Sobota, 24 lutego 202424/02/2024
690 680 960
690 680 960

Przez pół roku ze sklepowej kasy ginęły pieniądze. Kierowniczka usłyszała już zarzuty

Kierowniczka jednego ze sklepów z odzieżą w Białej Podlaskiej usłyszała zarzuty przywłaszczenia blisko 15 tys. złotych pochodzących z utargu. Kobieta wyjaśniała, że miała trudną sytuację finansową.

We wtorek policjanci z Białej Podlaskiej otrzymali zawiadomienie o przywłaszczeniu pieniędzy. Właścicielka firmy zajmującej się dystrybucją odzieży wyjaśniła, że przez pół roku w różnych odstępach czasu, z należącego do niej sklepu ginęła gotówka. Łącznie w ten sposób straciła ona niemal 15 tys. zł.

Kobieta dodała, że pierwsze nieprawidłowości firma zauważyła w lipcu ubiegłego roku, natomiast proceder ten trwał do grudnia 2019 r. Gotówka pochodziła z utargów, które miała obowiązek wpłacać do banku kierowniczka sklepu. Ta jednak zapewniała, że gotówkę wpłacała, jednak wpłatomat nie wydawał jej potwierdzenia.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. Kierowniczka sklepu zatrzymana została do wyjaśnienia. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznała się do winy. Jak wyjaśniała powodem jej zachowania była trudna sytuacja finansowa. Zapewniła jednak, że zaczęła już zwracać na konto firmy brakujące pieniądze.

Kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. archiwum)

Jeden komentarz

  1. Od rzemyczka do koniczka

Z kraju

Polityka i społeczeństwo