Na wysypisku znajdowało się składowisko porzuconych części samochodowych.
Wśród śmieci znaleziono dokumenty, które pozwoliły na ustalenie sprawcy wykroczenia. Osoba, która podrzucała tam śmieci została ukarana mandatem w wysokości 400 zł oraz posprzątała zanieczyszczone miejsce.
Eko-Patrol działa i kontroluje jak zarządzamy odpadami. Powstał w połowie lutego i składa się z sześciu strażników miejskich. Realizują oni zadania związane z szeroko pojętą ekologią. Strażnicy zwracają szczególną uwagę na wywóz śmieci na dzikie wysypiska oraz nielegalne ich spalanie. Jednocześnie mogą wejść do domu i sprawdzić czym palimy w piecu, jeżeli podejrzany wyda im się dym z naszego komina.
Strażnicy miejscy mogą pobrać próbki dymu z okolic komina lub z paleniska. Wszystkie te działania idą w kierunku kontroli gospodarki odpadami.
2014-03-22 10:08:27
(fot. ilustracyjne lublin112.pl)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ulica żeglarska od ul. Zemborzyckiej łącząca się z ul. Powojową. Naliczyłam 5 może 7 dzikich wysypisk. Oczywiście przybywają nowe. Najczęściej śmieci po remontach.
To dopiero wyzwanie dla EKO-Patrolu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zgadzam sie z Gązo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kinga lecz się albo nie pryskaj się tymi syfami z omweja.Taki dym to daje węgiel z Bogdanki oraz trochę wilgoci w opale.Butelki wrzuconej raz na kilka godzin na żar nawet nie poczujesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uważam, że to świetna sprawa 🙂 . Sama mam sąsaidów w centrum Lublina którzy palą niewiadomo czym, w zimie okna nie można otworzyć bo czuć czadem, palonym plastikiem i innym syfem. W lecie nie palą tak dużo, ale dym z kominów wychodzi najróżniejszy, niemal kolory tęczy. Zastanowie się nad doniesieniem na nich do ekopatrolu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zlokalizować dzikie wysypisko na terenie Lublina – to jest dopiero wyczyn godny zachwytu i uznania. Strażnicy Miejscy po raz kolejny dowiedli, że pieczołowicie wypełniają poruczone im zadania i nie są – jak twierdzą niektórzy malkotenci – na wskroś bezużyteczną formacją. Brawo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ani nie mogą wejść do domu, ani karać tylko na podstawie czarnego dymu, czy sadzy pobranych do badanie (jak ich zaprosisz w swoje progi). Żeby wejść musieli by mieć nakaz prokuratorski, a żeby Cię ukarać, dokonać analizy pobranych próbek, co nie jest takie łatwe i tanie.
Tak samo nosy państwa „eco strażnikostwa” , nie wystarczą w sądzie za dowód w sprawie.
Gońcie tałatajstwo od granicy posesji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dac im po worku i w las, niech sprzataja, wtedy moze ich nazwe ekopatrolem, tak to kolejne darmozjady
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na jakiej podstawie prawnej „mogą wejść do domu…”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, że nie sprawdza się szamb, które specjalne są dziurawe i zanieczyszczenia wysiakaja do ziemi. To trzeba też sprawdzać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze by było, najgorsze są obszary gdzie docierają wodociągi – w okolicach ciemięgi na kilku ulicach woda ze studni nie nadaje się do spożycia i celów sanitarnych.
Powód ujawniony w 1 z przypadków to nowy właściciel który przerobił starą studnię głębinową (przeznaczoną do zakopania i uszczelnienia) na przelew z szamba – w efekcie zatruł wody głębinowe w okolicy. Człowiekowi chyba niczego nie zrobili, tylko studnia w końcu zniknęła.
Podobna sytuacja u znajomych którzy nie dostali przyłącza z wodociągów Jastków, nowa głębinówka – woda niby ok ale po spożyciu dzieciaki wymiotowały. Koniec końców w kuchni używają wody z butelek i wszystko jest ok. To co widać w nowych zabudowach i tam gdzie dotarł wodociąg – stare studnie oznaczone jako do zasypania i uszczelnienia doskonale spełniają inne funkcje, najczęściej studni na deszczówkę i wody z odwodnień.