Wtorek, 27 lutego 202427/02/2024
690 680 960
690 680 960

Awantura na Placu Litewskim. Zwolennicy PiS starli się z obrońcami konstytucji

Burzliwie przebiegała dzisiejsza wizyta wicepremier Beaty Szydło w Lublinie. Zewsząd słychać było krzyki, wyzwiska a nawet o mało nie doszło do rękoczynów.

W czwartek w godzinach popołudniowych na placu Litewskim odbyło się otwarte spotkanie Beaty Szydło z mieszkańcami. Wicepremier przyjechała do Lublina aby poprzeć Sylwestra Tułajewa, który kandyduje na prezydenta Lublina. Oprócz kilkuset zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, na spotkaniu pojawiła się również spora grupa przeciwników tej partii politycznej. Zaczęło się od rozwinięcia transparentów, jednak z minuty na minutę atmosfera stawała się coraz bardziej gorąca.

 

Kiedy rozpoczęły się przemówienia, obrońcy konstytucji starali się je zagłuszyć gwiżdżąc oraz skandując m.in. hasła: „oddaj kasę”, „konstytucja”, „rządy prawa, a nie Jarosława”, „złodzieje” itp. Zaogniło to sytuację, gdyż niektórzy zwolennicy PiS-u starali się odpowiedzieć tym samym. Niektórzy zaczęli się przepychać a nawet szarpać.

W pewnym momencie do akcji musieli wkroczyć policjanci, gdyż niewiele brakowało, aby pomiędzy obiema frakcjami doszło do rękoczynów. Strony zostały od siebie odseparowane, a funkcjonariusze do zakończenia spotkania pilnowali, aby przebiegało ono w spokojniejszej atmosferze.

(wideo – nadesłane – W Lublinie)
2018-09-20 21:43:35

73 komentarze

  1. Na drugim w kolejności filmie: 28 minuta 45 sekunda pani (pracownik uniwersytetu…) po wyrzuceniu z siebie obelg w stronę protestujących pokazuje d***ę
    Jak widać poziom kultury zwolenników PiS nie zależy od wykształcenia ani zajmowanego stanowiska i utrzymuje się na tym samym, niskim, poziomie.

  2. Gdyby ktoś w 1981 roku mi powiedział że Ubecy będą bronić konstytucji w Państwie Kapitalistycznym to bym mu nie uwierzył, a tu takie jaja. No chyba że to Ubecy bronią swoich rent i emerytur mundurowych, to już jest bardziej prawdopodobne. Ale co tam. Każdy kto służył władzy komunistycznej w formacjach mundurowych był i pozostanie do śmierci sprzedajną świnią dla której bardziej liczy się kasa niż honor i wolność. Praca w MO i ZOMO ich ukształtowała i zawsze będą walczyć o powrót komuny i wielkich emerytur.

  3. Gdyby nie to cholerne 500+ to inaczej byście szczekali…

  4. Normalni ludzie zajmują się swoimi sprawami. Organizują sobie kasę i przyjemności dla siebie, rodziny albo kogoś „na boku”, a nie wydzierają ryja na siebie na jakimś placu bo to i tak nic nie zmieni i niczemu nie służy. To chyba lokalna, ciemna biedota szuka rozrywki bo na taką, za którą trzeba zapłacić nie ma szans. Ciekawe czy wiedzą co to są „wybory”.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo