Wakacje to żniwa dla oszustów. Oferują nieistniejące noclegi i znikają z zaliczkami

60

„Magiczne Zakopane” – Fałszywy pensjonat, na który w 2015 roku nabrały się setki osób z całego kraju

Wyjeżdżając na wczasy rezerwujemy nocleg, wpłacamy zaliczkę a po przyjeździe na miejsce okazuje się, że dany pensjonat nie istnieje. To niestety smutna rzeczywistość, jaka powtarza się co roku.

 

Każdego roku w okresie wakacyjnym uaktywniają się oszuści, którzy starają się wyłudzić pieniądze od osób planujących wczasy. Wielokrotnie już opisywaliśmy przypadki fałszywych ofert wynajmu pokoi lub apartamentów w popularnych miejscowościach turystycznych. Tworzone są strony internetowe, lub publikowane ogłoszenia, gdzie w atrakcyjnej cenie proponowane są miejsca noclegowe. Zainteresowani rezerwując wakacyjny pobyt wpłacają zaliczki bądź też pełne kwoty, a kiedy przyjeżdżają na miejsce, okazuje się, że dane pensjonat nie istnieje.

Z pewnością nikt nie chce znaleźć się w tego typu sytuacji, gdy po opłaceniu wypoczynku i zaplanowaniu całego urlopu, okazuje się, że wczasy trzeba zacząć od wizyty na komisariacie oraz poszukiwaniu innego miejsca do spania. Warto więc być ostrożnym podczas rezerwowania noclegu oraz wiedzieć, jak zminimalizować ryzyko utraty pieniędzy.

Polowanie na okazje nie jest niczym złym,szczególnie gdy wakacyjny budżet jest napięty. Nic dziwnego, że piękne pokoje gościnne oraz luksusowe apartamenty w atrakcyjnej lokalizacji i w jeszcze lepszej cenie zwracają uwagę turystów. Prawda jest jednak taka, że obiekty o podwyższonym standardzie z reguły nie oferują noclegów w niskiej cenie. Jeśli do tego kontakt z właścicielem jest ograniczony, np. tylko przez maila, można podejrzewać, że mamy do czynienia z oszustem, a wybrane miejsce nie istnieje.

Można jeszcze potwierdzić swoje podejrzenia, poprzez dokładną weryfikację obiektu. Niektórzy oszuści potrafią jednak podszywać się pod właściciela istniejącego obiektu noclegowego. W ogłoszeniu zgadza się wszystko, począwszy od adresu, ceny i warunków pobytowych, poza nazwiskiem właściciela. Oszuści podają inne sposoby kontaktu oraz numer konta, na które żądają przelania należności. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji naprawdę konieczne jest zachowanie dużej czujności.

Jak wyjaśnia Kamil Ruciński z lubelskiego serwisu Nocowanie.pl, szczególnie należy zachować czujność, kiedy oferowana jest niska cena noclegu w wysokim standardzie i atrakcyjnej lokalizacji; obiekt nie ma strony internetowej; dostępny jest tylko numer telefonu komórkowego, gdyż obiekty noclegowe korzystają
też z telefonów stacjonarnych a także kiedy skrzynka mailowa znajduje się na bezpłatnej poczcie.

Aby nie dać się oszukać przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy wybrane miejsce istnieje. Wystarczy odszukać adres na internetowych mapach, może się bowiem okazać, że w mieście nie ma takiej ulicy lub przebiega w zupełnie innej lokalizacji. Dobrym sposobem sprawdzenia obiektu i właściciela jest także kontakt z urzędem miasta lub gminy, które prowadzą ewidencje przedsiębiorców i mogą potwierdzić dane adresowe. Ofert noclegowych warto szukać w serwisach, które oferują coś więcej niż tylko ich prezentację. Dzięki niemu turyści mają pewność, że wybrane przez nich miejsce jest wiarygodne, a podane przez właściciela informacje, rzetelne.

Im łatwiej zamieścić ogłoszenie, tym większa szansa, że pojawią się tam fałszywe oferty. Dlatego poszukiwanie noclegu na facebooku, czy darmowych witrynach, które nie weryfikują zamieszczanych informacji może przysporzyć więcej kłopotu niż korzyści. Dokładne sprawdzanie obiektu noclegowego to najlepszy sposób na to, by urlop udał się w stu procentach. Pamiętajmy, że pośpiech i nieprzywiązywanie wagi do szczegółów, to jeden z głównych sprzymierzeńców oszustów noclegowych.

(fot. archiwum)
2018-06-14 21:22:08