690 680 960

Pchał opla z jednego ronda prawie na drugie. Dwie osoby w szpitalu

Spore utrudnienia w ruchu występują na zjeździe z ronda przy Makro w stronę ulicy Chemicznej. Zderzyły się tam dwa auta.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 18:30 na skrzyżowaniu ulicy Krańcowej z al. Witosa w Lublinie. Na rondzie przy Makro zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym. Na miejscu interweniowała policja i zespół ratownictwa medycznego.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący ciężarówką mężczyzna jechał ulicą Krańcową. Wjeżdżając na rondo przy makro uderzył w bok opuszczającego skrzyżowanie opla. Następnie pchał pojazd przez blisko 200 metrów zatrzymując się dopiero na wysokości restauracji Mc Donalds.

Do szpitala zostały przetransportowane dwie osoby z opla: kierowca i pasażerka. Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Wjazd w ulicę Chemiczną jest zablokowany.




(fot. lublin112, nadesłane – Filip)
2016-10-05 20:40:03

50 komentarzy

  1. Volvo to Volvo .

  2. Nawet mi nie mówcie, że za taki numer nie zabrali mu prawka… sprawdziłbym z kim wtedy przez telefon rozmawiał albo SMSa pisał.

    • a siedziałeś kiedyś w takim wozie? bo widać nie masz pojęcia jaka jest widoczność? i nie musiał nic robić w telefonie, wystarczy że się obejrzał albo spojrzał w lusterko a ten mu się wcisnął.

      • Jeżeli był pierwszy przed wjazdem na rondo to powinien stać przed przejejsciem, w lusterka raczej nie miał po co zbyt uważnie patrzeć a jeżeli stał przed przejęciem aby go nie blokować to widok na całe rondo ma panoramiczny.

        • A dlaczego to powinien stać przed przejściem?

          • Ponieważ jeżeli stał pierwszy to zablokowałby przejście jeżeli nie zatrzymał sie przed nim. Tam nie ma miejsca na ciężarówkę miedzy przejściem a wjazdem na rondo. Dlatego

          • skoro stał pierwszy to ZNAFCO nie miał obowiązku zatrzymywać się przed przejściem !! mógł je zablokować ZNAFCO

      • Dokładnie. Przy mokrej nawierzchni mógł nawet nie poczuć że pcha takie maleństwo…

      • Jakie „wcisnął”.? Jeśli ty jesteś kierowcą to chyba ślepym i nie myślącym. Facet TIR-em wjeżdza w auto które opuszcza rondo i pcha przed siebie ponad 200metrów. Myślisz że on nie wiedział że tu jest rondo i wziął pod uwagę swoją nadmierną prędkość i złe warunki pogodowe, bo mi się wydaję że raczej nie!

        • jakim TIREM ??

        • Masz rację , bo Ciężarówką jechał Krańcową, a koleś Astrą w stronę Świdnika. Więc Po prostu Ciężarówą nie wyhamował. Powiem wam, że dzisiaj jak jeździłem to było cholernie ślisko , byle hamowanie i ABS się załączał, a przy ruszaniu kręciły się koła i to bez jakiegoś szczególnie ostrego jechania, bo potrafiły mi od samego dawania gazu na 2 się obracać. Myślałem że moje letnie już nie za bardzo , bo może stwardniały , ale to wina asfaltu!! Stary asfalt ma taką tendencję. Jak wjechałem na kilkudniowy odcinek drogi i próbowałem zahamować, to ciężko ABS załączyć i czuje się to hamowania jak na suchym.

      • Ja siedziałem. Widoczność w tamtym miejscu miał bardzo dobrą. Obstawiam telefon w łapsku.

      • Ty kolego chyba nie czytałeś tego napisałeś lub niewiele wiesz o poruszaniu się po rondzie, bo jak mu się wcisnoł opuszczając rondo.

    • siema albo się nie ma

      nie mam prawka na ciężarówki ale naprawiałem je i jeździłem nimi po placu i pomimo ze mają pierdylion lusterek nie widac jeśli coś się znajduje tuż przed od tamtej pory inaczej zachowuje dystans jak mijam się z nimi w ruchu na ulicach polecam każdemu jeśli będzie miał okazje niech wsiądzie i zobaczy

      • Ani prawka Ani pojęcia . Tonowe auto pchał o szerokości 1,5 m i sięgające mu do grila dziwne że uderzenia nie czuł

        • siema albo się nie ma

          porostu wsiądź i zobacz jak masz skład 24 tony to taki samochód osobowy nie jest żadnym ciężarem to tak jak przepchnąć osobówką coś co warzy 50 kg jak delikatnie podjedziesz zaprze się i nie poczujesz czy pchasz czy nie. kierowca który siedzi w fotelu nie widzi co najmniej jakieś 2 metry przed samochodem. nie jest to sporadyczny przypadek naprawiałem ciężarówki i po takich kolizjach. jak jedziesz do pracy i do domu samochodem jesteś się w stanie bardziej skupić co innego jak twoja praca polega na jeździe człowiek to nie maszyna ta rutyna zabija.

  3. he, ciężąrowy nie musiał go tyle włuczyć, aby pokazać swoje pierwszeństwo… tez pewnie niezły numer z tego kierowcy. Chyba nie wpadł na to sławne rondo przy 50 km/h, tylko ze startu wolnego, he

  4. szczerze…. nie wiem co to jest za moda u kierowców:
    pierwszy przykład: wiadukt poniatowskiego – jazda do końca lewym pasem a potem wciskanie się na prawy pas
    2) włączanie kierunkowskazu i automatyczna zmiana pasa
    3) wciskanie się na siłę na skrzyżowaniach bez sygnalizacji swietlnej

    kultura kulturą ale nie cwaniactwo!

    • No i z pierwszym punktem trafiłeś i sedno celubaka lubelaka, jednakże takiego jakim jesteś Ty. Bo drogi kolego to jest właśnie szeroko propagowana jazda na suwak, czy też na zamek, a dla takich jak Ty,skoro jest to niezrozumiałe, rząd tworzy przepisy o obowiązku jazdy na suwak. Pozdrawiam serdecznie.

      • suwak na Poniatowskiego ? Ciekawa teoria.
        To nie jest suwak tylko zwykłe cwaniactwo drogowe. Zwykły burak nie stanie na końcu korka, tylko będzie kombinował jak pozostałych stojących wykiwać.

      • Wg ciebie pajacu wciskanie się z pasa do skrętu w lewo na pas do jazdy na wprost to jest suwak???? Chyba prawko to ty wygrałeś w chipsach. Jak tak „cwaniaczki” jeżdżą, to co sie dziwić, że korki są.

      • Suwak to sobie zapnij w spodniach. Oczekując, że ktoś cię wpuści na prawy pas blokujesz lewoskręt. A rząd za takie wykroczenie wlepia mandat. Chciałeś zabłysnąć ale ci nie wyszło.

      • jaki suwak?? czy ty tam widzisz pas który się wyłącza z ruchu?

        • Tak. Pas lewy wyłączany jest z ruchu na wysokości Warsztatów Kultury. Wystarczy rozumieć co oznacza linia przerywana o podwójnej długości (przydatne zwłaszcza przy zmianie pasa z „pozornie prawego” na „środkowy” gdzieś po prawoskręcie… możesz myśleć, że masz pierwszeństwo przed tym, który zjeżdża na „środkowy” z lewego… a tak naprawdę, to ty włączasz się do ruchu, a ten z lewego zjeżdża na prawy (o ile mu skutecznie nie wymusisz, myśląc, że „jesteś w prawie”).

        • patrze i jakoś tego nie widzę 🙂 oddaj prawko

      • Jazda na suwak to dojechanie do końca pasa i zmiana pasa przed jadącym za nami a za jadącym przed nami pasem na który zjeżdżamy.
        Końcem pasa jest w tym wypadku miejsce, gdzie linia pojedyncza przerywana (P1) zamienia się w linię pojedynczą przerywaną o podwójnej grubości (gdzieś na wysokości budynku obecnych Warsztatów Kultury). W tamtym miejscu z dwóch pasów robi się jeden pas do jazdy w lewo w Róży/Popiełuszki i drugi do jazdy na wprost i prawo. Próby buraczanej jazdy na suwak zaobserwować można zaś od końca wiaduktu już. Zmiana pasa na 200 metrów przed końcem jazdy to nie jazda na suwak… to buractwo!

      • Zapnij suwak… bo o jeździe na suwak pojęcia nie masz ! mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy… wsioku bazarowy znafffco

      • Przyznaję rację, znam nawet takich ktzy podważą zasadnośc takiego zachowania i nie są w stanie uwierzyć że jest to usprawnienie poruszania się tzn jazda do końca dwoma pasami i na końcu raz z prawej raz z lewej czyli suwak

      • Suwak suwakiem stosuje się jak 2 pasy łączą się w jeden, a nie jak jeden masz na wprost, drugi lewoskret i blokują tacy idioci lewoskret. Ostatnio jeden taki cwaniak miał miłe spotkanie z panami milicjantami ? mam nadzieję że się nauczy ?

        • Widzialem jak za skrzyżowaniem insignia tych jadących „suwakiem” lapala 🙂

          • Ta , jasne hahaha mogą mi nagwizdać. Sam jeżdżę w ten sposób, bo nie zamierzam stać jak idiota jeszcze przed mostem w korku!! JAdę lewym pasem, bo omijam korek, skąd mogę wiedzieć, że tam np. nie było dzwona a wszyscy czekają na prawym?? Jadę lewym, potem dojeżdżam sobie spokojnie i już jak się zaczyna łuk włączam kierunkowskaz , i powoli próbuję wjechać. W 90% znajduje się jakaś łajza z problemami ruszania i między nią a poprzedzające je auto , spokojnie wjeżdża jeden a czasem nawet trzy auta. Więc trzeba tą lukę zapełnić 🙂 Czasami przed linia ciągłą nie ma jak wjechać bo sami ogarnięci się trafiają, więc się staje jeszcze na przerywanej włącza kierunek i próbuje wcisnąć , baba Cię nie walnie bo się śpieszy do urzędu do pracy , a tam np. do US czy ZUS nie może się spóźnić bo ma po premii hehehe. Kolejna sprawa , to jeździłem tamtędy do pracy przez 5 lat , zawsze w ten sam sposób i owszem, Policja łapie ale tych , co przejeżdżają na ciągłej a nie na przerywanej!! Zdarzały mi się przypadki , że jechały za mną panowie Niebiescy lub Czarni no i ja kierunek w prawo oni też, no i jak któryś nie chciał wpuścić, to włączali Koguta i wtedy musieli ich wpuścić 🙂 Sam byłem też świadkiem, jak kolesia nauczyli mandatem, bo nie chciał nas wpuścić, właśnie do wjazdu. Tłumaczył , że nie musi, a błąd , właśnie powinien zastosować się do przepisów suwakowych. Zaczął się rzucać, że przecież inni też nie wpuścili i niech innych się czepiają, to powiedzieli, że niech patrzy na siebie i powiedzieli , żeby za skrzyżowaniem zjechał na prawo i przygotował dokumenty , ponieważ chyba trochę zapomniał przepisów ruchu drogowego hehehe. Nie wiem jak sie to dalej zakończyło, ale podejrzewam że albo mandacikiem albo z dobroci upomnieniem 🙂 Dla waszej wiadomości, stanie na jednym pasie , bo za kilometr jest skrzyżowanie , jest idiotyzmem , trzeba zajmować normalnie dwa pasy ruchu i potem zmieniać pas. A tak w ogóle, to czym się różnicie od tych jadących lewym pasem do końca przez most, skoro stoicie na tym pasie i nawet nie chcecie przepuścić ludzi, którzy chcą zjechać z wiaduktu na trasę w stronę Bazaru? Ilu was wyklina otwiera okna, straszy , trąbi i próbuje przytrzeć auto jak ktoś wjedzie lekko na ich pas. A jak się wyjdzie do delikwenta i się mówi, że ja palancie chce przejechać i zjechać z mostu w trasę, to się robi czerwony jak burak czyli upodabnia się do tego kim jest i nawet nie powie przepraszam, tylko z pretensjami, że skąd mogłem wiedzieć, myślałem że się wpie…. bo nie chce Ci się stać w korku!! A nawet jak by , to co, czym jest karana zmiana pasa i omijanie głupich kierowców na jednym pasie, hmmmmm niczym?? A czy jest karane , gdy nie wpuszczamy innych przed siebie ? hmmm nie? No właśnie, więc obaj jesteśmy na tych samych prawach i mamy prawo jeździć na suwak, a Wy buraki macie prawo walnąć w moje auto za wymuszenie Więc jesteśmy kwita. Pamiętajcie tylko, że coraz więcej aut ma kamerki nie tylko z przodu, ale i z tyłu i nie zawsze uda wam się wcisnąć kit Policji, że ktos przed samym nosem wam wjeżdża , bo to będzie widać, czy się wcisną i faktycznie mieliście prawo nie wyhamować, czy celowo doprowadziliście do kolizji, przyśpieszając i utrudniając komuś wjazd na suwak!!

        • Czyli mam prawo wjeżdżać na prawą stronę , kiedy widzę znak pionowy , że jeden pas jest do lewoskrętu , lub na pasie pojawią się oznaczenia poziome , że ten pas jest do lewoskrętu czyli drogi kolego , mogę zmieniać Pas na prawy w tym przypadku , dokładnie 80m przed skrzyżowaniem, bo właśnie tam, na przeciwko Kosmosu dowiaduję się ze znaku pionowego , że lewy pas służy do skręcania w lewo. Zatem wjeżdżanie w tym miejscu na pas prawy jest całkowicie uzasadnione!! Pierwsza strzałka do lewoskrętu, jest jakieś 40m od skrzyżowania i nadal mam linię przerywaną, zatem dalej mam prawo zmienić w tym miejscu pas więc masz gościu pozamiatane swoje teorie , bo trochę lepiej znam przepisy od Ciebie, i jeszcze niekt mnie za coś takiego nie ukarał mandatem!! A Policja jeździła i za mną i przede mną w tym miejscu i sami nie raz mnie puszczali i stali za skrzyżowaniem jakoś nic, bo do puki mam linie przerywaną, to mam prawo zmienić pas!! Z resztą przeczytaj moją wypowiedź dwa wiersze nizej!!

          • Masz prawo zmienić pas ruchu jeśli upewnisz się ze nie przeszkodzisz jazdy innemu uzytkownikowi, to Ty zmieniasz pas i musisz ustąpić pierwszeństwa, samo wlaczenie kierunkowskazu nie uprawnia Cię do zmiany pasa…. Cebulaku
            W sklepie też sie wpychasz w kolejke?

          • Skończ te wypracowania i tak nikt nie czyta.

    • Pkt 1 to jazda na suwak, ale dla takiego cepa jak ty, każdy kto próbuje wjechać przed ciebie to znaczy że się wcina i trzeba go nie wpuścić. Tu rodzi się odp na pkt 2, czyli włączanie kierunku przy próbie zmiany pasa w ost. Chwili. A no dlatego, że znając życie, jak włączysz kierunek uczciwie wcześniej, to ktoś to zauważy i na 99% przyspieszy żebyś tylko nie wjechał przed niego…

      • 25 w kolejce wyprzedzony po lewej przez 10 wcinających się

        A czy uczciwe jest wciskanie się przed 50, 100 a choćby i nawet przed kilka tylko samochodów uczciwie oczekujących i jadących w kolejce ?

        • A co to jest „uczciwa jazda w kolejce”? To bałwani pęd do korkowania każdej drogi bocznej i robienie sobie jednego pasa tam, gdzie pasy są dwa. Nie po to projektowano wiadukt Poniatowskiego w układzie 2+2 by notorycznie był wykorzystywany jako 1+2. Robiąc sobie „kolejkę” na prawym pasie przez niewykorzystanie do końca lewego pasa blokujesz ludziom możliwość swobodnego wjazdu z al. Solidarności (a nawet zjazdu na al. Solidarności, jak jest korek bałwanów-kolejkowiczów sięgający za wiadukt, do Smorawińskiego). „Uczciwe” bałwany korkują w ten sposób miasto… swoją „prawilnością”.

          • 25 w kolejce wyprzedzony po lewej przez 10 wcinających się

            Art. 22 ust. 4 Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.
            PS. Dziękuję p. Zbronek

  5. ja p**** ręce opadają. To gdzie on chciał go zapchać ? na McDrive’a ? czy do Obi ?

  6. pokazał kto rządzi..
    a teraz niech zda prawko

  7. być może hamulce padły? skoro trzeźwy był

  8. Mylisz się Kuba i to w dwójnasób. Ten pas się nie wyłącza z ruchu, aczkolwiek zanika za skrzyżowaniem, gdyż prowadzi do skrętu w lewo. Nie mniej jednak nie można dojechać nim do końca i zatrzymać się przed końcem linii przerywanej w celu zmiany pasa na prawy, bo byłoby to zablokowaniem pasa ruchu, którym ktoś mógłby chcieć pojechać dalej, czyli w lewo, jako że pas się nie kończy. Wyobrażasz sobie sytuację, że pół kolejki z prawego pasa stoi na lewym pasie i go blokuje, a chcący skręcić w lewo czekają, aż się wszyscy przetasują?
    Drugą kwestią jest, że przejazd przez linie P-1c nie jest włączaniem się do ruchu – zachęcam Cię do lektury Art. 17 PoRD, który wyraźnie mówi czym jest włączanie się do ruchu i przekraczanie tej linii jak i zjeżdżanie z pasa „włączenia” nim nie jest. To że pas nazywa się pasem włączenie nie oznacza to włączania się do ruchu, bo wtedy faktycznie musisz ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom. W takiej sytuacji jesteś już w ruchu, a jedynie włączasz się na tę drogę (nie do ruchu), W sytuacji więc jazdy takim pasem musisz ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na nim, ale jeśli zmieniasz go na wolny pas środowy (i przejeżdżasz wówczas linii przerwaną o podwójnej grubości), to właśnie „jesteś w prawie” i masz pierwszeństwo przed pojazdami chcącymi wjechać na ten pas z lewej strony (Art. 22 ust. 4)

  9. A jak by tak światła zainstalować no tak ale gdzie w tedy elki oblewac

  10. Kupię maskę z Opla Astry kolor niebieski lakier akryl. TO NIE ŻART,

Kursy walut

  • USD 4.5111zł 0.02%
  • GBP 5.4497zł -0.08%
  • EUR 4.6884zł -0.23%
  • CHF 4.7729zł -0.17%

Polub nas

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Walka o drugie z rzędu zwycięstwo na własnym parkiecie, konkurs „Rzuty za buty” i bezpłatny popcorn, czyli kolejny mecz koszykarskiej Lublinianki już w niedzielę
Zbiórka na rzecz psychiatrii dziecięcej
Zbiórka darów dla potrzebujących w Ukrainie
CITY TRAIL nad Zalewem Zemborzyckim po raz drugi
FILM „SUPERHEROES”. Wolontariuszom oraz osobom zaangażowanym w pomoc Ukrainie…