Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Ul. Wyzwolenia: Zderzenie motocykla z osobowym mercedesem. Jedna osoba ranna

Dzisiaj po południu, w Lublinie doszło do kolejnego wypadku z udziałem motocyklisty. Przebieg zdarzenia jak zwykle był taki sam.

Do wypadku doszło w środę około godziny 14:15 na skrzyżowaniu ulic Wyzwolenia i Mickiewicza w Lublinie. Zderzyły się tam samochód osobowy i motocykl. Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, mężczyzna kierujący mercedesem wyjeżdżając z ulicy Mickiewicza skręcał w lewo, w kierunku ulicy Długiej, nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu jadącemu ulicą Wyzwolenia, w kierunku Abramowic motocykliście.

Kierujący motocyklem widząc wyjeżdżające auto, usiłował jeszcze uciekać w lewą stronę, jednak manewr się nie udał i doszło do czołowego zderzenia. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, które przetransportowało kierującego jednośladem do szpitala. W chwili obecnej nie jest jeszcze znany stan jego obrażeń.

Funkcjonariusze lubelskiej drogówki ustalają teraz dokładne okoliczności zdarzenia. Obaj kierowcy byli trzeźwi. W miejscu wypadku przez dwie godziny były poważne utrudnienia w ruchu. Zablokowany był pas jezdni w kierunku Majdanka.

Ul. Wyzwolenia: Zderzenie motocykla z osobowym mercedesem. Jedna osoba ranna
Ul. Wyzwolenia: Zderzenie motocykla z osobowym mercedesem. Jedna osoba ranna
Ul. Wyzwolenia: Zderzenie motocykla z osobowym mercedesem. Jedna osoba ranna
Ul. Wyzwolenia: Zderzenie motocykla z osobowym mercedesem. Jedna osoba ranna

(fot. lublin112)
2014-06-18 16:40:21

7 komentarzy

  1. Owszem, widzę naprawdę wielu wariatów na motocyklach ale fakt niestety także taki, że niewielu widziałam samochodziaży ustępujących pierwszeństwa mającym do tego prawo motocyklistom. Myślą, że co? Otoczeni blachą są silniejsi?
    Trzeba więcej rozumu także tym, zablachowanym na 4 kołach. Sama jestem użytkownikiem samochodu ale szanuję motocyklistów. TO TAKŻE ludzie jak my samochodziaże. Mają takie samo prawo do użytkowania ulic jak i my.

  2. Owszem uśka masz rację że to tacy sami kierowcy jak samochodziaże ale trudno zauważyć motorek zasuwający 100-tką po mieście .Podobnie jak w przypadku naszego ulubieńca z warszawki jego dopadli a motorki sobie pojechałyyyyy.Mieszkam w pobliżu JP2 to wieczorkiem jak już różne zwierzaki chodzą spać koty i podobne to jest jeden gwizd do Kraśnickiej i z powrotem.Jakbys tam wyszła na przejście to nie wiem kto by się ostał.pozdrawiam i szacunek dla motorków.
    Oczywiście bardzo mi przykro z powodu wypadku motorka ale w spotkaniu z samochodem niestety to oni ulegają.
    Pozdrawiam

  3. Jasne – maleńką, starą „125” miał niby 100km/h „gnać”.
    Christo – puknij się proszę w pusty łeb, zanim kolejny tak mądry komentarz spłodzisz 🙂
    No i wzorem Smolenia z kabarety Tey następnym razem miast 100km/h napisz „milion pięćset sto dziewięćset” – będzie tak samo wiarygodnie 🙂
    Z resztą po uszkodzeniach pojazdów widać, że prędkość była niewielka.
    Co za seria… wczoraj dwóch, dzisiaj kolejny… i wszystko po wymuszeniach przez osobówki.

  4. cóż za analfabetyzm:)

  5. szanujcie motocyklistów

  6. Chetnie kupie na czesci ten motorek, zna ktos kontakt do wlasciciela? Moj email to: [email protected]

Z kraju