Piątek, 19 czerwca 202619/06/2026
690 680 960
690 680 960

Z trudnymi warunkami na drogach nie radziły sobie nawet lawety. Na DK17 uderzyła w drzewo

Piątkowe opady marznącej mżawki sprawiły, iż na drogach zrobiło się ślisko. Niestety nie brakowało kierowców, dla którzy nie dostosowali prędkości do trudnych warunków. Na trasie Lublin – Zamość w drzewo uderzyła nawet laweta.

Do zdarzenia doszło w piątek, 26 grudnia, w miejscowości Łopiennik Dolny Kolonia. Przed godziną 14, na drodze krajowej nr 17, na odcinku między Lublinem a Krasnymstawem laweta uderzyła w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący iveco poruszając się drogą krajową stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego laweta zjechała do rowu po czym przewróciła się na bok uderzając jeszcze w drzewo.

Autem podróżowały dwie osoby. Na szczęście nic im się nie stało i nie wymagały interwencji medycznej. Funkcjonariusze ustalają okoliczności kolizji, wstępnie jednak mowa jest o niedostosowaniu prędkości do panujących na drodze trudnych warunków.

Z trudnymi warunkami na drogach nie radziły sobie nawet lawety. Na DK17 uderzyła w drzewo

fot. OSP KSRG Krzywe

Z trudnymi warunkami na drogach nie radziły sobie nawet lawety. Na DK17 uderzyła w drzewo

fot. OSP KSRG Krzywe

Z trudnymi warunkami na drogach nie radziły sobie nawet lawety. Na DK17 uderzyła w drzewo

fot. OSP KSRG Krzywe

Z trudnymi warunkami na drogach nie radziły sobie nawet lawety. Na DK17 uderzyła w drzewo

fot. OSP KSRG Krzywe

19 komentarzy

  1. Akurat że laweta to nic dziwnego, lekki tył z napędem ta tył to się tak musiało skończyć. aż dziw bierze że kiedyś kierowcy polonezów potrafili jeździć i to na oponach ,,całorocznych”.

    • Ocena: 9

      Bo kiedyś była prawdziwa zima przez 3 miesiące i ludzie byli przyzwyczajeni do takich warunków.

    • kiedyś temeperaturu ujemne były w dzień i w noc , był snieg ujeżdzony ,
      który się nieroztapiał i potem nie zamarzał, w związku ztym nie było lodu na jezdni
      tak jak dziś a po ubitym i ujeżdzonym sniegu elegancko się jeżdziło.

      • Ocena: -1

        Kiedyś tak jak i teraz były różne zimy. Ludzie powyjeżdżali z zaśnieżonych wiosek do miast, gdzie temperatura jest wyższa (chociażby przez kanalizacje) i płaczą że nie ma śniegi, a jak byli mali to na wioskach w lesie śnieg leżał.

  2. Ocena: 13

    Czy ja dobrze widzę? 4 straże do jednej lawety? Porażka jakaś..

  3. lekka d… i lata po drodze

  4. Ocena: 8

    Na takich oponach i na pusto sukces murowany.

  5. Jak to jest…Dk19 wtorek rano posypane, a opadami nawet nie śmierdzi…dziś pada, gołoledź a w wielu miejscach problem z posypaniem na czas

  6. Ocena: 3

    Nie wiem czy laweciarze mają prawo jazdy bo wszyscy jeżdżą karygodnie.

  7. A co laweta to pojazd zimowy ? Jeszcze dobrzej się tym jeździ niż zwykłym blaszakiem .Długie i akurat ten napęd na tył .

  8. Jaka to jest odpowiednia prędkość na lodzie, przy prędkości 10km/h też zniesie do rowu,najlepiej było by nie wyjeżdżać wogóle tylko jak ktoś musi to co ma się teleportować? A może odpowiednio wcześniej zarządcy dróg powinni reagować na warunki atmosferyczne,a jest tak ,że sprzęt wyjeżdża na drogę z a wsze jak już jest po opadach albo jak wczoraj wszędzie jest lód. Kierowcy można zawsze przybić winę,jak by ta laweta była kbciązona to by jej prawdopodobnie nie zniosło.

  9. Ocena: 0

    według redakcji laweta to specjalny pojazd do jazdy po lodzie? napęd tył, lekka dupa i efekty widać. fizyka się kłania

  10. Ocena: -1

    Dostosowanie prędkości w takich warunkach to prędkość zerowa (0km/h).

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia