Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala

W piątek około godziny 16 na ul. Do Dysa doszło do zderzenia czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ul. Bursaki z ul. Do Dysa. Kierujący volvo wyjeżdżając z ul. Bursaki nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy citroena, który poruszał się w kierunku al. Spółdzielczości Pracy, doprowadzając tym samym do zderzenia. W rejonie skrzyżowania znajdowały się jeszcze dwa osobowe mercedesy, które również ucierpiały w zdarzeniu.

Na miejsce przyjechały dwa zastępy strażaków, pogotowie ratunkowe i policja. Jedna osoba wymagała hospitalizacji i została przetransportowana do szpitala.

W rejonie zdarzenia były spore utrudnienia w ruchu. Uszkodzone auta blokowały jeden pas ruchu w stronę ul. Choiny oraz skręt w lewo z ul. Do Dysa w ul. Bursaki. Funkcjonariusze lubelskiej drogówki ustalali wszystkie okoliczności zdarzenia.

Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala

Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala
Ul. Do Dysa: Zderzenie czterech aut. Jedna osoba trafiła do szpitala

2014-03-14 19:47:45
(fot. lublin112.pl)

Jeden komentarz

  1. Popatrzmy pozytywnie – jedno „bęc”, a ile ludzi ma utrzymanie: strażacy, policjanci, służba zdrowia, laweciarze, mechanicy samochodowi i blacharze.
    Na ulicach będzie ciut luźniej…
    Jedynie firmy ubezpieczeniowe mają „w plecy”.