot i zatrzymało się w ogródku przed samym budynkiem.

Na miejsce przez pracowników placówki została wezwana policja. Po chwili wyszło na jaw, że kierujący dostawczym samochodem jest pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile w wydychanym powietrzu.

Okazało się również, że nie był to pierwszy przypadek, kiedy mężczyzna wsiadł za kierownicę po pijanemu. W 2010 roku miał on już odebrane uprawnienia do kierowania pojazdami. Odzyskał je i jak widać nic go to nie nauczyło, gdyż znów jechał po pijanemu.






(fot. lublin112)
2014-07-11 21:29:35

5 komentarzy

  1. ten samochód dostawczy to VW LT a nie dostawczy volkswagen hahaha
    a co do kierowcy, jak można mieć do głupka pretensje, skoro to nie on tak głupi tylko system !!
    A może tak by urzędasa zza biurka pociągnąć za nachy, skoro ponownie pijaczynie prawo jazdy wydaje,!!!
    … a co tam prawo jazdy !!! jak by za pierwszym razem kara go zabolała (nie wiem, może duuuża grzywna, może zabór narzędzia przestępstwa (czyli auta) to może by na dłużej lekcja wystarczyła)

  2. Cichobiorek cichodajek

    Nauka nie powinna „iść w las” – „władcy” przedszkola za odszkodowanie powinni w miejscu, jak widać niezbyt solidnego ogrodzenia wybudować, może niezbyt wysoki, ale solidny żelbetowy mur, który dałby większe poczucie skutecznego hamowania dla figlarnych autek.

    • A może jeszcze betonowy bunkier dla dzieci wybudować? Zawsze to większe bezpieczeństwo przed wszelkiego rodzaju imbecylami?? Farsa! Nie da się uchronić przed debilami, a przedszkole to nie więzienie. Trzeba takich tępych durniów eliminować ze społeczeństwa. Uważam, że to powinno zostać potraktowane jak świadoma próba zabójstwa wszystkich dzieci i pracowników i powinna zostać wymierzona matołowi kara adekwatna do takiej próby zabójstwa. Wtedy by może zrozumiał, a w każdym razie na długo poszedłby do pierdla. Do tego za pracę w więzieniu powinien ponieść koszty naprawy oraz rekompensaty za szkody.

  3. Pijani kierowcy do kamieniołomów!

    O tak strata pieniędzy podejrzewam, że byłaby najbardziej odczuwalna. Bez prawka i tak dalej jeżdżą co niektórzy i śmieją się z naszego prawa. Ja bym proponowała za 0,5 promila 5 tys; 0,6- 6 tys itd. do tego zamiatanie ulic, odśnieżanie itd. w ramach prac społecznych. A jak złapany ktoś po raz drugi to 10 x więcej. I tak ten potencjalny zabójca dzisiaj zapłaciłby ponad 200 tys. Nie masz pieniędzy to mój nick wskaże dalszy kierunek postępowania!

  4. Moje dziecko chodzi do tego przedszkola. Maluchy akurat spały… Nie ma słow,ktore oddadza to co czułam, jak poszłam po dziecko i zobaczyłam samochod tego kretyna.

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas