Sobota, 03 października 202603/10/2026
690 680 960
690 680 960

Wielogodzinne tortury nad Wieprzem. Pięciu mężczyzn oskarżonych, grozi im do 25 lat więzienia

Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu mężczyznom podejrzanym o brutalne pobicie i pozbawienie wolności Roberta W. ze szczególnym udręczeniem. Według śledczych pokrzywdzony był przez kilka godzin bity, przypalany, poniżany i zastraszany. Czterech oskarżonych nadal przebywa w tymczasowym areszcie.

Akt oskarżenia obejmuje Artura P., Jakuba S., Anatoliego R., Kacpra K. oraz Filipa P. Mężczyźni mają odpowiadać za udział w brutalnym pobiciu oraz bezprawnym pozbawieniu wolności Roberta W.

Do tragicznego zdarzenia doszło 31 sierpnia 2025 roku w Spiczynie i Nowogrodzie w województwie lubelskim. Jak ustalili śledczy, działania oskarżonych miały być wcześniej zaplanowane. Ich celem było wymuszenie na pokrzywdzonym przyznania się do kradzieży motocykla należącego do Artura P. lub wskazania osób odpowiedzialnych za kradzież.

– Oskarżeni działali z góry powziętym zamiarem, a celem ich działań było zmuszenie pokrzywdzonego Roberta W. do przyznania się do kradzieży motocykla na szkodę Artura P. lub wyjawienia jej sprawców – poinformował prokurator Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Z samochodu nad rzekę Wieprz

Z ustaleń prokuratury wynika, że wszystko rozpoczęło się w Spiczynie. Artur P. i Jakub S. mieli zaatakować Roberta W., gdy ten siedział w pojeździe. Pokrzywdzony był bity pięściami po twarzy i kopany po całym ciele.

Następnie mężczyźni mieli siłą umieścić go w samochodzie marki Seat Leon i przewieźć w okolice Nowogrodu nad rzekę Wieprz. Tam do grupy dołączył Anatolii R.

Według śledczych przemoc trwała kilka godzin. Robert W. miał być wielokrotnie bity pięściami, dłońmi i kijem oraz kopany po głowie, tułowiu i kończynach.

Prokuratura ustaliła, że Artur P. posługiwał się maczetą o długości 58 centymetrów. Jej ostrze miało zostać wcześniej rozgrzane w ognisku, a następnie użyte do przypalania lewego ramienia pokrzywdzonego.

Jakub S. miał natomiast przykładać nożyce ogrodowe do siłą prostowanych palców Roberta W. i grozić ich obcięciem. Na ciele mężczyzny gaszono również papierosy oraz przypalano go zapalniczką.

Zmuszali go do poruszania się na czworakach

Przemocy fizycznej miało towarzyszyć wyjątkowo dotkliwe poniżanie i znęcanie psychiczne. Oskarżeni mieli zmusić pokrzywdzonego do rozebrania się do samej bielizny. Jego ubrania, buty i telefon komórkowy zostały spalone w ogniskach.

– Zmuszali go do poruszania się na czworakach wzdłuż rzeki, wydawania odgłosów psa, wycia, robienia pompek i klaskania. Ponadto opluwali go po twarzy i kierowali pod jego adresem groźby pozbawienia życia poprzez utopienie – przekazał prokurator Marcin Kozak.

Część aktów przemocy, kierowanych gróźb oraz wizerunek pokrzywdzonego pozostającego w samej bieliźnie miały zostać zarejestrowane telefonami komórkowymi.

Po kilku godzinach Robert W. został umieszczony w bagażniku samochodu. Sprawcy mieli przewieźć go z powrotem do Spiczyna, a następnie siłą wyciągnąć z pojazdu i pozostawić w samej bieliźnie, z licznymi obrażeniami ciała.

Złamania, oparzenia i urazy głowy

W wyniku pobicia pokrzywdzony doznał licznych i poważnych obrażeń. Prokuratura wymienia między innymi złamanie kości potylicznej, złamania żeber, wylewy krwawe, oparzenia ramienia i przedramienia oraz urazy głowy i tułowia.

Obrażenia powodowały intensywne cierpienie fizyczne i psychiczne. Według śledczych Robert W. został również narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.

Czterech oskarżonych pozostaje w areszcie

Prokurator zarzucił oskarżonym między innymi pozbawienie człowieka wolności połączone ze szczególnym udręczeniem, pobicie z użyciem niebezpiecznych przedmiotów oraz zmuszanie pokrzywdzonego do określonego zachowania.

Artur P. i Anatolii R. mają odpowiadać w warunkach recydywy. Jak informuje prokuratura, zarzucanych czynów dopuścili się w ciągu pięciu lat od odbycia kar pozbawienia wolności za wcześniejsze umyślne przestępstwa podobne. Wobec Artura P., Jakuba S., Anatoliego R. i Kacpra K. przez całe śledztwo stosowano tymczasowe aresztowanie. Środek ten nadal pozostaje w mocy.

Oskarżeni podczas przesłuchań jedynie częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów. Zdaniem prokuratury w składanych wyjaśnieniach umniejszali swoją odpowiedzialność.

Za zarzucane zbrodnie grozi im kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Lublinie.

Doprowadzenia zatrzymanych za pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Lublinie

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

25 komentarzy

  1. Ocena: 51

    Z nich już żadnego pożytku nie będzie.

  2. Ocena: 33

    Patologia

  3. To co?? Zawiasy i obietnica poprawy?

  4. Poprawka – dostaną łącznie 25 lat.

  5. Ocena: 5

    A śledczy odkryli, kto ukradł motocykl?

  6. Ale po co wsadzać i utrzymywać wrzucić do wora związać i do wieprza jak im tak się tam spodobało i problem z glowy

  7. Wygląda na to że mają korzenie spod znaku trizuba

  8. Świry

  9. Osoba komentująca J
    Ocena: 2

    Z artykułu wnoszę,że ofiara wcześniej przyczyniła się do porwania i torturowania własnej osoby.

  10. 973bdc37-ca95-4b13-9211-e56736e64599
    Ocena: 2

    Mam tylko nadzieję że Robert nie straci wiary Pana Boga.
    To co mu zafundowali oprawcy, bazując na treści artykułu – tak nieludzkie zachowanie zakrawa wręcz o bestialstwo.

    Nie wolno nikogo tak traktować – nawet największych zbrodniarzy – bo właśnie to odróżnia Nas ludzi od zwierząt, ale tutaj, na tym przykładzie widać że człowiek potrafi być większą kanalią niż ustawa to przewidziała.

    • do " 973bdc37-ca95-4b13-9211-e56736e64599"
      Ocena: 0

      Podstawowe pytanie: czy poszkodowany ukradł lub wiedział kto to zrobił?

    • Po co mieszasz do tego jakieś pogańskie bustwo ?

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia