Piątek, 02 października 202602/10/2026
690 680 960
690 680 960

Na deptaku w Puławach 14-latka na hulajnodze potrąciła 4-latka. Sprawą zajmie się sąd

Nastolatka poruszała się z dużą prędkością i w pewnym momencie najechała na 4-latka. Chłopiec znajdował się pod opieką mamy. Okazało się również, że kierująca hulajnogą nie miała karty rowerowej ani kasku.

21 komentarzy

  1. Przecież to jakiś prima aprilis…

  2. No i właśnie: absolutnie nie pochwalam jazdy na elektrykach, zwłaszcza przez młodych bez wyobraźni, itp. Ale tutaj kluczowe wydaje się pytanie: dziewczyna wjechała w chłopca (chłopiec jechał cały czas swoją drogą a Ona widząc go z daleka cd celowała w Niego) czy może chłopiec Jej wtargnal pod koła (Ona jechała cały czas wcześniej obrany torem a chłopiec wykonał nagły zwrot prosto pod Jej koła)? Jeśli to pierwsze to dziewczyna ma coś z głową, jeśli to drugie to co by pomogły karta rowerowa?

  3. Trzeba będzie powołać komisję do zbadania tej katastrofy – ludzie gdzie my żyjemy, opamiętajcie się! Kiedyś dzieciaki po zabawie na podwórku często wracały z pozdzieranymi kolanami, powybijanymi palcami i z rozciętym czołem i było to zupełnie normalne a potem jeszcze dostawały lanie od matki bo pobrudziły ubrania…. Dzisiaj wszystko stoi na głowie, czarno to wszystko widzę…

  4. Jak wlazł pod koła to jego wina, a raczej opiekuna.

  5. Prawdziwa blondynka
    Ocena: -8

    Na deptaku w Puławach 14-latka na hulajnodze potrąciła 4-latka. dziecko się przecież bawiło, a że drugie wlazło pod koła – Bóg tak chciał

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia