Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Ul. Nowy Świat: W kominie zapaliły się sadze. Gryzący dym spowił ulicę

We wtorek po południu nasz Czytelnik Piotr poinformował nas o dużym zadymieniu w rejonie ul. Nowy Świat. Jak się okazało doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym.

Do zdarzenia doszło we wtorek przy ul. Nowy Świat w Lublinie. Nasz Czytelnik zaalarmował nas o dużym zadymieniu w obrębie jednego z budynków. Ponieważ ostatnio dużo pisze się i mówi o lubelskim smogu, postanowiliśmy o zdarzenie zapytać rzecznika Straży Miejskiej w Lublinie.

Jak informuje Robert Gogola, w przewodzie kominowym doszło do zapalenia się sadzy. Na miejscu interweniowali strażnicy miejscy, którzy sprawdzili m.in. czym było palone w piecu. Wszystko było w porządku, podczas kontroli ustalono, że właścicielka paliła węglem. Dzięki szybkiej reakcji nie doszło do pożaru.

– Dużym problemem w przypadku domów ogrzewanych węglem jest jego zła jakość oraz przestarzałe piece – wyjaśnia Robert Gogola. Widać to zwłaszcza podczas rozpalania, kiedy przy bezwietrznej pogodzie, gęsty dym unosi się nad okolicą. Pomimo wszystko, z roku na rok jest coraz lepiej i widać, że rośnie świadomość społeczeństwa w zakresie dbałości o jakość powietrza. Widać to m.in. w statystykach dotyczących kontroli pieców.

2017-01-31 16:48:59
(fot. nadesłane Piotr)

22 komentarze

  1. Paliła węglem, to jeszcze nie wszystko w porządku. Przepisy nakładają obowiązek regularnych przeglądów przewodów kominowych. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że to nie było robione i stąd zamieszanie. I tak mieli farta, bo od takiego pożaru w kominie niejedna chałupa poszła z dymem.

  2. To nie z kominu tyle dymu macie to ślad po passacie?

  3. EGR zapchany pewnie 🙂

  4. Te domki pala byle czym stąd smród na pół dzielnicy .

  5. Dziady palą onucami,łachami,gumofilcami,petami,starymi kufajkami…………..a w dalszym ciągu nikt nie wierzy i okłamuje łatwowierne społeczeństwo z bloków i okolicznych domków!!!…..

  6. nie chodzi o to że ktoś ma stary piec..strażnik miejski bredzi… w starym kotle tez można czysto palić…wystarczy zasypać i rozpalić wsad ”od góry” …nie róbcie ludziom sieczki z mózgu…nie chodzi o stary/nowy kocioł tylko o sposób palenia …

    • Od góry, to możesz sobie palić w kozie. Kotły są przeróżne, także dolnego spalania.

      • ciekawe jak kocioł dolnego spalania zasypiesz wsadem? zapewne od góry zatem i od góry można każdy rozpalić?!

      • coś niby wiesz,ale nie do końca 🙂 Owszem są kotły dolnego spalania ..retorty rownież są …pisałem o 90% kotłów,które ludzie posiadają w swoich kotłowniach czyli tradycyjne górnospalańce…czy nowsze czy starsze,czy z elektroniką sterującą czy nie – to bez różnicy,bo zasada działania ta sama-kształt i umiejscowienie wymiennika ciepła. Pozdrawiam 🙂

        • Tak naprawdę kotły bez sterowania, były mniejszymi „kopciuchami” niż te nowe ze sterowaniem. W starych drzwiczki się uchyliło, był stały dopływ powietrza do spalania, a jak wiadomo z chemii, żeby zaszło całkowite spalanie potrzeba tlenu. Im więcej tlenu i wyższa temperatura spalania, tym więcej substancji z opału ulegnie całkowitemu spaleniu.

          W przypadku tych nowych ludzie nie umieją w nich palić, utrzymują zbyt małą temperaturę, ponieważ przy wyższej jest za gorąco w domu, powód?>
          1. przewymiarowane grzejniki i kocioł grzewczy lub po ociepleniu budynku i wymianie okien, nie została zmodernizowana instalacja C.O., a przede wszystkim nie zostały zmienione grzejniki na mniejsze.

          2. złe ustawienia sterownika; zbyt rzadkie przedmuchy, powodują wkroplenie się kondensatu w kominie lub wkładzie kominowym, dodatkowo cały kocioł w środku „oblepiony”. Po kilku latach wykwity na ścianach komina, które są bardzo trudne w usunięciu i przy tym niezły smród z takiej ściany.
          Dlatego do takich kotłów każdy producent zaleca komin systemowy lub wkład kominowy, ponieważ podczas spalania jest niższa temperatura spalin i w przypadku nie odpowiedniego palnie większe ryzyko wykropienia się kondensatu.

          Kocioł na paliwo stałe ma większą sprawność przy wyższej temperaturze, ponieważ większość opału jest się w stanie dopalić! Palenie „od góry” jest bardziej ekologiczne i oszczędniejsze. Polecam się zapoznać z tematem.

    • Swieta racjja

    • dobrze mówisz miszczu .Może tutaj również powinna ruszyc akcja z ulotkami odnośnie tego rodzaju spalania mniej dymu i bardziej wydajne. Ale nasze koleżeństwo jak o tym wspominam to mowi że wie ale ma na myśli tradycyjne spalanie.

  7. niska temp spalin to i mniejszy cug i więcej oblepiania się komina i oszczędności na kominiarzu a potem nieszczelność komina na strychu przez małą szczelinę przewiew spalin do drewnianej konstrukcji dachu i pożar – na szczęście nowe domy muszą mieć wkład kominowy ze stali zatem pożar został wyeliminowany

  8. Zgadza się kotły są różne, ale trzeba wiedzieć jaki ma się kocioł i jak w nim palić żeby robić to czysto, ja akurat posiadam kociołek dolnego spalania i od góry nic ćwiczył w nim nie będę.
    Większość jednak ma tzw. turbo śmieciuchy czyli kotły górnego spalania, w których palą od dołu co prowadzi do tego, że nawet dobrej jakości węglem zadymią całą dzielnicę nie wspominając już o tym, że jedna trzecia opału, która mogłaby ogrzać dom idzie w komin. Polecam poczytać stronę http://www.czysteogrzewanie.pl

    • a czemu nie chcesz spróbować od góry? bo instrukcja nie przewiduje czy co? właśnie taka postawa powoduje smog w miastach i nie o kocioł tu chodzi a o jego właściciela – ta mentalność, że stare sprawdzone jest lepsze bo …nie znam nowego więc upieram się, że stare zawsze jest lepsze

      • Jeżeli do mnie to piszesz to czytaj ze zrozumieniem mam kocioł MPM DS z palnikiem szamotowym z powietrzem wtórnym który pięknie dopala wszystkie gazy z komina zero dymu i palę w nim zgodnie z DTR tego kotła czyli od dołu. Tak jak miszczu pisze 90% ma śmieciuchy z poziomym wymiennikiem na górze komory spalania i to oni powinni zmienić swą mentalność i zacząć palić właściwie od góry czasem wbrew temu co mają w DTR zapisane bo niektóre firmy do tej pory przy swoich kotłach polecają palenie od dołu w takich kotłach.
        Pozdrawiam
        P.S w swojej miejscowości sam promuje właściwy sposób palenia i większość z tych co sprawdziłą jest mi wdzięczna i sami też uczą innych.

      • A czy ty wiesz co to znaczy piec dolnego spalania i jak działa?

      • Przy paleniu od góry nie można podsypywać, i po wypaleniu węgla trzeba rozpalać od nowa, czyli np. rozpalać 2 razy w ciągu dnia – oto jeden z powodów, dla których mało kto się decyduje na taki „komfort” 🙂

    • jak masz DSa to jasne że palisz wg instrukcji 🙂 palenie od góry dotyczyło właśnie jak to nazwałeś turbo śmieciuchów 🙂 niestety garstka osy ób ma świadomość,że lepiej ogrzewać budynek niż podwórko hehe 🙂 PZdr