Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Z REDAKCYJNEGO MAILA: Ul. Szeligowskiego: Mieszkaniec pisze maile do Zarządu Dróg i Mostów, a studzienka stuka dalej

Historia opisywana w mailu przez naszego Czytelnika wygląda niczym scenariusz do jednego odcinka filmu z serii „Alternatywy 4”. Jego monolog przez pocztę elektroniczną trwa od 2014 roku. To już dwa lata, a pokrywa studzienka jak stukała tak stuka.

Na naszą skrzynkę pocztową przyszedł mail i po przeczytaniu treści z niedowierzaniem przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Chwilę potem zaczęliśmy zastanawiać się, czy to żart, czy faktycznie poważny problem dla mieszkańców ul. Szeligowskiego w Lublinie. Mianowicie chodzi o stukające pokrywy od studzienek znajdujące się w nawierzchni ulicy. Problem dla kogoś może okazać się trywialny, dla naszego Czytelnika słuchającego codziennego stukotu pokryw, nie jest taki błahy. Po obejrzeniu nagrania uważamy podobnie.

 


(Celowo pokazaliśmy jedno ujęcie kilka razy, aby oddać hałas, jaki powoduje najechanie kołem na pokrywę, przez kilka aut)
Jak pisze pan Piotr urzędnicy przez 11 miesięcy ignorowali informacje, które do nich przesyłał…

14 lipca 2014 r. – mail do ZDiM:

Chciałbym Państwa zainteresować tym problemem i prosić o jego rozwiązanie. Na ulicy Szeligowskiego 8 (sam dół, dojazd do ul. Północnej) przy skręcie do nowych budynków mieszkalno-biurowych znajdują się w pasmie jezdni dwie studzienki. Typowe prostokątne odpływy. Te studzienki przy każdym najechaniu głośno stukają a zlokalizowane są na tyle nieszczęśliwie, że najeżdża na nie 90% samochodów. Od godziny 5 rano dźwięk staje się uciążliwy i jest na tyle donośny, że problem nie rozwiązuje zamykanie okien. Prosiłbym o rozwiązanie tego niewielkiego ale uciążliwego problemu.

Po tygodniu Czytelnik pyta:

Prosiłbym o potwierdzenie otrzymania zgłoszenia i jeżeli problem powinien być rozwiązany przez inną instytucję – o taką informację.

Autor maila jest cierpliwy…18 listopada pisze:

Proszę o informację czy problem będzie w jakiś sposób rozwiązany. Nie otrzymałem od Państwa żadnej informacji zwrotnej w tym potwierdzenia otrzymania wiadomości.

Mija ponad pół roku, na skrzynkę ZDiM mieszkaniec budynku przy ul. Szeligowskiego pisze ponownie:

W związku z brakiem reakcji na przesłaną korespondencję w sprawie nienależytego wykonania inwestycji drogowej na ulicy Szeligowskiego i słusznych roszczeń gwarancyjnych, które powinny być przez Państwa dopilnowane do korespondencji dołączam adresy popularnych lubelskich gazet oraz mam nadzieję zainteresowanych organów. Proszę o potwierdzenie otrzymania wiadomości oraz proszę o informację jakie konkretnie działania zostały podjęte i czy uda się ów problem rozwiązać w sposób właściwy a nie z naszych podatków po zakończeniu gwarancji. Od mojego zgłoszenia email mija 11 miesięcy. Telefonicznie problem był zgłaszany wcześniej. Tym razem dołączam również film obrazujący problem: https://goo.gl/photos/5DKHK8NJ7kcXMNzF6. Jeżeli wciąż będzie problem z namierzeniem studzienek poniżej jest zamieszczony mój numer telefonu i zobowiązuję się do ich wskazania.

W tak zwanym międzyczasie studzienki zostały „naprawione”, jednak jak się okazuje, zabieg nie pomógł. Pokrywy nadal stukały. Mieszkaniec napisał ponownie 5 września 2015 roku:

Informuję, że wykonana naprawa nie była skuteczna i jedna ze studzienek znów stuka a problem się nasila. Prosiłbym o interwencję w tej sprawie oraz o potwierdzenie otrzymania wiadomości.

I tak zeszło się dwa lata, jak ZDiM otrzymał kolejnego maila od mieszkańca:

Ponownie zgłaszam problem ze stukającą studzienką w ciągu ulicy Szeligowskiego. Studzienka była przez Państwa już naprawiana i powinna być na gwarancji wykonawcy. Ponownie (po raz piąty?) informuję, że naprawa nie była skuteczna. Studzienka wciąż stuka i jest uciążliwa. Nie dziwi mnie brak odpowiedzi z Państwa strony na poprzednie wiadomości w tej sprawie (zdaje się że już od 10 miesięcy! Historię dołączam, ponieważ w tej samej sprawie ignorowaliście Państwo wielokrotnie ponawiane zgłoszenia również poprzednim razem. W razie problemu ze zlokalizowaniem studzienki (wjazd na działkę Szeligowskiego 8) służę pomocą.

Również ponownie, proszę, chociaż już brakiem nadziei, o potwierdzenie otrzymania wiadomości.

Poprzednim razem przesłanie tej wiadomości również do gazet i nadzorujących Państwa urzędów odniosło natychmiastowy skutek. Oczekuję w tej sprawie kontaktu z Państwa strony do wtorku, 2-8-2016. W przeciwnym razie ponownie obiorę tą samą, sprawdzoną drogę.
Tutaj video z widocznym problemem: https://drive.google.com/open?id=0BzrTz4rYyUUbT3lIcWdlNk5nRlE

– Jeżeli pozwolicie Państwo to wyrażę moją osobistą opinię – w świecie normalnej uczciwej pracy brak odpowiedzi na pisma czy to papierowe czy elektroniczne, niedopełnienie obowiązków, w znanych mi przypadkach wiąże się często z ryzykiem utraty pracy – dodaje rozgoryczony mieszkaniec.

W 2015 roku w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej Karol Kieliszek przyznał, że urzędnicy w tej sprawie zawalili. Urzędnicy zapewniali, że sprawa zostanie załatwiona w czerwcu 2015 roku. Naprawę studni miał wykonać MPWiK, bo do niego należą studzienki. Podczas najeżdżania kołem pojazdu na pokrywę dochodziło to tzw. klawiszowania studzienki. Pomimo poprawek studzienka nadal wydaje dźwięki, jak uderzany klawisz…

Zdaniem pana Piotra podczas naprawy nawierzchni ul. Szeligowskiego niedbale zostały wykonane studzienki. Pan Piotr ma pytania do urzędników, które chciałby za naszym pośrednictwem zadać: Czy w dowolnej firmie możliwe jest, aby korespondencja od klienta pozostała bez odpowiedzi? Czy można nie odpowiadać na korespondencję od urzędu?

– Państwa urzędników proszę jedynie o właściwe wypełnienie własnych obowiązków – dodaje pan Piotr.

2016-08-03 17:03:36
(fot. wideo nadesłane Piotr)

16 komentarzy

  1. Proszę podać mi paragraf, że studzienka nie może stukać 😛

  2. jechałem dzisiaj i już nie stuka.