Miał wykonać zły projekt, urzędnicy go nie sprawdzili. Zawalił się dach salonu samochodowego

Projektant miał wykonać wadliwy projekt, zaś miejscy urzędnicy zatwierdzili go w takiej formie, nie dopatrując się nieprawidłowości. Wkrótce sześć osób stanie przed sądem za nieumyślne sprowadzenie katastrofy budowlanej.

Zakończyło się śledztwo dotyczące katastrofy budowlanej, jaka miała miejsce na początku listopada 2016 roku przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Zawalił się wtedy dach salonu samochodowego. Zdarzenie miało miejsce około godziny 3 w nocy, kiedy salon był zamknięty. Dzięki temu w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Dach runął na części wystawienniczej salonu, zniszczone zostało wyposażenie obiektu oraz pięć fabrycznie nowych samochodów. Już na początku, za prawdopodobną przyczynę zdarzenia podawano przeciążenie konstrukcji dachu. Feralnej nocy występowały opady deszczu, gromadząca się na dachu woda sprawiła, że ten pod coraz większym obciążeniem w końcu runął.

 

 

W toku śledztwa ustalono, że nieprawidłowości miały występować już na etapie projektowania budynku. Dokonano bowiem błędnych obliczeń, które sprawiły, że konstrukcja nie miała odpowiedniej wytrzymałości. Z kolei złożony do Urzędu Miasta błędny projekt został zatwierdzony bez dokładnej weryfikacji i wydano pozwolenie na budowę.

Prokuratura postawiła w tej sprawie zarzuty sześciu osobom. Oprócz projektanta budynku i architekta, są to też miejscy urzędnicy, wśród których jest m.in. były dyrektor Wydziału Architektury i Administracji Budowlanej Urzędu Miasta Lublin. Zarzucono im m.in. nieumyślne sprowadzenie katastrofy budowlanej.

Żaden z nich nie przyznał się do winy. Śledczy przesłali już akt oskarżenia do sądu. Wszystkim grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl, wideo – nadesłane)

24 komentarze

  1. Nikt nie zginął a na biednych nie trafilo. Ubezpeczyciwl kase oddal. Dostana w zawiasach i po sprawie.

  2. Zaraz, zaraz. Urząd nie sprawdza obliczeń, estetyki, czy technologii. Urząd sprawdza zgodność z planem miejscowym i czy zgadzają się pieczątki. Urzędnik nie projektant. Projekt robi się pół roku, a pozwolenia i tak za długo są wydawane. Chyba bym wyśmiała urzędnika, który zacząłby sprawdzać obliczenia. To ja mam studia, praktykę i uprawnienia. To ja odpowiadam, a nie urzędnik.

    • No to jak widac nie każdy kto ma studia praktyke i uprawnienia potrafi liczyć.

    • To nie wina projektanta , tylko jego komputera . Wykształcony projektant nie robi takiej tandety , a tylko nieuki za których roboty robią robotę .

    • Głupoty piszesz
      Urząd sprawdza kompletność
      Zobacz rozporządzenie dot zawartości projektu budowlanego

  3. A jak bym wyśmiał kierownika budowy i inspektora nadzoru,którzy by się zgodzili zrealizować inwestycję według Twojego projektu.

    • kierownik budowy i inspektor mają pilnować żeby obiekt był zgodny z projektem, a nie sprawdzać projektanta.

      • a jaki tu kierownik budowy? tu szklarz potrzebny bo wszystko ze szkła zrobione czy czegoś podobnego… w dodatku ten płaski dach… to nie mogło się udać… pamiętam jak zawalone kilka tygodni stało na oględziny… na miejscu tam pracujących, na drugi dzień poszedłbym na pobliski cmentarz odmówił kilka Zdrowasiek…

      • ludek z dziwnego świata

        Na każdej budowie kierownik budowy musi być fachowcem, który widzi błędy i zgłasza to wpisami w dzienniku budowy. Teoretycznie musi być fachowcem ale gdy jest to jakiś ignorant ale ma „plecy” to oczywiście jest to biedne niewiniątko a wszyscy naokoło są winni. To zjawisko jest na wielu budowach gdzie kierownikami są młodzi bez doświadczenia żeby szef mógł nimi manewrować wg własnego „widzimisie”. Poza tym opady deszczu zaskoczyły projektanta i wszystkich dopuszczających projekt. Jakim prawem dopuszczono do opadów deszczu i nawet śniegu w naszym kraju ?!!!!

  4. Widać urzędnicy widzą tylko błędy u szaraczków a przy większych inwestycjach dostają ślepoty wybiórczej.

  5. nie no bo w sumie urzędnicy są od urzędowania a nie od jakiegoś tam odpowiadania za coś. nie dość że jeszcze każą mu pieczątkę przystawić to jeszcze po sądach ciągają 😉 dajcie spokój

  6. Nic nikomu nie zrobią. W tym kraju żaden urzędnik i żaden projektant nigdy za swoje błędy nie został ukarany i tak będzie w tym przypadku.

  7. Napisze tak.projektant sie podpisal.pod gotowcem.a nie go robil.nawet zapewne nie wiedzial.co.podpisuje .obecnie jest norma kupowanie ksiazek.z projektami pod ktorymi.sie podpisuja wszelkiej masci projektanci ale zaden.nie sprawdza czy ow projekt ma jakies byki .z zawodu jestem.budolancem.i.wiem.co.pisze .takie praktyki to norma i jesli murarz nie wychwyci zawczasu bledu mamy comamy ze komus balkon.spada na leb.jak sie bedzie tak robic projekty.na kompach w slepo to katastrof bedzie duzo duzo wiecej tylko cud ze budowlancy starej daty jeszcze umia wychytywac bledy i je poprawic w trakcie budowy .

    • Ty kiedykolwiek język polski w szkole miałeś? Czy jakąś zakamuflowaną treść alfabetem Morse’a chciałeś przekazać?

  8. Nie trzeba kary.
    Wystarcz ze projektant zwróci za koszt naprawi i kupi poniszczone auta.

  9. obywatel tego chorego kraju

    Ja prosty chłop jestem ale od kiedy to urzednicy ,czy kierownik budowy maja sprawdzać i weryfikować projekt ? pierwsze słysze podobne bzdury .Projekt robi projektant biorąc za to nie małe w końcu pieniądze i to tylko i wyłącznie on za ten projekt odpowiada.Kierownik budowy ma pilnować żeby robota była zrobiona zgodnie ze sztuką i dokładnie tak jak w projekcie i za to bierze kasę …a nie za jakieś „sprawdzanie ” czy tym bardziej weryfikowanie projektu

    • Aaron Fleischman

      Jeśli projektant tego budynku był równie kompetentny, co głupole tutaj komentujący, to nic dziwnego, że ten dach się zawalił. Owszem, inspektorat bada zgodność budowy z projektem, ale również zgodność projektu Z PRAWEM BUDOWLANYM oraz warunkami określonymi w decyzji o pozwoleniu na budowę.

      Jest więc bardziej niż prawdopodobne, że projekt ten zawierał jakieś uchybienia, które „zaowocowały” katastrofą budowlaną.

      A tak w ogóle, to powyższy news okazuje, że wszelkie lewackie regulacje i instytucje kontrolne są nikomu do niczego niepotrzebne, a jaśnie wielmożni przedsiębiorcy sami wiedzą najlepiej, jak wszystko zrobić tak, aby było uczciwie, porządnie i bezpiecznie, hahaha 🙂

  10. Powinni go strugnąć tak że do projektowania zostały by mu najwyżej toj toje.

  11. Najciekawsze kto stał sie szczęsliwym posiadaczem nówek nissanów po klepaniu i malowaniu , bo to że opchneli je komuś jako nowe to pewne na sto procent…

  12. Aron ,zalożył byś firmę „wiem wszystko i doradzę na kazdy temat ” ….bo marnujesz tą swoją wiedze bezproduktywnie klikajac w klawiaturę przed komputerem

  13. Był listopad, liście obleciały z drzew, zapchały odpływy wody, trochę popadało i dach runął. Projektant jedno, utrzymanie budynku drugie.

  14. macie te swoje projekty robione z przetargów. wszędzie i wszyscy- a za 10-20 lat będą się dziwić że miasto sie wali

  15. Naprawdę dobrze napisane. Wielu autorom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale z przykrością stwierdzam, że tak nie jest. Stąd też moje miłe zaskoczenie. Gratki. Koniecznie będę rekomendował to miejsce i regularnie wpadał by poczytać nowe artykuły.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.7364zł -0.66%
    • GBP 4.9793zł -0.89%
    • EUR 4.4779zł -0.14%
    • CHF 4.1364zł -0.27%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Spektakl słowno – muzyczny „Nasz papież” w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
    Targi marki Festool w Lublinie. Przedstawią rozwiązania dla branży stolarskiej i budowlanej
    Nabór do drużyny cheerleaderek – Perełki Tytanów
    „Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
    Uroczyste obchody 81 rocznicy masowego mordu w Szczuczkach