Wtorek, 25 czerwca 202425/06/2024
690 680 960
690 680 960

Miał wykonać zły projekt, urzędnicy go nie sprawdzili. Zawalił się dach salonu samochodowego

Projektant miał wykonać wadliwy projekt, zaś miejscy urzędnicy zatwierdzili go w takiej formie, nie dopatrując się nieprawidłowości. Wkrótce sześć osób stanie przed sądem za nieumyślne sprowadzenie katastrofy budowlanej.

Zakończyło się śledztwo dotyczące katastrofy budowlanej, jaka miała miejsce na początku listopada 2016 roku przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Zawalił się wtedy dach salonu samochodowego. Zdarzenie miało miejsce około godziny 3 w nocy, kiedy salon był zamknięty. Dzięki temu w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Dach runął na części wystawienniczej salonu, zniszczone zostało wyposażenie obiektu oraz pięć fabrycznie nowych samochodów. Już na początku, za prawdopodobną przyczynę zdarzenia podawano przeciążenie konstrukcji dachu. Feralnej nocy występowały opady deszczu, gromadząca się na dachu woda sprawiła, że ten pod coraz większym obciążeniem w końcu runął.

 

 

W toku śledztwa ustalono, że nieprawidłowości miały występować już na etapie projektowania budynku. Dokonano bowiem błędnych obliczeń, które sprawiły, że konstrukcja nie miała odpowiedniej wytrzymałości. Z kolei złożony do Urzędu Miasta błędny projekt został zatwierdzony bez dokładnej weryfikacji i wydano pozwolenie na budowę.

Prokuratura postawiła w tej sprawie zarzuty sześciu osobom. Oprócz projektanta budynku i architekta, są to też miejscy urzędnicy, wśród których jest m.in. były dyrektor Wydziału Architektury i Administracji Budowlanej Urzędu Miasta Lublin. Zarzucono im m.in. nieumyślne sprowadzenie katastrofy budowlanej.

Żaden z nich nie przyznał się do winy. Śledczy przesłali już akt oskarżenia do sądu. Wszystkim grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl, wideo – nadesłane)

24 komentarze

  1. Najciekawsze kto stał sie szczęsliwym posiadaczem nówek nissanów po klepaniu i malowaniu , bo to że opchneli je komuś jako nowe to pewne na sto procent…

  2. Aron ,zalożył byś firmę „wiem wszystko i doradzę na kazdy temat ” ….bo marnujesz tą swoją wiedze bezproduktywnie klikajac w klawiaturę przed komputerem

  3. Był listopad, liście obleciały z drzew, zapchały odpływy wody, trochę popadało i dach runął. Projektant jedno, utrzymanie budynku drugie.

  4. macie te swoje projekty robione z przetargów. wszędzie i wszyscy- a za 10-20 lat będą się dziwić że miasto sie wali

  5. Naprawdę dobrze napisane. Wielu autorom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale z przykrością stwierdzam, że tak nie jest. Stąd też moje miłe zaskoczenie. Gratki. Koniecznie będę rekomendował to miejsce i regularnie wpadał by poczytać nowe artykuły.